Rasowa literatura, czyli czarny sen białego supremacjonisty. Felieton Dariusza Szretera

Dariusz Szreter
Dariusz Szreter
Udostępnij:
Postulat by skreślić z listy lektur „W pustyni i w puszczy” wydaje się zupełnie nietrafiony. Bo właśnie rzetelne omówienie w szkole z powieści Sienkiewicza mogłoby unaocznić uczniom zawarte w niej wątki rasistowskie.

Jakiż to krzyk oburzenia wydarł się z piersi konserwatywnych „obrońców wolności”, kiedy HBO Max ogłosił zawieszenie możliwości oglądania „Przeminęło z wiatrem” dla swoich abonentów! Film wprawdzie powróci do serwisu, ale z dołączoną dyskusją o jego historycznym kontekście i potępieniem rasistowskiego przedstawienia postaci, co zdaniem oburzonych jest zamachem na arcydzieło amerykańskiej sztuki filmowej i kolejnym przejawem ofensywy kulturowego neo-marksizmu.
Mnie przypomniało się przy tej okazji, jak to w połowie lat 90. za prezesury Wiesława Walendziaka, „pampersowska” TVP niechętnie uległszy vox popluli, zdecydowała się na kolejną emisję „Stawki większej niż życie”, ale – wraz z dyskusją historyków. Mieli oni zdemaskować przed nieświadomymi widzami wszystkie historyczne przekłamania scenariusza (w większości dotyczące nawet nie drugo- ale trzeciorzędnych wątków), a przede wszystkim raz na zawsze uświadomić fanom kapitana Klossa, że podszywał się on nie tylko pod Niemca, ale także pod Polaka, bo w rzeczywistości był agentem sowieckim. Wtedy, nie tyle może protestowały, co wyśmiewały ten koncept środowiska lewicowo-liberalne. Jak to się czasem w życiu odwracają role...
Zostawmy jednak na boku hollywoodzką adaptację przedwojennego romansidła. Wszak mamy i swoje, afro-polskie rachunki krzywd. Stąd postulat środowisk lewicowych by skreślić z listy lektur „W pustyni i w puszczy” oraz zakazać maluchom recytowania „Murzynka Bambo”. Akurat ten pierwszy pomysł wydaje się zupełnie nietrafiony. Bo właśnie rzetelne omówienie w szkole z powieści Sienkiewicza mogłoby unaocznić uczniom zawarte w niej wątki rasistowskie. W większym zresztą stopniu antyarabskie niż (przepraszam za słowo, ale jeśli ktoś ma pomysł czym, w tym kontekście można je zastąpić, proszę o podpowiedź) antymurzyńskie. Inna rzecz, że pod obecnym kierownictwem resortu tematyka antydyskryminacyjna ma słabe szanse na znalezienie się w podstawie programowej, a nawet gdyby – to w końcu i tak ostateczny przekaz zależałby od wrażliwości i dobrej woli konkretnego nauczyciela.
Przy okazji warto przypomnieć, że akapit poświęcony dyskusji Stasia i Kalego o dobru i złu w kontekście zabrania komuś krowy, kończy wyjątkowo trafny odautorski komentarz Sienkiewicza: „Staś był zbyt młody, by zmiarkować, że podobne poglądy na złe i dobre uczynki wygłaszają i w Europie — nie tylko politycy, ale i całe narody”.
A co do wiersza Tuwima, to przesłanie ostatniej zwrotki: „Szkoda że Bambo czarny, wesoły/ nie chodzi razem z nami do szkoły”, to przecież nic innego, niż czarny sen każdego – nie tylko polskiego – białego supremacjonisty.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jest już nowy odcinek programu Fight Raport!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie