Ratusz da staroście zabytkowe spichrze

Grzegorz JanowczykZaktualizowano 
Władzom Chojnic po raz kolejny nie udało się sprzedać zabytkowych młynów przy ul. Piłsudskiego. Chętnego na zapłacenie za nie 2,2 mln zł nie było. Dla magistratu to zła wiadomość.

Za to bardzo dobra dla chojnickiego starostwa, które "rzutem na taśmę" będzie składać wniosek o unijne pieniądze na centrum edukacyjne i aktywizacji zawodowej. Ma ono powstać w głównej części dawnych spichlerzy, za około 10 mln zł. Wniosek jest gotowy od dawna, ale był on niewiele wart bez wskazania w nim przyszłej siedziby centrum.

- Nie mogliśmy wycofać się z przetargu, bo miastu potrzebne są pieniądze na inwestycje - wyjaśnia burmistrz Chojnic Arseniusz Finster, który wcześniej był już "po słowie" ze starostą Stanisławem Skają. - Skoro nie ma chętnych, to użyczamy ich część starostwu.

Magistrat kupił młyny za 840 tys. zł. Marzyła mu się w nich m.in. galeria handlowa.

polecane: Afera Amber Gold - liczby, które szokują

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie