Psychiatrzy ze Srebrzyska dają władzom samorządowym miesiąc na naprawę sytuacji w szpitalu

Ewa Andruszkiewicz
Ewa Andruszkiewicz
Zaktualizowano 
Wojewódzki Szpital Psychiatryczny im. prof. Tadeusza Bilikiewicza w Gdańsku. Odział psychiatryczny dla dzieci i mlodzieży Karol Makurat
W związku z apelem wystosowanym przez wicemarszałek województwa pomorskiego, Agnieszkę Kapałę-Sokalską, lekarze z Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego w Gdańsku zgodzili się zawiesić decyzję o rezygnacji z dyżurów do końca bieżącego miesiąca. Jeśli jednak w tym czasie władzom samorządowym nie uda się rozwiązać palących problemów szpitala, niewykluczone, że z dniem 1 sierpnia 2019 r. Izbę Przyjęć na Srebrzysku trzeba będzie zamknąć.

AKTUALIZACJA 2.07.2019

Zakończył się pierwszy etap kontroli Urzędu Marszałkowskiego w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym im. Bilikiewicza. Protokół zostanie dzisiaj (2.07.br) przekazany dyrekcji szpitala, która ma, zgodnie z prawem, siedem dni od dnia otrzymania protokołu na ustosunkowanie się do ustaleń.

Jednym ze wstępnych ustaleń, zarówno samej kontroli, jak i rozmów przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego z zespołem lekarzy, jest konieczność opracowanie bardziej szczegółowej procedury postępowania wobec problemu wzrostu liczby pacjentów, przy jednoczesnych ograniczonych zasobach lokalowych i kadrowych podmiotów psychiatrycznych. Wraz z Dyrekcją Szpitala Urząd Marszałkowski podejmie działania mające na celu wzmocnienie powyższych zasobów.
Do trwałej zmiany w zakresie funkcjonowania psychiatrii dzieci i młodzieży niezbędne jest jednak zapewnienie trwałego, zwiększonego finansowania oraz zmiany systemowe, w tym przede wszystkim określenie ogólnopolskich standardów dotyczących opieki nad chorymi.
Kontrola potwierdziła, że na przestrzeni ostatnich 3 lat znacząco wzrosła liczba pacjentów poniżej 18 roku życia, kierowanych do przyjęcia do Szpitala. Podjęta w trakcie czynności kontrolnych przez Dyrektora Szpitala decyzja o zakończeniu przyjmowania pacjentów niepełnoletnich na oddziały dla dorosłych, jakkolwiek ogranicza ryzyko nowych zdarzeń niepożądanych o podobnym do odnotowanego charakterze, jest jednocześnie związana z większym ryzykiem niewystarczającego zabezpieczenia pacjentów wymagających pilnego leczenia.
Kontrola wykazała też, że Dyrekcja Szpitala i lekarze działali w stanie wyższej konieczności, przyjmując „nadprogramowych” pacjentów mimo braku miejsc.
Jednocześnie UMWP zwróci się do Wojewody Pomorskiego z wnioskiem o audyt kliniczny oddziału dziecięcego przeprowadzony przez konsultanta z zakresu psychiatrii dzieci i młodzieży.
Dyrekcja Szpitala realizowała zalecenia wynikające z poprzedniej kontroli UMWP (z roku 2016) oraz z niezależnych ustaleń ze spotkań z przedstawicielami organów wymiaru sprawiedliwości. Szpital prowadzi rejestr zdarzeń niepożądanych zgodnie z przepisami prawa oraz przyjętymi przez Szpital zasadami.
Ze względu na wrażliwe informacje o schorzeniach i przebiegu leczenia oraz trwające postępowania w prokuraturze, dokładne informacje dotyczące ustaleń samego przebiegu zdarzeń nie mogą zostać ujawniane.
Dorota Patzer, biuro prasowe
Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego

WCZEŚNIEJ PISALIŚMY...

- Do 1 sierpnia Izba Przyjęć w szpitalu na Srebrzysku będzie działać. Co potem? Nie wiadomo – mówi „Dziennikowi Bałtyckiemu” Leszek Trojanowski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego w Gdańsku. - Rozmawiałem dzisiaj ze swoimi lekarzami, którzy obiecali powstrzymać się od zdecydowanych działań do końca tego miesiąca.

Czytaj także

To odpowiedź na apel wicemarszałek województwa pomorskiego, Agnieszki Kapały-Sokalskiej, która w czasie piątkowych rozmów z lekarzami zadeklarowała podjęcie działań, zmierzających do naprawy sytuacji na Srebrzysku. Pomóc ma w tym m.in. przejęcie części dyżurów przez Uniwersyteckie Centrum Kliniczne i Szpital Marynarki Wojennej na Polankach. Przeprowadzenie rozmów z przedstawicielami obu szpitali obiecał pomorski lekarz wojewódzki, Jerzy Karpiński. W piątek padła także propozycja zwiększenia liczby łóżek w szpitalu psychiatrycznym w Kocborowie.

- Dyrektor Szpitala im. Bilikiewicza poinformował dziś przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego, że po rozmowach z zespołem lekarskim będzie w stanie zabezpieczyć funkcjonowanie Izby Przyjęć do końca lipca br. Pozwoli to na zwiększenie szans skutecznego wdrożenia działań, zmierzających do przezwyciężenia obecnego kryzysu – czytamy w oficjalnym komunikacie Urzędu Marszałkowskiego.

Jak informują dalej władze samorządowe, od początku trwania kryzysu w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym, udało się im już m.in. uzyskać zapewnienie czterech dodatkowych miejsc w szpitalu w Kościerzynie oraz podobnej liczby w Starogardzie Gdańskim, doprecyzować zasady współpracy z Pogotowiem Socjalnym w Gdańsku, dopracować współpracę z koordynatorem systemu (służby wojewody pomorskiego) dotyczącą kierowania ruchem pacjentów w województwie, a także podnieść wycenę świadczeń na Izbie Przyjęć od 1 lipca 2019 r. (decyzja pomorskiego oddziału NFZ). Cały czas trwa jeszcze poszukiwanie dodatkowej kadry medycznej.

Czytaj także

Szpital na Srebrzysku odczuwa skutki wieloletniego niedofinansowania psychiatrii i braku lekarzy. W ostatnim czasie pojawiły się bulwersujące informacje o gwałcie na piętnastolatce i molestowaniu dwóch trzynastolatek w gdańskim szpitalu.

Dziewczynki z powodu braku miejsc na oddziale dziecięcym zostały umieszczone na koedukacyjnym oddziale dla dorosłych, gdzie ze względu na liczbę pacjentów (50 osób) i brak personelu medycznego trudno było zapewnić im bezpieczeństwo.

Ile jest łóżek na oddziałach psychiatrycznych w województwie...

Zobacz wideo: Szpital psychiatryczny w Gdańsku nie będzie więcej przyjmował dzieci na oddziały dla dorosłych. "Myśmy zawsze mówili, że to jest nieprawidłowe i tak nie powinno być"

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

e
edward

Ludzie ten wytwór na Srebrzysku powinien zostać zlikwidowany to jest totalna parodia i porażka. Mam 17 letniego brata który choruje na depresje dwubiegunową spędził tam miesiąc. Lekarzy nie ma to znaczy są ale oglądają sobie facebooka nie chodzą po oddziale, pielęgniarki zazwyczaj dwie na piętro zamykają się na dyżurce i oglądają sobie telewizje nikt nie pilnuję chorych chodzą i robią co chcą , niedawno jeden chłopak zgwałcił i molestował inne pacjentki oczywiście żadna pielęgniarka o tym nie wie bo jest zajęta plotkami i tvn-em. po godz 19:00 wszystkim rozdają leki uspokajająco nasenne tym którym nie trzeba też dają nikt tam nie leczy nie ma żadnej terapi kazali mojemu bratu iść sobie prywatnie na terapie to po co jest ten szpital ?? dają tylko usypiacze i nic więcej pomijam fakt że nielata wsadzili do pełnoletnich zgredów. Po miesiącu go zabraliśmy z tego badziewia mój brat to zwykły nastolatek inteligentny ponad przeciętnie prowadzi swoje nazwijmy to internetowe interesy kanały na yt itp jest specem od komputerów i popadł w depresje a wychodząc ze Srebrzyska wyglądał jak Zombie warzywo bez rozumu wiecznie zamulony i przesypiał większość dnia po niektórych lekach bolała go klata i miał mocne kołatania serca jeszcze brakuje żeby go tam zabili. odwiedziłem go z jego siostrzenicą której pielęgniarka nie chciała wpuścić na odział dziwi mnie to bo jakoś ją nie interesuje co sie tam wyprawia zresztą jakoś nawet do więzień ludzie chodza na widzenia. Absurd i kpina do likwidacji badziewie rwać chwasty. kase biorą i nic nie ma zero terapii bierz usypiacze nie zawracaj dupy i idź se prywatnie na terapie to za co wy złodzieje kase bierzecie ????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

J
Ja

Pierwszym błedem są psychiatryczne oddzialy koedukacujne to jest jakaś masakra ani sie umyc ani w spokoju leczyc bo jakis napalony wariat chodzi i zaglada po pokojach. Zero intymnosci ja nie mowie ze to ma byc jak w hotelu ale nie sa zachowane podstawowe prawa pacjenta do poszanowania godności. Odwiedzalam taki oddzial to goła babka siedziala na łożki w pokoju z dzwiami szklanymi a po korytarzu chodzili meżczyzni no dramat.

d
der elefant

eee nikt tam nie che pracować, to nie ma sensu

Dodaj ogłoszenie