Radosław Majdan: W Legii jest bałagan, klub tonie. Daję jeden procent szans na wyjście z grupy

Filip Bares
Filip Bares
brak
Udostępnij:
Legia Warszawa przegrała 8 z ostatnich 9 ligowych spotkań. - Antolić i Vesović byli filarami Legii. Odeszli, a w ich miejsce sprowadzono nieznanych obcokrajowców. Dla mnie to niezrozumiałe - mówi były reprezentant Polski Radosław Majdan.

Skąd biorą się obecne problemy Legii? Dużo słyszymy o libacjach piłkarzy i braku motywacji w kraju...
Nie chciałbym się podpisywać pod takimi stwierdzeniami, bo sam miałem przypadki w karierze, że ktoś zobaczył coś wyjętego z kontekstu i potem były pisane nieprawdziwe historie. Wydaje mi się, że przy Łazienkowskiej nie docenili zespołów PKO Ekstraklasy. Komentowałem mecz Legii z Górnikiem Łęczna, zanim o kryzysie było głośno i pamiętam, że pomyślałem sobie „To nie wygląda dobrze”. Jeśli Legia nie jest w stanie narzucić swojego stylu takim zespołom, to mamy duży problem. Legia nie potrafi zdominować rywali posiadaniem piłki i tworzyć przy tym okazji. Jednocześnie warszawienie są strasznie podatni na kontrataki. Nie ma liderów w zespole, a nowi piłkarze z miejsca nimi nie zostaną. Domagoj Antolić i Marko Vesović nie dostali nowych umów, a byli ważnymi piłkarzami w drużynie. W ich miejsce przychodzą niesprawdzeni obcokrajowcy. Dla mnie jest to niezrozumiałe. Wydaje mi się, że nie ma nici porozumienia między trenerem, prezesem a dyrektorem sportowym. Czesław Michniewicz był rozczarowany tym, co miał, a prezes biernie przyglądał się ruchom dyrektora sportowego, a potem zwolnił trenera.

Mariusz Piekarski ujawnił, że doradzał trenerowi Michniewiczowi podanie się do dymisji po awansie do Ligi Europy.
Myślę, że on wie więcej o tym, co się dzieje w Legii. Jeśli tak było, to w stołecznym klubie jest po prostu bałagan, żeby nie użyć mocniejszego słowa. Jeżeli menedżer doradza swojemu trenerowi coś takiego w takim momencie, to znaczy, że Legia tonie. Patrząc na to, co się dzieje z tym zespołem w ekstraklasie i w pucharach - Piekarski miał rację. Pierwsze dwa mecze w Lidze Europy dały błędny obraz. Obecnie pozostały już tylko wspomnienia drużyny, która wygrała tytuł. Patrzymy na niektórych piłkarzy i zastanawiamy się co tam robią. Rok temu zachwycaliśmy się Vesoviciem, a teraz słyszymy, że Matthias Johansson to będzie dobry wahadłowy, ale za rok...

Jakie daje pan szanse Legii w starciu z Spartakiem?
Daję Legii 1% na wyjście z grupy. Myślę, że będzie bardzo ciężko, ostatnio Rosjanie wygrali w Neapolu. Generalnie to bardzo trudna grupa i odpaść z niej to żaden wstyd, gdyż jest wyjęta niczym z Ligi Mistrzów. Bardziej martwi fakt, że Legia traci seryjnie bramki, czy to z Napoli, czy ze Stalą Mielec. A to może zadecydować o niepowodzeniu na kilku frontach.

Godzinę przed meczem z Leicester na stronie legia.com pojawił się wywiad z prezesem Mioduskim, w którym otwarcie powiedział o zainteresowaniu Markiem Papszunem...
Myślę, że taka wypowiedź jest niefortunna. Nic nie wnosi w kontekście motywacji zespołu, a dodatkowo podcina skrzydła obecnego trenera. Wyniki są takie, że wszyscy rozumieją, że trener Marek Gołębiewski jest trenerem tymczasowym. Szkoleniowcy z dużo większym doświadczeniem mogliby sobie w Warszawie nie poradzić w bieżącej sytuacji. Marek Papszun to byłaby nowa era mentalna w Legii. I myślę, że w klubie w końcu byłaby spójność między dyrektorem sportowym, prezesem a trenerem. To, co zostało stworzone w Rakowie, powstało dzięki współpracy kilku osób. Grają obecnie tak jak Legia by chciała, z wahadłowymi. Dla Papszuna może to być trampolina, ale całość nie ma sensu, jeśli nie będzie dobrej komunikacji. Czy możemy sobie wyobrazić Raków z mistrzostwem Polski? Możemy wyobrazić sobie, że walczy o tytuł. W Częstochowie Papszun osiągnął już jednak wszystko.

Na co mogą liczyć kibice Legii w tym sezonie?
W piłce nie ma rzeczy niemożliwych, ale nie wierzę w spadek Legii. Jest to sezon stracony, który raczej zakończy się brakiem europejskich pucharów w przyszłym. No, chyba że uda się wygrać Puchar Polski. Legia prędzej czy później wyjdzie z tego dołka, ale teraz w zespole nie ma regularności i jako drużyna po prostu nie funkcjonuje...

Międzykulturowe relacje mieszkańców Kazachstanu

Wideo

Materiał oryginalny: Radosław Majdan: W Legii jest bałagan, klub tonie. Daję jeden procent szans na wyjście z grupy - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie