PŚ w Planicy: Prevc wygrał i pobił dwa rekordy. Tylko dwóch Polaków z punktami

Przemysław Franczak (AIP)
Andrzej Banas
Peter Prevc wygrał pierwszy z trzech indywidualnych konkursów skoków narciarskich w Planicy. Na podium stanęli też Johann Andre Forfang i Robert Kranjec. Najlepiej z Polaków spisał się Kamil Stoch, który zajął 15. miejsce.

Prevc w jednym konkursie upiekł dwa rekordy przy jednym ogniu. W obu przypadkach pobił osiągnięcia Austriaka Gregora Schlierenzauera. W Planicy wygrał po raz 14. w tym sezonie i przy okazji stało się jasne, że zostanie zwycięzcą klasyfikacji generalnej PŚ z największą liczbą punktów w historii.

Słoweniec w tej chwili ma ich już 2123, o 40 więcej niż „Schlierie” w okresie swojej największej dominacji. A ten wynik 23-letni skoczek jeszcze wyśrubuje, bo do końca sezonu zostały dwa konkursy indywidualne (w piątek na Letalnicy kolejny – o godz. 15.15).

– Nie myślę w tej chwili o tych rekordach. Dla mnie najważniejsze jest, że nadal skaczę na wysokim poziomie i mogłem uszczęśliwić 20 tysięcy kibiców pod skocznią – mówił Prevc, który jest też bardzo bliski zdobycia małej Kryształowej Kuli za loty. Jeśli mu się to uda, wówczas zgarnie wszystkie dostępne w tym sezonie trofea, bo triumfował też w Turnieju Czterech Skoczni i mistrzostwach świata w lotach. Tak, ten sezon to teatr jednego aktora.

– Peter był niesamowity. Do tej pory rozwijał się stopniowo. Mówiono o nim, że jest wiecznie drugi, ale zbierał doświadczenie, które w tym roku pozwoliło osiągać mu takie wyniki – komentował Kamil Stoch w rozmowie z portalem skijumping.pl. – Nie wiem, czy w przyszłym roku będzie jeszcze mocniejszy, czy może na tym samym poziomie. W każdym razie mam nadzieję, że będzie bardziej uchwytny i dostępny, jeżeli chodzi o bezpośrednią rywalizację – uśmiechał się Polak.

Dla nas ten konkurs był jak cały sezon – bardzo przeciętny. 15. miejsce Stocha i 30. Andrzeja Stękały to nie jest to, o czym kibice marzą najbardziej.

Jedynym, który w czwartek mógł liczyć na podobne co Prevc brawa, był Noriaki Kasai. 43-letni Japończyk zaliczył swój pięćsetny konkurs PŚ. Wystartował w specjalnym, złotym plastronie z wymalowanym orłem i liczbą „500”. Po pierwszym skoku w prezencie dostał też kopię trykotu w mniejszym rozmiarze – dla córki, która przyszła na świat pod koniec stycznia.

Z rekordów zabrakło tego najbardziej spektakularnego – w długości skoku. Najdalej pofrunął Słoweniec Robert Kranjec – 241,5 m, czyli 10 m bliżej od rekordowego wyniku. Ale może co się odwlecze...

Wyniki konkursu w Planicy:
1. Peter Prevc (Słowenia) 426,5 pkt (223,0/232,5 m)
2. Johann Andre Forfang (Norwegia) 419,0 (226,0/226,0)
3. Robert Kranjec (Słowenia) 414,0 (223,0/241,5)
4. Severin Freund (Niemcy) 409,9 (227,5/216,0)
5. Kenneth Gangnes (Norwegia) 401,4 (222,0/226,0)
6. Noriaki Kasai (Japonia) 397,9 (225,0/225,0)

15. Kamil Stoch 362,6 (208,5/212,0)
30. Andrzej Stękała 327,9 (203,0/ 193,5)
31. Maciej Kot 166,3 (200,5)
33. Stefan Hula 163,4 (199,0)
39. Dawid Kubacki 158,1 (194,0)
42. Piotr Żyła 149,7 (187,0)
49. Bartłomiej Kłusek 132,4 (175,0)

Klasyfikacja generalna PŚ:
1. Prevc 2123 pkt.
2. Freund 1414
3. Gangnes 1258
4. Michael Hayboeck (Austria) 1211

21. Stoch 275
25. Hula 216
29. Kubacki 167
32. Kot 135
34. Stękała 99
35. Żyła 89
50. Klemens Murańka 36
68. Jakub Wolny 5.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie