reklama

Rafał Wolski z Lechii Gdańsk: Krytyka? Ja ją rozumiem [ROZMOWA]

Paweł Stankiewicz, KrakówZaktualizowano 
Przemyslaw Swiderski
Z Rafałem Wolskim, piłkarzem gdańskiej Lechii, po meczu z Cracovią, rozmawia Paweł Stankiewicz.

To był Twój najlepszy mecz w Lechii?
Tak jak już wcześniej wspominałem, potrzebowałem trochę czasu i kilku spotkań, żeby zgrać się z chłopakami. Wszystko idzie we właściwym kierunku, a ja się cieszę, że trener mi dalej ufa, a ja chcę mu się odpłacić. Miałem krótki okres przygotowawczy, więc przerwa na kadrę była mi na rękę, żeby nabrać świeżości i zgrać się z chłopakami.

W Krakowie zaliczyłeś asystę przy golu, miałeś kilka świetnych zagrań i mocno pracowałeś w defensywie.
Przede wszystkim cieszymy się ze zwycięstwa po nie najlepszym meczu u siebie z Termaliką. Chcieliśmy się zrehabilitować, stworzyliśmy kilka sytuacji, a wynik 1:0 jest sprawiedliwy.

Słyszałeś kiedy Lechia wygrała po raz ostatni na stadionie Cracovii?
Chyba nigdy, a może jakieś 50 lat temu. Rozmawiałem z chłopakami w szatni, że wiosną był problem z wygrywaniem na wyjeździe. Teraz punktujemy u siebie i na boiskach rywali. Czasami może gra nie jest najlepsza, ale jest konsekwencja, koncentracja i wykonujemy założenia trenera.

W meczu z Cracovią pokazaliście dobrą organizację gry. Pomogła zmiana ustawienia na czterech obrońców?
Trudno mi teraz powiedzieć, ale na pewno każdy z chłopaków najczęściej grał w systemie z czterema zawodnikami w obronie. Łatwo nam zmieniać system elastycznie, a trener ma sporo wariantów taktycznych, kadra jest liczna, więc może rotować składem.

Cracovii nie pozwoliliście na wiele.
Dobrze się przesuwaliśmy, a rywale stworzyli jedną albo dwie sytuacje. Może Cracovia dłużej utrzymywała się przy piłce, ale graliśmy dobrze taktycznie i nic z tego nie wynikało. Ostatnio było więcej krytyki, moja gra nie była najlepsza, ale teraz wszystko idzie w dobrą stronę.

Jak radziłeś sobie z krytyką w mediach i wśród kibiców?
Moja gra nie była najlepsza, brakowało bramek, asyst, więc to normalne. Grałem słabo, więc była krytyka i ja to rozumiem. Staram się wyciągać wnioski i poprawiać to, co złe.

To one odciągały uwagę od klatkoringu. Zjawiskowe kobiety na gali Ladies Fight Night ”The FeMMAgeddon”

Agencja TVN / x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie