Przybyło cudzoziemców na pomorskim rynku pracy. Zatrudnienie znajdują nie tylko Ukraińcy

Wojciech Lesner
Wojciech Lesner
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Archiwum
Udostępnij:
Wzrosła liczba obcokrajowców zgłoszonych do ubezpieczeń społecznych w pomorskich placówkach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Na koniec czerwca było ich niemal 64,2 tys. Prawie 80 procent z nich to Ukraińcy. Zainteresowanie pomorskim rynkiem pracy nie maleje jednak wśród osób innych narodowości.

Z najnowszych szacunkowych danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wynika, że stopa bezrobocia w Polsce w lipcu utrzymała się na poziomie z zeszłego miesiąca i wynosi 4,9 proc. (w województwie pomorskim 4,4 proc.). To najlepszy wynik od ponad trzech dekad. Ze statystyk przedstawionych przez ZUS wynika natomiast, że pracy na Pomorzu podejmuje się coraz więcej obcokrajowców.

Zatrudnionych cudzoziemców systematycznie przybywa

- Na koniec czerwca do ubezpieczeń społecznych w słupskim oddziale ZUS zgłoszonych było blisko 8,4 tys. obcokrajowców. To oznacza, że w drugim kwartale 2022 r. przybyło ich ponad 1,1 tys. - informuje Krzysztof Cieszyński, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa pomorskiego - Liczba obcokrajowców, którzy mają umowę o pracę, osiągnęła niemal 5,7 tys. i w porównaniu z końcem marca wzrosła blisko o 700 osób. Pozostali obcokrajowcy zatrudnieni są na innego rodzaju oskładkowanych umowach. Rzeczywista liczba obywateli obcych państw pracujących w naszym województwie może być wyższa, ponieważ część z nich nie ma ubezpieczenia w ZUS. Dzieje się tak z powodu pracy w szarej strefie, zatrudnienia na nieoskładkowanych umowach lub podleganiu ubezpieczeniom w KRUS – dodaje.

Przedsiębiorstwa z regionu zatrudniają cudzoziemców najczęściej w branży technicznej i produkcyjnej, ale szczególnie teraz - również w sektorze turystyki. Jak wskazuje Bartosz Szewczyk, prezes zarządu słupskiej agencji pracy Jobexpress, nie oznacza to, że tracą na tym Polacy.

- Wojna i migracja Ukraińców do Polski nie spowodowała spadku wzrostu zajęć miejsc pracy. Tych miejsc jest wciąż dużo. Oferty pracy są skierowane do wszystkich, ale korzystają z nich w głównej mierze obcokrajowcy – tłumaczy.

Pracę znajduje coraz większa liczba Ukraińców

Wśród obcokrajowców zgłoszonych w słupskim oddziale ZUS-u (obsługującego Słupsk i powiaty: słupski, bytowski, chojnicki, człuchowski, lęborski) dominują Ukraińcy. Jak podaje Krzysztof Cieszyński, na koniec czerwca było ich blisko 6,8 tys – to wzrost o ponad 1 tys. względem marca. Czas letni przyczynił się do zwiększenia liczby zatrudnień w sektorze turystycznym, ale pracodawcy z regionu dalej poszukują pracowników – głównie mężczyzn.

- Działamy na obszarach Słupska i Koszalina. Mamy duże zapotrzebowanie na pracowników od firm z branży spożywczej. Teraz jest mniej uchodźców szukających zatrudnienia, bo wielu z nich znalazło pracę sezonową już w maju, czerwcu i lipcu. We wrześniu jednak, trend może się odwrócić – opowiada Dorota Sulima, kierownik koszalińskiego oddziału agencji pracy Grupa Progres. - Większość zgłaszających się uchodźców nie posiada kwalifikacji. Mamy bardzo duży deficyt mężczyzn - nie w każdym zawodzie może pracować kobieta, nawet jeśli pracodawca chciałby ją zatrudnić.

Okazuje się, że wielu uchodźców przybyło do nas nie tylko zza Bugu, ale również wróciło... zza zachodniej granicy.

- W pierwszym miesiącu wojny, większość oczu uchodźców z Ukrainy skierowana była w stronę Zachodu. Dwa, trzy miesiące później te osoby przebywające w zachodnich obozach dla uchodźców zaczęły napływać do Polski. Skusiły ich atrakcyjne świadczenia. Ponadto, nasze warunki życia i pracy były konkurencyjne względem tych zachodnich – zwraca uwagę Bartosz Szewczyk. - Pracują u nas całe ukraińskie rodziny. Dużo kobiet z dziećmi, wykorzystując moment wakacji w Polsce, zdecydowało się w tym okresie wrócić do kraju i odwiedzić rodzinę, która tam została. Większość z nich jednak deklaruje chęć powrotu – wskazuje.

Praca nie tylko dla gości ze Wschodu

Drugą, najliczniejszą grupę obcokrajowców na pomorskim rynku pracy stanowią Białorusini. W słupskim oddziale ZUS-u z końcem czerwca było ich zarejestrowanych 417 (w całym województwie nawet 5,5 tys.). W regionalnej czołówce znaleźli się także obywatele Gruzji (278), Mołdawii (187) i Rosji (70). Faktem jest, że dla mieszkańców innych kontynentów, praca w Polsce często idzie w parze z nauką.

- Po wybuchu wojny nie zmienił się napływ osób z Ameryki Południowej, Indonezji, Gruzji czy Mołdawii. Mamy podpisane umowy ze szkołami technicznymi, policealnymi. Korzystają z ich ofert przede wszystkim osoby z Ameryki Łacińskiej, bo w swoim kraju mają utrudniony dostęp do edukacji – tłumaczy prezes Jobexpress.

- W Słupskim oddziale ZUS zgłoszeni byli ubezpieczeni, którzy pochodzą z ponad 50 państw, także osoby z odleglejszych krajów. Byli wśród nich m.in. obywatele: Afganistanu (7), Bangladeszu (57), Filipin (52), Indonezji (9), Kuby (6), Meksyku (5), Nepalu (14), Peru (39), Tajlandii (3) czy Wietnamu (4) – wylicza Krzysztof Cieszyński.

Ofert pracy jest dużo

Przeglądając portale z ogłoszeniami nie dziwi zatem to, że natrafić można na dwujęzyczne oferty pracy. Nie brakuje propozycji dla specjalistów – kierowców, ślusarzy, techników, a nawet zawodowych szwaczek. Przeważają jednak oferty pracy nie wymagającej kwalifikacji.

Obcokrajowiec zarobi tyle, co Polak. Pracownik sklepu (kasjer, fakturzysta) może liczyć na zarobki od 3310 zł do 4300 zł brutto, a pracownik stacji paliw do 3900 zł brutto. Kucharz bez doświadczenia, jak czytamy w jednym z ogłoszeń, zarobi od 28-35 zł za godzinę brutto, natomiast ochroniarz może liczyć na stawkę godzinową w wysokości od 16 zł na rękę. Oferty agencji pracy dotyczą przede wszystkim stanowisk produkcyjnych – tutaj wynagrodzenie waha się zazwyczaj w okolicach 16 zł na rękę. Niektórzy pracodawcy w ogłoszeniach dodają dopisek, że znajomość języka polskiego nie jest wymagana. Kompetencje uchodźców rosną jednak z dnia na dzień.

- Wśród Ukraińców widać wzrost chęci udziału w kursach i chęć realizowania kariery w Polsce. Młodzież chce się uczyć języka polskiego, robić kursy gastronomiczne, techniczne, medyczne – wymienia Szewczyk.

Przybyło również cudzoziemców, którzy prowadzą własną działalność gospodarczą. Ich liczba na koniec marca wynosiła 114 i wzrosła do 122 na koniec czerwca.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Pogrzeb Franciszka Pieczki - video flesz

Materiał oryginalny: Przybyło cudzoziemców na pomorskim rynku pracy. Zatrudnienie znajdują nie tylko Ukraińcy - Głos Pomorza

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
16 sierpnia, 10:23, Gość:

Jak patrzę na tych ukraincow stwierdzam, że jest masakra i będzie jeszcze gorzej z nimi. Nie rozumiem menczyzn ukraińskich przecież mają wojnę powinni bronić swojego kraju, a tylko narzekają, że zabijają kobiety i dzieci. Po prostu brak honoru i wola pić alkohol i się bawić.

Akurat honoru możesz się od Ukraińców uczyć.

Jak się domyślam rosjanie ci nie przeszkadzają a przecież też powinni walczyć za putina ?

G
Gość
Jak patrzę na tych ukraincow stwierdzam, że jest masakra i będzie jeszcze gorzej z nimi. Nie rozumiem menczyzn ukraińskich przecież mają wojnę powinni bronić swojego kraju, a tylko narzekają, że zabijają kobiety i dzieci. Po prostu brak honoru i wola pić alkohol i się bawić.
G
Gość
16 sierpnia, 7:32, Gość:

Ruskich nie wpuszczać oni u siebie mają inne zadania do wykonania.

16 sierpnia, 08:14, darek:

a gdzie wojna?u nas zaden ukrainiec nie wracal,zeby walczyc...w hu... tez pocinaja w robocie,najlepiej za darmo wszystko by chcieli....

Jak ruskie wrócą i zrobią u siebie porządek to nie będzie problemu u nas z Ukraińcami.

d
darek
16 sierpnia, 7:32, Gość:

Ruskich nie wpuszczać oni u siebie mają inne zadania do wykonania.

a gdzie wojna?u nas zaden ukrainiec nie wracal,zeby walczyc...w hu... tez pocinaja w robocie,najlepiej za darmo wszystko by chcieli....

G
Gość
Ruskich nie wpuszczać oni u siebie mają inne zadania do wykonania.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie