Pszczele powietrze działa dobroczynnie na organizm. Andrzej Brzyszcz od 20 lat zajmuje się pszczelarstwem, od 2 lat prowadzi uloterapię

Anna Gawrońska
Anna Gawrońska
Zaktualizowano 
Anna Gawrońska
Pszczele powietrze działa leczniczo na drogi oddechowe, a szum pszczół uspokaja. Andrzej Brzyszcz od 20 lat zajmuje się pszczelarstwem, a od 2 lat prowadzi uloterapię, podczas której pszczele powietrze działa dobroczynnie na ludzki organizm.

Jak przyznaje pan Andrzej, pszczoły nie zawsze były jego przyjaciółmi. Gdy znajdował się w ich otoczeniu, czuł strach. Pomimo to zdecydował się utworzyć pasiekę.

Zobacz: Mieszkańcy Miłowa sprzeciwiają się powstaniu zakładu do odzyskiwania odpadów

- Na początku bałem się pszczół i aby podejść do ula musiałem się grubo ubierać od stóp do głów w specjalny kombinezon. Jednak pewne wydarzenie zmieniło moje podejście. Trzydzieści pszczół mnie obsiadło i użądliło. Nic mi się nie stało, bo nie jestem uczulony, ale w tamtym momencie pokochałem pszczoły - mówi z uśmiechem pan Andrzej.

Uloterapia polega na przebywaniu w jednym pomieszczeniu razem z pszczołami. Mikrowibracje i biopole wytwarzane przez pszczoły, powietrze z ula, zapach miodu oraz propolisu, szum tysięcy pszczół działają uzdrawiająco i kojąco.

Powietrze wydobywa się z ula, w którym nie ma wirusów, grzybów i bakterii. Pszczoły utrzymują bardzo wysoką higienę w ulu, dlatego to powietrze jest bardzo czyste. Działa ono dobroczynnie przede wszystkim na układ oddechowy. Pomaga na astmę i wszelkie uczulenia. Bardzo dobrze działa także na układ krążenia, reguluje ciśnienie, wzmacnia serce. Jest idealnym środkiem przeciwtrądzikowym.

- Mając 40 lat przeszedłem zawał, potem kolejny. Moje serce było w opłakanym stanie, ciężko dyszałem. Gdy zacząłem zajmować się pszczołami, dolegliwości ustąpiły, nie mam duszności. Moje serce się nie odbudowało, ale nie mam już objawów po zawale. Czuję się świetnie. I o to chodzi w uloterapii. Niweluje dokuczliwe objawy chorób - przyznaje pszczelarz. - Przyjeżdża do mnie pani, która ma kaszel od palenia papierosów. Już po pięciu zabiegach czuje się o wiele lepiej. Zaczęła jej się oddzielać wydzielina, która przez wiele lat znajdowała w drogach oddechowych.

Zobacz: Zatrzymani kierowcy za karę musieli wsiąść do symulatora dachowania

Uloterapia odbywa się w domku, który jest tak skonstruowany, że pszczoła nie ma bezpośredniego kontaktu z pacjentem. Jest ona bezpieczna niezależnie od wieku. W terapii mogą brać udział zarówno dzieci, jak i osoby starsze.

Uloterapia jest bezpieczna, mogą przychodzić dzieci już od 2-3 lat, ponieważ pszczoły nie wydostają się na zewnątrz ula. Pod opieką rodzica w domku mogą przebywać nawet młodsze dzieci. Wiele dzieci podczas przeziębienia jest inhalowanych, a nie ma lepszego narzędzia do inhalacji niż powietrze z ula.

Uloterpia jest też bardzo dobra dla osób starszych, którzy mają problemy z sercem, bezsennością, mają choroby zwyrodnieniowe. Zazwyczaj, aby zauważyć różnice potrzeba 4-5 sesji, ale zawsze zalecam około dziesięciu sesji - dodaje pszczelarz.

Jednak nie tylko powietrze działa leczniczo. Dźwięk pszczół działa relaksująco i uspokaja

- Już w niektórych szpitalach psychiatrycznych są pomieszczenia, w których znajdują się ule. Jest to sposób na terapię pacjenta, który jest nerwowy. Bzyczenie pszczół powoduje, że człowiek się uspokaja - opowiada pan Andrzej.

Zobacz: Janina Wesołowska "Zwyczajnym - Niezwyczajnym seniorem". Nagrody marszałka dla pruszczanki i Pruszcza

Pasieka i domek inhalacyjny znajduje się w miejscowości Długie Pole w gminie Cedry Wielkie. Jak mówi pszczelarz, gdy przychodzą osoby, które chcą skorzystać z uloterapii nigdy nie odmawia.

- Sam czuję jak pszczele powietrze pomaga, dlatego staram się zachęcać inne osoby do stosowania uloterpii. Nie chodzi tutaj o pieniądze. Na początku terapia była darmowa, ale zazwyczaj ludzie nie doceniają bezpłatnych terapii. Uważają je za bezwartościowe, bo przecież darmowe zabiegi nie mogą działać. Dlatego teraz pacjenci płacą „co łaska”. Najważniejsze jest, że terapia pomaga ludziom.

„Już nie myślę o bólu. Po prostu myślę o pszczołach”. Weterani wojenni walczą z problemami psychicznymi dzięki hodowli pszczół

POLECAMY NA STREFIE AGRO:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie