Radni zapytali o halę

Piotr WeltrowskiZaktualizowano 
Gdańscy radni z Komisji Polityki Gospodarczej i Morskiej, zaniepokojeni informacjami o problemach z budową Wielofunkcyjnej Hali Sportowo-Widowiskowej, spotkali się wczoraj na placu jej budowy z władzami Sopotu, czyli gminy, która na mocy porozumienia z Gdańskiem przewodniczy wspólnej inwestycji obu miast.

Włodarze Sopotu musieli się tłumaczyć z problemów z pękającym dachem hali. Radnym przedstawiono wyniki przeprowadzonych niedawno ekspertyz, poinformowano ich także o nowym terminie zakończenia wartej 364 mln zł inwestycji. Przypada on w grudniu 2010 r. Radni PO spokojnie przyjęli tłumaczenia Sopotu, rajcy opozycji - nie.

- Martwi nas model zarządzania takimi dużymi inwestycjami - przyznaje Kazimierz Koralewski, radny PiS. - Czekają nas kolejne wielkie inwestycje i obawiamy się, jak sobie z nimi poradzimy, skoro tu doszło do takich niedoróbek.

Radni obu miast będą musieli w najbliższym czasie uchwalić porozumienie gmin dotyczące stworzenia układu komunikacyjnego hali.

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie