Przyjęłam banknot, który okazał się fałszywy

DP
Rozmowa z Justyną Berek, pracownikiem obsługi klienta z Urzędu Pocztowego Kościerzyna 1.

Jak długo pracuje Pani na poczcie?
We wrześniu minęły 22 lata odkąd rozpoczęłam pracę. Jest to moja pierwsza praca i mam nadzieję, że tak pozostanie.

Jakie – Pani zdaniem – są plusy i minusy tej pracy?
Zaletą jest kontakt z ludźmi – to najbardziej sobie cenię. Z tego względu nie zamieniłabym tej pracy na żadną inną. Klienci, jak wiadomo, często bywają niecierpliwi, także komputery często nie chcą z nami współpracować.

A jak oceniłaby Pani atmosferę w pracy?
Klienci są dla nas coraz bardziej wyrozumiali, ponieważ widzą, że nie wszystko w pracy zależne jest od nas, na przykład niedziałające komputery.

Miała Pani kiedyś do czynienia z nietypową przesyłką?
Z żadną bombą ani wąglikiem nie miałam do czynienia.

A może jakaś zabawna historia z pracy zapadła Pani w pamięć?
Około roku temu przyjęłam podejrzany banknot, trzeba była spisać protokół oraz zgłosić sprawę na policję. Zabawną rzeczą w tej sytuacji było to, że zabrali mnie z poczty na komisariat radiowozem, który był wyłożony plastikowym materiałem i na każdym zakręcie dosłownie latałam po kabinie.

Jak spędza Pani czas wolny?
Jestem typową matką Polką – przeważnie pracuję na drugą zmianę, więc po przyjściu do domu muszę się nim zająć. Jeżeli czas i możliwości pozwalają, staramy się wyjeżdżać na wakacje, co ułatwia nam zaplecze socjalne w mojej pracy.

Zagłosuj na Justynę Berek z UP Kościerzyna 1 - wyślij sms o treści PK.12 na numer 72355 (koszt 2.46 zł z VAT)

Partnerem plebiscytu POCZTOWIEC POMORZA 2015 jest

Wideo

Dodaj ogłoszenie