Puchar Davisa. Polska - Argentyna. Czy zagra Jerzy Janowicz?

Rafał Rusiecki
Fot. Karolina Misztal
Dopiero w czwartek tuż przed losowaniem meczu Polska - Argentyna pewne będzie, czy w Ergo Arenie wystąpi Jerzy Janowicz. We wtorek nasz najlepszy tenisista był jeszcze na badaniach w Łodzi.

Absencja naszego najlepszego zawodnika przed meczem z faworyzowaną Argentyną to nie jedyne zmartwienie Radosława Szymanika, kapitana biało-czerwonej drużyny. Z kadrą trenuje Michał Przysiężny, ale on również wraca do formy po kontuzji.

- Janowicz będzie z nami dzisiaj, bo wczoraj był na badaniach i konsultacji lekarskiej w Łodzi - wyjaśnia Szymanik, były zawodnik Lechii Gdańsk. - Wiecie, że i tak wam nie powiem, czy zagra. Robimy wszystko, aby był gotowy i zdążył do piątku. Nie mamy jednego planu. Z kolei Michał nie jest z nami po to, aby budować atmosferę. Dostał od lekarzy zielone światło i jest brany pod uwagę w ustalaniu składu.

Przysiężny w Ergo Arenie ćwiczy już od niedzieli. Pozostali zawodnicy zaczęli w poniedziałek.

- Na tym korcie gramy już po raz kolejny. Sama hala jest bardzo fajna. Cała organizacja jest na profesjonalnym poziomie. Nie ma co narzekać na warunki. Mam nadzieję, że kibice nam pomogą. Nie jesteśmy faworytami, ale przed własną publicznością stać nas na zdobycie trzech punktów - mówi znakomity deblista Marcin Matkowski.

Matkowski w deblu wystąpi z Łukaszem Kubotem i to jest pewne. Pochodzący z Lubina tenisista deklaruje, że jest również gotowy do gry pojedynczej. - Jestem częścią tej drużyny i muszę być do dyspozycji. Ostatnie słowo należeć będzie do kapitana - tłumaczy ćwierćfinalista Wimbledonu z 2013 roku i zwycięzca debla w 2014 w Melbourne.

W odwodzie zostaje jeszcze Kamil Majchrzak. Najmłodszy w składzie Polski zawodnik zna doskonale trójmiejskie korty, wszak uczy się w Sopockiej Akademii Tenisowej.

- Zaproszę wszystkich znajomych, których znam. Dla mnie to dodatkowa mobilizacja. Będę gotowy do gry - deklaruje Majchrzak.

Skład Polaków poznamy więc dopiero w czwartek, podczas ceremonii losowania meczu. Znaki zapytania są oczywiście przy obsadzie singlowych spotkań, zaplanowanych w Ergo Arenę na piątek i niedzielę.

Argentyńczycy też nie są wylewni przed weekendowymi grami. Na wczorajszej konferencji prasowej popisywali się sztuką dyplomacji.

- Dla nas najlepszym wynikiem będzie, jeśli pokażemy się z dobrej strony i zaprezentujemy nasz najlepszy tenis - mówi Daniel Orsanic, kapitan Argentyńczyków. - Spodziewamy się wyrównanego meczu i nie nastawiamy się na konkretny dzień.

Orsanic powołał Leonardo Mayera (41.), Guido Pellę (42.), Carlosa Berlocqa (141.) i Renzo Olivo (167.).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie