Pszczółki, Mosty: Niepewna przyszłość przejazdu kolejowego

W. Rozenberg, J. Hramitko
W. Rozenberg
Udostępnij:
Mieszkańcy Pszczółek i gminy Suchy Dąb niepokoją się o przyszłość tunelu pod torami kolejowymi. Zwłaszcza po ubiegłotygodniowej katastrofie kolejowej w Mostach pod Lęborkiem, w której - na skutek zderzenia pociągu z ciężarówką - zginęły dwie osoby, a 25 zostało rannych.

Pytają, dlaczego zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami inwestycja ta jeszcze się nie rozpoczęła. Boją się, że w Pszczółkach pozostanie przejazd ze szlabanami.

Gdyby tak się stało, byłyby to jedyne rogatki na trasie kolejowej E65 na terenie powiatu gdańskiego. Warto przypomnieć, że pociągi dalekobieżne na tym odcinku mają poruszać się z prędkością około 180 km na godzinę, więc takie rozwiązanie trudno uznać za w pełni bezpieczne. Droga jest powiatowa, ale korzystają z niej głównie mieszkańcy gminy Pszczółki.

Wójt Pszczółek Hanna Brejwo i wicestarosta powiatu gdańskiego Marian Cichon zapowiedzieli, że w sprawie przejazdu będą interweniować w Ministerstwie Infrastruktury.

- Dzisiaj spotkamy się z wiceministrem Andrzejem Masselem - mówi wójt Hanna Brejwo. - Inwestor, mimo że ma pozwolenie na budowę, to nie rozpoczyna robót, chociaż prace przy pozostałych tunelach i wiaduktach pomiędzy Pruszczem Gdańskim a Tczewem są już zaawansowane. Liczę, że po naszej rozmowie z wiceministrem zostanie podjęta konkretna decyzja i prace w końcu ruszą.

Zdaniem przedstawicieli PKP, tunel w Pszczółkach jest inwestycją zbyt drogą, więc szukają tańszych rozwiązań. Jednak zapewniają, że nie ma mowy o rezygnacji z wcześniejszych planów.

- Po wykonaniu projektu okazało się, że w miejscu budowy są niekorzystne warunki ziemne - wyjaśnił Damian Makowski, kierownik kontraktu PKP. - Grunt jest podmokły, a wykonanie tunelu kosztowałoby około 50 milionów złotych. To dwa razy więcej od kosztorysu pozostałych tuneli. Szukamy innych, tańszych rozwiązań, tym bardziej że tę inwestycję poprowadzimy za własne pieniądze, bez wsparcia z Unii Europejskiej. Jestem przekonany, że w Pszczółkach powstanie bezpieczny przejazd nad lub pod torami, ale decyzja o wybranej wersji oraz terminie rozpoczęcia prac podjęta zostanie na wysokim szczeblu PKP.

Tymczasem znikome szanse na powstanie szlabanu mają mieszkańcy Mostów, gdzie w czwartek doszło do tragicznego zderzenia (zginęły 2 osoby: 76-letnia mieszkanka Koszalina i 50-letni mieszkaniec Szczecinka, a 25 osób zostało rannych) pociągu Intercity z ciężarówką . Jak nam powiedział Leszek Lewiński z PKP PLK, przejazd kolejowy w Mostach jest wystarczająco zabezpieczony. Potwierdza to były pracownik kolei.

- Tiry tu często się nie zatrzymują, lekceważąc czerwone światło. Myślą, że zdążą, ale nie ma szans na to - mówi emerytowany kolejarz.
Straty szacuje się na 20 mln zł.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rrr
co za roznica 160 czy 180, czy to mala predkosc?
g
gorzowianin
pociągi na trasie ze szlabanami mogą jeździć maksymalnie 160 km/h... jeżeli chcą jeździć więcej to takie przejazdy musza sie zamienić na wiadukty i tunele...
Dodaj ogłoszenie