Raport ryzykowny. Przed paradą Janów

Henryk Tronowicz
Udostępnij:
W wyprzedzaniu faktów jest coś z hazardu. Wybiegając w przyszłość, i to wybiegając w przyszłość ledwo o marnych dni kilka, można się wygłupić. Mimo to zaryzykuję. Oto na przyszły piątek, w dniu, na który przypadają imieniny Jana, zapowiedziano w swoim czasie w Gdańsku uroczystą imprezę "Jan Heweliusz zaprasza na imieniny".

Piszę o tym zaproszeniu nie bez odrobiny lęku, bo pogodę mamy ostatnio wyjątkowo nieprzewidywalną i - nie daj Boże, z nieba poleje jak z cebra! Co wtedy? Co z długim stołem, który ma zostać rozstawiony na Długim Targu? I co z jadłem i napojami na tym stole?

Pożyjemy, zobaczymy. Tymczasem w gdańskiej paradzie czcigodnych Janów, razem z jubilatem Janem Heweliuszem, mamy ujrzeć, wedle zapowiedzi - Złotą Dziesiątkę: monarchów - króla Jana III i króla Jana Kazimierza, dziejopisa Jana Długosza, poetę Jana Kochanowskiego, uczonego Jana Śniadeckiego, żeglarza Jana z Kolna, hetmana wielkiego koronnego Rzeczypospolitej Obojga Narodów Jana Zamoyskiego, rajcę i bibliofila gdańskiego Jana Uphagena i malarza Jana Matejkę.

Sęk w tym, że panujący nam miłościwie rajcowie nie byli uprzejmi nadesłać mi uaktualnionej listy znamienitych zaproszonych gości.

Wszelako wyznam, że gryzie mnie ciekawość, czy pomyślano, aby do długiego stołu na Długi Targ zaprosić Janów jeszcze innych paru?

Janów na miarę naszego czasu, którzy egzystują pośród nas i odciskają piętno na współczesności. Słowem - Janów takich, którzy się przebierać w kostiumy z epoki nie muszą. Podrzucę więc teraz - niekonsultowaną z nikim - własną Janów Dziesiątkę Złotą. Pomyślałem bowiem, że warto byłoby dać szansę panom Janom, których opinii chciałoby się jako żywo wysłuchać i kilka słów z nimi zamienić. Żeby uniknąć nieporozumień, szereguję swoich faworytów alfabetycznie. Oto oni.

Jan Ciechowicz (mógłby profesor rzucić fachowym okiem na scenerię i teatralne przebieranki), Jan Hałas (bo był odważny wtedy, kiedy to groziło ostrymi sankcjami), Jan Jakubowski (Janie, powiedziałbyś, co o tym wszystkim myślisz), Jan Kozłowski (to co, że europoseł, ale może wie, kto sprawił, czemu sopocki turniej tenisowy padł), Jan Kulas (kiedyś był wzorem posła stuprocentowo sumiennego), Jan Łukaszewski (w muzyce więcej od poszukiwania ceni znajdowanie), Jan Misiek (bo lubi gaworzyć o filmach i kolorach), Jan Niżnikiewicz (pogadałoby się o neurologii, choć o sztuce pisania też), Jan Szomburg (niechby ocenił rynkowy charakter XVII-wiecznego targu kupieckiego na Długim Targu), Jan Zarębski (bo głowę nosi na karku, a i do brydża usiąść lubi). Módlmy się o pogodny piątek.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie