reklama

Puck: Spacerowy statek "Iwa" wróci na wodę

Piotr Niemkiewicz
Jan Matzken ogląda w porcie uszkodzenia statku<br>
Jan Matzken ogląda w porcie uszkodzenia statku P. Niemkiewicz
Jedyny spacerowy statek w Pucku ocalał z niedawnego sztormu, choć niewiele brakowało, aby utonął. "Iwa" na bezpieczne nabrzeże trafiła jeszcze w czasie szalejących wiatrów, ale był to dosłownie ostatni dzwonek - przyznają strażacy i pracownicy Miejskiego Ośrodka Kultury Sportu i Rekreacji w Pucku. Stateczek utrzymywał się na powierzchni tylko dzięki bardzo wydajnym strażackim pompom.

- Inne zwyczajnie nie dałyby sobie rady w takiej sytuacji - mówi kpt. Bartłomiej Mollin, dowódca jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Pucku.

Jan Matzken, dyrektor MOKSiR, nie może się nachwalić strażackiej interwencji:Superfaceci, wykonali tu naprawdę kawał solidnej roboty. Gdyby nie oni, "Iwa" poszłaby na dno.

Gdy jednostkę na brzeg wyciągnął sprowadzony specjalnie do portu dźwig, można było przystąpić do szczegółowych oględzin burt. Z lewej strony w poszyciu było kilka dziur, którymi woda dostawała się do środka. Powstały nocą z wtorku na środę, gdy fale przyboju tłukły statkiem o pirs. Te ubytki w kadłubie trzeba będzie naprawić przed nowym sezonem żeglarskim.

- Trzeba wyciąć około dwóch metrów kwadratowych blachy, dospawać w to miejsce nową i koniec roboty - mówi dyrektor Jan Matzken. - Szacujemy, że będzie to mniej więcej 20 tysięcy złotych. To niedużo w porównaniu z kosztami, które trzeba byłoby ponieść, gdyby statek poszedł na dno i tam osiadł.

Za remont miejski ośrodek nie zapłaci ani grosza. Koszty pokryje dzierżawca. Czasu na prace jest dosyć, ale w porcie najpierw chcą się uporać z uprzątnięciem skutków dwudniowego sztormu. Pracy nie brakuje, bo wody zatoki wyrzuciły na brzeg masę wodnej roślinności, połamały pływające pirsy i zatopiły trzy łodzie stojące w porcie.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie