Ptasia grypa atakuje w Polsce. Uwaga na mięso z drobiu - ostrzega Główny Inspektor Sanitarny. Jak przebiega ptasia grypa u ludzi?

Agata Pustułka
Agata Pustułka

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
Ogniska ptasiej grypy zidentyfikowano w fermach drobiu w województwach lubelskim i wielkopolskim. Trzeba zutylizować ok. 100 tys. sztuk ptactwa. Główny inspektor sanitarny, Jarosław Pinkas, przypomina zasady postępowania, aby uchronić się przed zachorowaniem na ptasią grypę. Krajowa Rada Drobiarstwa też wydała ważne oświadczenie.

Ptasia grypa pojawiła się na fermach drobiu w województwach lubelskim i wielkopolskim. Wiąże się to z koniecznością utylizacji ok. 100 tysięcy kur i indyków. Część ptaków już padła z powodu choroby, którą ujawniono 31 grudnia 2019 r.

Ponad 140 wirusów ptasiej grypy

Wirusów ptasiej grypy jest ponad 140. Ten, który pojawił się na Lubelszczyźnie, czyli H5N8, jest wyjątkowo zjadliwy właśnie dla kur i indyków. Sprawą zajęła się prokuratura. Najprawdopodobniej źródłem zakażenia było dzikie ptactwo.

W województwie śląskim, które jest stosunkowo dużym producentem drobiu, nie odnotowano - jak dotąd - żadnych źródeł zakażenia. Ostatnie było w 2017 roku, w Ustroniu.

Przebieg ptasiej grypy u człowieka jest zwykle cięższy niż zwykłej grypy. Pierwsze zachorowania odnotowano już w 1997 r. Był to najczęściej występujący wirus A/H5N1. Do Polski trafił w 2006 r. - odnotowano zakażone łabędzie w Toruniu.

Ptasia grypa atakuje w Polsce. Uwaga na mięso z drobiu - ost...

Ptasia grypa: przebieg choroby u człowieka

Człowiek może zarazić się ptasią grypą, a przebieg choroby jest bardzo ciężki i często kończy się śmiercią, ale na szczęście rocznie dochodzi do kilkudziesięciu zakażeń, głównie w krajach azjatyckich.

Nie przegapcie

Pojawienie się ognisk tej choroby u drobiu to powód do szczególnej czujności, by nie doszło do zachorowań u ludzi. Dlatego główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas wydał natychmiast specjalny komunikat, w którym przestrzega przed niebezpieczeństwami. Przypomina w nim kilka zasad, jakimi należy się kierować. Przede wszystkim:

Ptasia grypa w Polsce: zasady postępowania

  • trzeba dopilnować, aby dzieci unikały miejsc bytowania dzikiego ptactwa, ferm drobiu oraz innych miejsc jego przetrzymywania,
  • nie wolno dotykać, bez odpowiedniego zabezpieczenia, ptaków martwych lub sprawiających wrażenie chorych, ani ubitego drobiu; trzeba też dopilnować, aby nie robiły tego dzieci,
  • trzeba myć ręce po każdorazowym zetknięciu z ptactwem, zarówno dzikim, jak i hodowlanym; dopilnować, aby robiły to także dzieci,
  • nie należy spożywać mięsa drobiowego, przetworów drobiarskich i jaj niepoddanych odpowiedniej obróbce cieplnej w temperaturze minimum 70 st. C,
  • trzeba myć dokładnie - z użyciem detergentu - wszystkie przedmioty, które miały kontakt z surowym drobiem (np. deski, noże, talerze, miski),
  • należy pamiętać, że zamrożenie mięsa drobiowego nie niszczy wirusa grypy,
  • trzeba pamiętać, aby surowe mięso drobiowe nie miało styczności z innymi produktami żywnościowymi, np. w lodówce czy na kuchennym blacie.

Zobaczcie koniecznie

W związku z potwierdzoną 2 stycznia 2020 r. przez Głównego Lekarza Weterynarii informacją o wystąpieniu w dniu
31 grudnia 2019 roku ogniska wysoce zjadliwej grypy ptaków podtypu H5N8 w powiecie lubartowskim,
w województwie lubelskim, Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza zwraca się z apelem do wszystkich
hodowców drobiu o zachowanie szczególnej ostrożności i odpowiednich środków bioasekuracji, aby zminimalizować
ryzyko rozprzestrzenienia wirusa grypy ptaków. Przypominamy, że w szczególności należy dbać o podstawowe środki
bezpieczeństwa biologicznego.

Do najważniejszych czynności należy:

 zabezpieczenie budynków, w których utrzymywany jest drób przed dostępem dzikich zwierząt, w tym dzikiego
ptactwa;
 zabezpieczenie paszy i źródła wody przed dostępem dzikiego ptactwa;
 niekarmienie i niepojenie drobiu na zewnątrz budynków inwentarskich;
 stosowanie w gospodarstwie odzieży i obuwia ochronnego przeznaczonego wyłącznie do obsługi drobiu;
 stosowanie mat dezynfekcyjnych przy wejściach do budynków, w których utrzymywany jest drób.

KRD-IG zaleca również małym hodowcom drobiu trzymanie ptaków w zamkniętych budynkach i niewypuszczanie ich
na zewnątrz, aby zminimalizować ryzyko kontaktu z wirusem.

Ogniska grypy ptaków tego samego typu, tj. H5N8 wystąpiły już w Polsce na przełomie 2016/2017. KRD-IG
przypomina, że podtyp H5N8 wirusa grypy ptaków nie stanowi zagrożenia dla ludzi.

-Zalecane jest jednak ścisłe przestrzeganie zasad higieny w przypadku kontaktu z ptakami, szczególnie dzikimi. Podkreślamy także, że spożywanie poddanego obróbce termicznej mięsa drobiowego jest całkowicie bezpieczne dla zdrowia człowieka.
Przypominamy, że zgodnie z obowiązującym prawem hodowcy powinni zgłaszać do odpowiednich osób i instytucji
każde podejrzenie wystąpienia choroby zakaźnej u drobiu - czytamy w oświadczeniu.

Materiał oryginalny: Ptasia grypa atakuje w Polsce. Uwaga na mięso z drobiu - ostrzega Główny Inspektor Sanitarny. Jak przebiega ptasia grypa u ludzi? - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 27

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
4 stycznia, 11:56, Ehhh:

Nie jestem za żadną partią ani spiskowcem ale naprawdę to ruscy nam podrzucają przez Białoruś, tak było wtedy teraz nie może być inaczej. Dowody spytaj się na Kremlu...

ale jestes z tworek

G
Gość
4 stycznia, 11:56, Ehhh:

Nie jestem za żadną partią ani spiskowcem ale naprawdę to ruscy nam podrzucają przez Białoruś, tak było wtedy teraz nie może być inaczej. Dowody spytaj się na Kremlu...

weż o mur sie [wulgaryzm]

G
Gość

sratytaty choroba wymyslona na niszczenie polskiej gospodarki

G
Gość
4 stycznia, 17:22, Gość:

Proponuję,żeby służby sanitarne nie ignorowały zgłoszeń od mieszkańców,że na ulicach leżą padłe ptaki.Żeby stwierdzić,że nie ma zagrożenia trzeba wysłać padlinę do badania a nie odpowiadać,że aktualnie nie ma zagrożenia.Bez badań nie ma możliwości stwierdzenia czy to nie jest groźna choroba.Dziękuję za takie monitorowanie sytuacji!Potem wszyscy się dziwią skąd ta zaraza się wzięła z lubelskiego w Wielkopolsce.Padłe ptaki leżą na ulicach przez parę tygodni aż wszystko zostanie rozszarpane przez inne zwierzęta.Dzieci też w międzyczasie prawdopodobnie głaszczą z politowaniem biedne nieżywe ptaszki.

4 stycznia, 20:47, Gość:

od ptaków to są służby weterynaryjne, niedługo to służbom sanitarnym skarzą ulice zamiatać za ochłapy jakie dostają zamiast wynagrodzenia. Za sól to też zwalali na służby sanitarne, a to weterynaria. Z tego wynika, że co spieprzone to odpowiadają służby weterynaryjne

Tak jest.Chodzi dokładnie o weterynarię!!

G
Gość
4 stycznia, 16:00, obywatel:

Skoro to jest nieszkodliwe dla ludzi to czego obawiają się ci kosmici na zdjęciu. Czyżby chcieli ukryć swoją tożsamość. Zbrodniarze zawsze się kryją ze swoją fizjonomią. A to jest klasyczny holokaust w wykonaniu ,, polskich weterynarzy,,. Dr Mengele cieszy się zza grobu że pojawili się następcy którzy co prawda nie używają Cyklonu B ale inny również skuteczny CO czyli tlenek węgla.

Obawiają się rozszerzenie epidemii dlatego chore ptactwo się gazuje i spala, odzież ochronna a nie kosmici, żeby nie roznosić wirusa dalej, czubku od Dr Mengela.

G
Gość
4 stycznia, 22:32, Ja:

A u nas zglosilam martwego dzika co prawda po zderzeniu z autem ale nikt go nie zabral ot taka bioasekuracja i przestrzeganie przepisów- lezy od 8.12

no, jak mu dobrze to niech se leży

J
Ja

A u nas zglosilam martwego dzika co prawda po zderzeniu z autem ale nikt go nie zabral ot taka bioasekuracja i przestrzeganie przepisów- lezy od 8.12

s
sójka

kupili zakażoną karme z Chin /bo tania/ a teraz płacz i ból du..py

G
Gość
4 stycznia, 17:22, Gość:

Proponuję,żeby służby sanitarne nie ignorowały zgłoszeń od mieszkańców,że na ulicach leżą padłe ptaki.Żeby stwierdzić,że nie ma zagrożenia trzeba wysłać padlinę do badania a nie odpowiadać,że aktualnie nie ma zagrożenia.Bez badań nie ma możliwości stwierdzenia czy to nie jest groźna choroba.Dziękuję za takie monitorowanie sytuacji!Potem wszyscy się dziwią skąd ta zaraza się wzięła z lubelskiego w Wielkopolsce.Padłe ptaki leżą na ulicach przez parę tygodni aż wszystko zostanie rozszarpane przez inne zwierzęta.Dzieci też w międzyczasie prawdopodobnie głaszczą z politowaniem biedne nieżywe ptaszki.

od ptaków to są służby weterynaryjne, niedługo to służbom sanitarnym skarzą ulice zamiatać za ochłapy jakie dostają zamiast wynagrodzenia. Za sól to też zwalali na służby sanitarne, a to weterynaria. Z tego wynika, że co spieprzone to odpowiadają służby weterynaryjne

k
krak

byle zaklady drobiarskie w lublinie. wiekszosc zateudnionych to ukraincy. przypadek?? czy celowa polityka wschodu aby zniszczyc polski rynek drobiaraski

E
Ehhh

Nie jestem za żadną partią ani spiskowcem ale naprawdę to ruscy nam podrzucają przez Białoruś, tak było wtedy teraz nie może być inaczej. Dowody spytaj się na Kremlu...

j
judaszy

Podobno sporo przypadków wirusa wystepuje w okolicah knesejmu wiejskiego

G
Gość

Proponuję,żeby służby sanitarne nie ignorowały zgłoszeń od mieszkańców,że na ulicach leżą padłe ptaki.Żeby stwierdzić,że nie ma zagrożenia trzeba wysłać padlinę do badania a nie odpowiadać,że aktualnie nie ma zagrożenia.Bez badań nie ma możliwości stwierdzenia czy to nie jest groźna choroba.Dziękuję za takie monitorowanie sytuacji!Potem wszyscy się dziwią skąd ta zaraza się wzięła z lubelskiego w Wielkopolsce.Padłe ptaki leżą na ulicach przez parę tygodni aż wszystko zostanie rozszarpane przez inne zwierzęta.Dzieci też w międzyczasie prawdopodobnie głaszczą z politowaniem biedne nieżywe ptaszki.

G
Gość
4 stycznia, 14:50, Gość:

Świnie pierwsze teraz kury...wiecie od czego się zaczęło? Bo jakoś każdy milczy. Choroba to jest broń biologiczna. Niech szukają tych co polsce tego wirusa podrzucili.

4 stycznia, 17:05, Gość:

Ruscy. Wszystkie choroby zwierząt zaczynają się od Wschodu. Przypadek?

baranie to unia nas tak załatwia

G
Gość
4 stycznia, 14:50, Gość:

Świnie pierwsze teraz kury...wiecie od czego się zaczęło? Bo jakoś każdy milczy. Choroba to jest broń biologiczna. Niech szukają tych co polsce tego wirusa podrzucili.

Ruscy. Wszystkie choroby zwierząt zaczynają się od Wschodu. Przypadek?

Dodaj ogłoszenie