reklama

Puck: po śmierci na A/H1N1 - decyzje nad głowami ludzi

Piotr Niemkiewicz
Czujemy się bezradni - mówi Marek Rintz, burmistrz Pucka.

Jak udało nam się ustalić pacjent, u którego wykryto wirusa A/H1N1 pracował jako funkcjonariusz w puckiej Komendzie Powiatowej Policji.

- Pion kryminalny naszej komendy - mówi aspirant Łukasz Dettlaff, rzecznik prasowy komendanta powiatowego policji w Pucku, gdy podajemy mu nazwisko pierwszej w kraju oficjalnej ofiary świńskiej grypy. - Ale to wszystko, co mogę powiedzieć na ten temat, bo rok temu skończył służbę i przeszedł do cywila.

Policjanci jeszcze nie mają wiedzy, czy ich dawnych pracownik kontaktował się z kolegami z komendy. I czy w związku z tym np. trzeba będzie przeprowadzić badania pracowników.

Rodzina zmarłego policjanta jest teraz pod kwarantanną, ale burmistrz deklaruje, że udzieli wszelkiej potrzebnej pomocy.
- Na razie nie możemy zrobić wiele więcej - mówi Marek Rintz. - Z racji tego, że to przypadek medyczny, to wszystkie decyzje zapadają nad naszymi głowami. Staramy się był jednak na bieżąco z wiadomościami i reagować w miarę rozwoju wypadków.

Tymczasem w Pucku w sobotę przed południem życie toczyło się swoim normalnym, leniwym rytmem. O świńskiej grypie rozmawiano, ale pokątnie.

- Włączyłem dziś rano internet i przez chwilę myślałem, że śnię - mówi nam Waldemar Wojaczyk, który do Pucka przyjechał z biznesową wizytą. - Kilka dni temu u nas, we Wrocławiu rozmawialiśmy w gronie znajomych o tym, czy świńska grypa może trafić do Polski, a nagle się dowiaduję, że jestem w samym centrum akcji. Niewiarygodne...

Kilka osób z którymi rozmawialiśmy deklarowało, że zrezygnuje z wizyty w miejscowym szpitalu. W przypadku choroby wybierają się np. do Wejherowa.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie