Ratownicy apelują: Nie zostawiaj ubrań na plaży! Rozpoczynamy wtedy akcję poszukiwawczą, a możemy być potrzebni komuś innemu

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
Sopot: Akcja poszukiwawcza kobiety, która weszła do wody i długo nie wracała. Zaniepokojona rodzina zaalarmowała służby. "Poszukiwana 35 letnia kobieta spacerkiem, alejkami, powróciła po ponad 3 godzinach od wejścia do wody." Sopocki WOPR na Facebooku
Ratownicy w Sopocie kolejny raz prowadzili akcję poszukiwawczą, bo na plaży znaleziono odzież. Podejrzewano, że ktoś ją zdjął, wszedł do morza i już z niego nie wyszedł. Na szczęście te przypuszczenia się nie potwierdziły. Ratownicy apelują, aby nie pozostawiać ubrania na plaży, bo to jest podstawa do wszczęcia poszukiwań i zaangażowania wielu służb. Tymczasem ratownicy mogą być w tym czasie potrzebni tam, gdzie rzeczywiście ktoś potrzebuje pomocy.

W poniedziałek 20.07.2020 r. w godzinach rannych służby patrolujące plażę otrzymały informacje od pracowników jednej z restauracji, że na plaży w Sopocie leży męskie ubranie. Pojawiło się podejrzenie, że ktoś je zdjął, wszedł do morza i utonął. To podejrzenie stało się podstawą do wszczęcia zakrojonych na szeroką skalę poszukiwań. Na miejscu pracowało kilkudziesięciu ratowników sopockiego WOPR. Utworzono w wodzie kilka łańcuchów życia. W akcji brała udział policja, Państwowa Straż Pożarna, SAR, Straż Miejska, w drodze byli też ratownicy pomorskiego WOPR. W ramach poszukiwań sprawdzano też monitoring.

Czytaj także

Ratownicy apelują: Nie zostawiaj ubrań na plaży

- Służby biorące udział w akcji ustaliły, że osoba poszukiwana nawet nie weszła do wody. W związku tym akcja została zakończona. Apelujemy o rozwagę i nie pozostawianie odzieży na plaży, bo to jest podstawa do wysłania jednostek ratunkowych i wszczęcia poszukiwań. Niestety, mamy wiele takich przypadków, że po nocnej imprezie na plaży leży ubranie. Rozpoczynamy w związku z tym akcję, potem okazuje się, że poszukiwania nie były potrzebne, bo właściciel odzieży nie zaginął. Pamiętajmy, że ratownicy w tym czasie mogą być potrzebni gdzieś indziej, gdzie rzeczywiście ktoś potrzebuje pomocy – mówi Mateusz Szulimowicz, kierownik Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Sopocie.

Przypomnijmy, że w sobotę ratownicy również prowadzili akcję, która nie była potrzebna. Otrzymali zgłoszenie o zaginięciu kobiety, która – według zgłaszających – mogła utonąć w morzu. W akcji brała udział policja, strażacy, Morska Służba Poszukiwań i Ratownictwa (dwie jednostki wodne), ratownicy sopockiego i pomorskiego WOPR, ratownicy z Gdyńskiego Centrum Sportu. Kobieta odnalazła się kilka godzin później poza obszarem plaży, w okolicach parkingu. Nic złego się jej nie stało.

Akcja poszukiwawcza na wodach zatoki w Sopocie. Na szczęście...



Zmiany na Kasprowym Wierchu. PKL wprowadza bilety imienne

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie