Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Puchar Davisa w Ergo Arenie: Polacy w sobotę chcą odrobić straty [ZDJĘCIA]

Rafał Rusiecki
Fot. Karolina Misztal
Od dwóch przegranych z Argentyną rozpoczęli biało-czerwoni tenisowy mecz w ramach Grupy Światowej Pucharu Davisa. Rywalom rady nie dali ani rutynowany Michał Przysiężny, ani debiutujący w reprezentacji Hubert Hurkacz.

To było bolesne zderzenie z Grupą Światową Pucharu Davisa. Rozgrywający 25. sezon w drużynowej elicie Argentyńczycy wykorzystali swoje doświadczenie. Faworyci nie zawiedli, chociaż szybki kort w Ergo Arenie nie był ich sprzymierzeńcem.

Guido Pella (42. miejsce w rankingu ATP) pokonał Michała Przysiężnego 3:0 (6:1, 6:4, 7:6[7:5]). Najlepszy polski singlista z biegiem czasu prezentował się na korcie coraz lepiej. Nie zdołał jednak dogonić młodszego rywala.

- Przeciwnik nie jest specjalistą od takich nawierzchni – przyznał później 32-latek z Wrocławia. - Poświęciłem na treningi tutaj sześć dni i liczyłem, że uda mi się wygrać. Treningi treningami, a mecz to coś zupełnie innego. Liczyłem się z tym, że w pierwszy set może być nieudany i że rozluźnię się w następnej części meczu.

Pozytywne jest to, że wracający do gry po kontuzji pleców Przysiężny nie uskarża się już na ból. Dumny z debiutu w reprezentacji Argentyny był oczywiście jego rywal.

- Zacząłem zdenerwowany, ale dzięki wsparciu kolegów z drużyny udało mi się pokonać stres – powiedział Pella. - To niesamowite przeżycie, kiedy można wystąpić w koszulce Argentyny. Cieszę się, że mogłem pomóc drużynie w zdobyciu pierwszego punktu. Bez wątpienia jestem w jednym z najlepszych momentów w mojej karierze. Robię kolejne kroki, by grać jak najlepiej.

W drugim meczu nadzieje na korzystny wynik były jeszcze mniejsze, a to za sprawą debiutu w reprezentacji 19-letniego Huberta Hurkacza, który trafił na argentyńską „jedynkę”, czyli Leonardo Mayera (41. ATP). Wrocławianin walczył ambitnie, w drugim secie doprowadził do tie-breaka, ale na całym dystansie był słabszy. Przegrał 0:3 (2:6, 6:7[3:7], 2:6).

W sobotę o godz. 13 w Ergo Arenie deblowy mecz Łukasz Kubot i Marcin Matkowski kontra Carlos Berlocq i Renzo Olivo. Na niedzielę zaplanowano dwa spotkania singlowe. O godz. 12 Przysiężny zmierzy się z Mayerem, a 20 minut po tym meczu na kort wyjdą Hurkacz z Pellą. Wciąż można nabywać bilety na to spotkanie. Bilety na dzień meczowy kosztują 15, 29, 49, 79 i 99 złotych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki