Przyjadą tysiące kibiców, ale policja nie spodziewa się wielu wypadków

Anna Werońska
P. Świderski
Udostępnij:
Rozmowa z mł. insp. dr. Mariuszem Sokołowskim, rzecznikiem Komendy Głównej Policji

Dowiedz się wszystkiego o Euro 2012 w Gdańsku

Powstają kolejne kilometry nowych tras na Euro. Policja przygotowuje się już do wzmożonego ruchu i zwiększonej liczby ofiar na drogach?
Nie zakładamy, by podczas mistrzostw miało być wyjątkowo dużo ofiar, ale oczywiście, przygotowujemy się do działań, chociażby w wakacyjne weekendy, gdy samochodów jest więcej. Nadzorują to naczelnicy wydziałów ruchu drogowego w każdym z województw.

Tylko w trakcie ostatniego "Bezpiecznego weekendu" zginęło 71 osób, a 650 zostało rannych, a podczas Euro natężenie ruchu będzie przecież jeszcze większe.

Oczywiście, natężenie będzie duże i w związku z tym -większe ryzyko współuczestniczenia w zdarzeniu drogowym. Kierowcy będą się denerwowali, że nie dojadą do celu na czas, będą zbyt szybko ruszali na światłach i przekraczali dozwolone prędkości. Takim brawurowym zachowaniom, niestety, zazwyczaj nie towarzyszą odpowiednie umiejętności i kończy się to albo kolizjami, albo wypadkami.

Rozgrywki piłkarskie są w Polsce równoznaczne ze spożyciem hektolitrów piwa. Drogówka będzie masowo sprawdzała trzeźwość kierowców?
To pewne, że Euro będzie doskonałą okazją do świętowania, dobrej zabawy i picia alkoholu, ale już dziś przestrzegam przed siadaniem za kierownicą w takim stanie. Na pewno znajdą się tacy, którzy i tak się na to zdecydują, ale powinni liczyć się z tym, że wpadną w ręce policjantów. Takich kontroli każdego dnia przeprowadzamy kilka tysięcy i podczas Euro też będzie ich równie dużo.

Przed weekendem też było dużo straszenia zmasowanymi kontrolami, a część kierowców jadących przez pół kraju nie widziała ani jednego radiowozu.
Część mogła nie widzieć, ale otrzymaliśmy też sygnały od wielu osób, które mówiły, że napotkały wyjątkowo dużo policjantów przy drogach i takie głosy nas cieszą. Jeżeli ktoś nie spotkał funkcjonariuszy drogówki, to pewnie m.in. dlatego, że zmierzamy w kierunku kontroli dynamicznej. Oznacza to, że na drogi wyjeżdżają radiowozy nieoznakowane, których aktualnie jest 320. Jednocześnie policjanci nie są wówczas stawiani w jednym miejscu.

Podczas mistrzostw taka tendencja się utrzyma?
Tak. Po pierwsze dlatego, że policjanci muszą się przemieszczać, bo są potrzebni w różnych miejscach, a po drugie dlatego, że kierowcy mają już taki nawyk, że gdy tylko widzą policyjny radiowóz, zaczynają jechać spokojnie, a gdy go miną, znów nie zachowują się bezpiecznie.

Działania policji na drogach będą więc na tyle spektakularne i skuteczne, że piraci drogowi powinni
zacząć się bać?

W każdym województwie ruchem będą się zajmowali miejscowi policjanci, ale jeśli zajdzie taka potrzeba, przyjadą do nich funkcjonariusze z innych województw. Drogówka będzie przecież potrzebna na bardzo długich trasach, na przykład z Poznania do Warszawy czy z Warszawy na Ukrainę, czyli w różnych, oddalonych od siebie miejscach. W stan gotowości wprowadzeni więc zostaną policjanci w całym kraju.

Działania policji na drogach zostaną skoordynowane z zadaniami straży miejskiej i żandarmerii?

Tak, żandarmeria również będzie kontrolowała drogi. Ze strażą miejską natomiast bardzo często współpracujemy, choć przede wszystkim w zakresie porządkowym, a nie na drogach. Na pewno jednak strażnicy będą wspomagali nas w zakresie zabezpieczania ulic, bo część z nich zostanie zamknięta dla samochodów, a wielotysięczny tłum będzie pokonywał trasę do danego stadionu pieszo.

Jakie działania przygotowujące do międzynarodowej imprezy już się rozpoczęły?
Łącznie realizujemy zadania w 18 różnych obszarach, w tym m.in. w zakresie ruchu drogowego. Jest jeszcze mnóstwo bardziej szczegółowych podoperacji. Na razie nie ma żadnych opóźnień i wszystko idzie zgodnie z planem. Do Euro trzeba m.in. odpowiednio wyposażyć policjantów czy wybudować wielkie centrum zarządzania w Legionowie, które najprawdopodobniej będzie funkcjonowało już na początku przyszłego roku.

Zadania dotyczące kontroli i bezpieczeństwa na drogach są ustalane ogólnopolsko czy zależą od konkretnego miasta - gospodarza?
Policja w Polsce jest jedną policją, więc i przygotowanie jest takie samo. Chociażby przeszkolenie językowe, by nie dochodziło do zbędnych trudności podczas wystawiania mandatu za przekroczoną prędkość turyście z zagranicy czy podczas wskazywania drogi i udzielania innej pomocy. Założenia na Euro określają bowiem trzy słowa "troska, tolerancja i tłumienie". Całość przygotowań to wyjątkowo długi proces, bo nawet policjanci, którzy przechodzą adaptację zawodową, wymaganą po ukończeniu szkolenia, idą do pracy do oddziału prewencji, by nauczyć się tego, co niezbędne do zabezpieczenia Euro 2012.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie