reklama

Puck: Hospicjum sprzedaje znicze

Piotr NiemkiewiczZaktualizowano 
Sześć tysięcy zniczy w tym roku zamierzają sprzedać wolontariusze z puckiego Hospicjum Stacjonarnego pw. Ojca Pio. To akcja, która prowadzona będzie w pięciu miejscowościach powiatu puckiego. Lampki sprzedawać będą młodzi ludzie, ubrani w charakterystyczne żółte koszulki z logo hospicjum.

- Znicz będzie kosztował tyle, ile będzie chciał za niego każdy zapłacić - mówi Ewa Majkowska z hospicjum. - Podobnie jak przed rokiem, tak i teraz nie narzucamy nikomu sztywnej ceny.

Jak przyznają w hospicjum, po ubiegłorocznej akcji w puszkach znalazły się monety, ale też stuzłotówki.

- I nie było ich wcale tak mało - opowiada nam młodzież. W listopadzie 2008 udało się sprzedać aż 3 tys. sztuk kolorowych zniczy. Dzięki czemu na konto hospicjum trafiło aż 16 tys. zł. Wówczas przeznaczono je na dofinansowanie budowy stacjonarnej siedziby, którą oficjalnie otwarto we wrześniu tego roku.

Pracownicy hospicjum już po zakończeniu listopadowej akcji na cmentarzach dziękowali mieszkańcom powiatu za ich hojne gesty i dlatego w tym roku zdecydowali się ją rozszerzyć.

- Kupiliśmy dwa razy więcej zniczy i jesteśmy dobrej myśli, bo rok temu nam ich zabrakło - mówi Ewa Majkowska.
W niedzielę znicze kupić będzie można na cmentarzach w pięciu miejscowościach: Władysławowie, Starzynie, Łebczu, Mrzezinie oraz Pucku.

Nowością będą także kolory światełek. Rok temu młodzi ludzie sprzedawali granatowe znicze. Teraz będą również żółte. To kolory, którymi posługuje się hospicjum oraz wolontariusze.
Całkowity dochód przeznaczony zostanie na kupno wyposażenia do stacjonarnej siedziby puckiego hospicjum.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie