Przez program 500 plus nie ma chętnych do prac sezonowych

Redakcja
Przez program 500 plus nie ma chętnych do prac sezonowychWielu plantatorów przyznaje, że brakuje rąk do pracy, dlatego sprowadzają ludzi z Ukrainy
Przez program 500 plus nie ma chętnych do prac sezonowychWielu plantatorów przyznaje, że brakuje rąk do pracy, dlatego sprowadzają ludzi z Ukrainy 123rf.com
Ogłoszenia w gazetach, na portalach społecznościowych, w internecie, telewizji i wszystko na nic. Brakuje rąk do prac sezonowych. Właściciele plantacji truskawek, sadownicy i hotelarze mogą mieć problem. Jak mówią, program Rodzina 500 plus sprawił, że mało komu chce się dorabiać w wakacje. Okazuje się, że najczęściej zgłaszają się studenci, maturzyści i... emeryci. Dla wielu zapowiada się ciężki rok.

- Ogłoszenia opublikowane, a telefonów od chętnych brak - mówi Karol Lubiszewski, właściciel plantacji truskawek. - Nigdy nie było tak trudno jak teraz. Szukam chętnych po znajomych, bo przecież będę potrzebował rąk do pracy. W przypadku owoców nie można czekać na lepszy czas. Ludzie nie chcą pracować za 8 zł za godzinę, bo mówią, że im się nie opłaci. Ja nie mogę dać więcej, bo sam nic nie zarobię. Niestety, uprawa truskawek dużo kosztuje, jednak tego osoby zbierające nie biorą w ogóle pod uwagę.

Pani Magdalena także porozsyłała ogłoszenia. Zaskoczył ją przedział wiekowy osób, które chcą pracować.

- Zwykle do zbioru truskawek zgłaszały się młode osoby, bo to ciężka praca fizyczna - mówi Magdalena z pow. kartuskiego. - Teraz najwięcej dzwoniących to emeryci, którzy jeszcze czują się na siłach, żeby dorobić. Jak podkreślają, chcą poprawić trudną sytuację finansową.

 

Polub Strefę AGRO Pomorskie na Facebooku!

 

Niektórzy znaleźli inne rozwiązanie problemu.

- Generalnie z roku na rok coraz trudniej jest znaleźć pracowników sezonowych, dlatego tym razem postanowiłem zatrudnić obywateli Ukrainy - mówi Witold Gorajczyk, właściciel plantacji truskawek. - Nawiązałem współpracę z uniwersytetem na Ukrainie, który przyśle mi studentów. Skorzystam też z oferty osoby zajmującej się organizacją pracowników z zagranicy.

Z rządowego programu cieszą się rodziny, ale dla pracodawców może być przyczyną kłopotów.

- Zarobiłabym na rękę 1500 złotych, z czego muszę jeszcze zapłacić za opiekę nad dziećmi - mówi Joanna Stencel z pow. kościerskiego. - Teraz dużo bardziej mi się opłaca  zostać z nimi w domu. Na pewno skorzysta na tym moja rodzina. Cieszę się, że państwo wreszcie nas doceniło.

J. Surażyńska, E. Okoniewska

[email protected]

 

Cały artykuł na ten temat przeczytasz we wtorkowym, papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego"z 17.05.2016 r. albo kupując e-wydanie gazety

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie