Przez koronawirusa pensje będą niższe? "To korzystniejsze niż upadłość i bezrobocie". Koronawirus zagraża naszym portfelom? [19.03]

SR
Przez koronawirusa pensje będą niższe? Narodowy Bank Polski mówi otwarcie - epidemia koronawirusa stanowi nie tylko zagrożenie dla zdrowia publicznego, ale także dla polskiej gospodarki. Aby uniknąć najgorszego scenariusza, już teraz należy podejmować stanowcze kroki. Jedną z propozycji NBP jest to, aby w uzasadnionych przypadkach obniżyć wynagrodzenie. Jak podkreślają przedstawiciele NBP - "Tego typu rozwiązanie jest z pewnością korzystniejsze niż upadłość i bezrobocie." Koronawirus zagraża naszym portfelom?

Pensje będą niższe przez koronawirusa? "To dość radykalne, ale skuteczne rozwiązanie"

W poniedziałek, 17 marca Zarząd Narodowego Banku Polskiego umieścił na swojej stronie internetowej komunikat dotyczący tego, jakie zagrożenia stawia przed polską gospodarką rozprzestrzeniająca się epidemia koronawirusa oraz jakie kroki można podjąć, aby straty były jak najmniej odczuwalne.

Mimo że od zmian wprowadzonych przez rząd minęło kilka dni, sytuacja robi się coraz poważniejsza.

Wprawdzie sytuacja płynnościowa większości podmiotów jeszcze nie pogorszyła się istotnie, bo upłynęło niewiele czasu od zaistnienia stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce, jednak sytuacja ta jest bardzo dynamiczna i zaczęła się już pogarszać, w niektórych obszarach wyraźnie. Przedsiębiorcy zgłaszają bardzo duże obawy przed narastaniem zatorów płatniczych. - piszą przedstawiciele NBP.

Punktują także ograniczoną działalność niektórych firm - pracownicy zostali poddani kwarantannie lub musieli pracę poświęcić na rzecz opieki nad dziećmi czy osobami starszymi.

Koronawirus zagraża polskiej gospodarce. NBP rekomenduje metody wsparcie dla firm, wśród nich... obniżenie wynagrodzenia

Narodowy Bank Polski już teraz decyduje się na wprowadzenie dodatkowych instrumentów, ale także rekomenduje pewne rozwiązania.

Przede wszystkim niezbędne są pilne działania zmniejszające obciążenia przedsiębiorstw, co powinno ograniczyć straty i zmniejszyć ryzyko upadłości firm. - czytamy w komunikacie.

NBP proponuje m.in:

  • czasowe wprowadzenie metody kasowej rozliczania podatków dla wszystkich firm oraz zawieszenie płatności podatków oraz składek na ZUS i PPK,
  • rozłożenie ich na nieoprocentowane raty płatne po okresie karencji - na umotywowany wniosek przedsiębiorcy.

Koronawirus w Polsce a niższe wynagrodzenie. Czy nasze wypłaty są zagrożone?

Punktem, który zwraca szczególną uwagę jest ten zakładający obniżenie wynagrodzenia.

Dość radykalnym, ale skutecznym rozwiązaniem byłaby w uzasadnionych przypadkach możliwość obniżenia wynagrodzenia (nie niżej niż płaca minimalna) na określony okres, przy obowiązku późniejszego wyrównania. Tego typu rozwiązanie jest z pewnością korzystniejsze niż upadłość i bezrobocie.

Jak wynika z powyższego, ewentualne obniżenie wynagrodzenia miałoby obowiązywać jedynie przez pewien czas. Co ważne, konieczne byłoby także późniejsze wyrównanie. Tego typu rozwiązanie jest z pewnością korzystniejsze niż upadłość i bezrobocie - podkreśla zarząd NBP.

ZAKAŻENIE WIRUSAMI I BAKTERIAMI - CO MOŻE POMÓC W PROFILAKTYCE? >> Sprawdź w naszym sklepie <<

Fala upadłości dopiero przed nami?

Wideo

Materiał oryginalny: Przez koronawirusa pensje będą niższe? "To korzystniejsze niż upadłość i bezrobocie". Koronawirus zagraża naszym portfelom? [19.03] - Gazeta Pomorska

Komentarze 139

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
17 marca, ‎09‎:‎50, Gość:

Nie miałbym nic przeciwko temu, by spadły pensje osób wykonujących pracę biurową, gdyż z takiej pracy nie ma pożytku, praca jest lekka i stosunkowo prosta. Powinno się jak najwięcej tych p... stołków pozwalniać z posad. Natomiast nie moga spadać pensje w przemyśle, służbie zdrowia, oświacie, nauce, szkolnictwie wyższym, górnictwie. Radykalnie obniżyć wynagrodzenia za pracę biurową!!!

17 marca, 10:28, Gość:

Dzięki tym pierdzistołkom masz energię elektryczną, wodę, i jedzenie. Bo na samym początku łańcucha zawsze jest ktoś, kto siedzi za biurkiem. To po pierwsze. A po drugie, nikt nie kazał zakończyć ci kariery na ośmiu klasach podstawówki. Trzeba było się wykształcić i teraz siedzieć za biurkiem. Niestety, na twój ból doopy nie ma jeszcze lekarstwa. A nie, jest... Eksmisja na Kamczatkę.

25 marca, 22:49, Gość:

Energię elektryczną to masz nie dzięki pierdzistołkom tylko dzięki ludziom, którzy położyli linie energetyczne, czy pracownikom elektrowni, bo z tarcia [wulgaryzm] o stołek nie zasilisz nawet swojego komputerka, na którym klikasz w godzinach pracy przeglądając net i wypisując głupoty zamiast zająć się swoją robotą.

A jeszcze dodam tylko, że uwaga o wykształceniu jest nie na miejscu.

Pracowałem trochę w urzędzie (na moje nieszczęście) i na własne oczy widziałem, jak panie nadrabiały braki w wykształceniu, bo matury nawet nie miały, a chciało się dostać awans, a wszystko to odbywało się po znajomości, bo dyrektor był również wykładowcą i udziałowcem w prywatnej szkole....

Osobiście znam osoby, które po 8 klasach podstawówki dostawały po znajomości pracę w urzędzie, a te z "wyższym wykształceniem" były bezdennie głupie i nie ogarniały podstawowych rzeczy, jak to, żeby monitor włączyć, jak włącza się komputer.... Taka to inteligencja pracuje na stołkach.

G
Gość
17 marca, ‎09‎:‎50, Gość:

Nie miałbym nic przeciwko temu, by spadły pensje osób wykonujących pracę biurową, gdyż z takiej pracy nie ma pożytku, praca jest lekka i stosunkowo prosta. Powinno się jak najwięcej tych p... stołków pozwalniać z posad. Natomiast nie moga spadać pensje w przemyśle, służbie zdrowia, oświacie, nauce, szkolnictwie wyższym, górnictwie. Radykalnie obniżyć wynagrodzenia za pracę biurową!!!

17 marca, 10:28, Gość:

Dzięki tym pierdzistołkom masz energię elektryczną, wodę, i jedzenie. Bo na samym początku łańcucha zawsze jest ktoś, kto siedzi za biurkiem. To po pierwsze. A po drugie, nikt nie kazał zakończyć ci kariery na ośmiu klasach podstawówki. Trzeba było się wykształcić i teraz siedzieć za biurkiem. Niestety, na twój ból doopy nie ma jeszcze lekarstwa. A nie, jest... Eksmisja na Kamczatkę.

Energię elektryczną to masz nie dzięki pierdzistołkom tylko dzięki ludziom, którzy położyli linie energetyczne, czy pracownikom elektrowni, bo z tarcia [wulgaryzm] o stołek nie zasilisz nawet swojego komputerka, na którym klikasz w godzinach pracy przeglądając net i wypisując głupoty zamiast zająć się swoją robotą.

G
Gość

I jak zwykle będzie tak, że ludzie, którzy finansują tę całą "zabawę w państwo" dostaną najbardziej po d*pie.

Obietnice pomocy dla firm i zwykłych obywateli skończą się jak zwykle - odtrąbieniem sukcesu w TVP, a ludzie z tej pomocy dostaną może jakiś nędzny procent o ile w ogóle ktokolwiek się na to załapie.

Politycy każą nam zaciskać pasa, obcinać pensje, zwalniać ludzi jeśli taka potrzeba, a pracownicy wszelkich urzędów siedzą i pierdzą w stołki, a pieniądze lecą na konto co miesiąc. Kwarantanna dla nich może trwać nawet i pół roku. Najwyżej im wypłacą 80% chorobowego, a po wszystkim wrócą jak gdyby nigdy nic dalej grzać stołki i popijać kawkę udając, że są bardzo zapracowani. A ludzie, którzy za to wszystko płacą drżą o swoje miejsca pracy i byt swoich rodzin. Gdyby dobrze zorganizować pracę urzędów można by spokojnie zredukować personel przynajmniej o 50%, ale co w takiej sytuacji zrobiłyby te wszystkie panie Grażynki i Halinki, których dzień zaczyna się od kawki i gazetki z plotkami, a potem już tak leci od pokoju do pokoju z kartką papieru dla niepoznaki... Widziałem to na własne oczy jak sztucznie kreowało się etaty, bo akurat dyrektor musiał wcisnąć kogoś z rodzinki.

Po jaką cholerę nam tylu posłów i senatorów? Spokojnie można to obciąć przynajmniej o 50%. A kto za to wszystko płaci? Pan płaci, ja płacę... społeczeństwo....

s
sprawna umyslowo
17 marca, 9:50, Gość:

Nie miałbym nic przeciwko temu, by spadły pensje osób wykonujących pracę biurową, gdyż z takiej pracy nie ma pożytku, praca jest lekka i stosunkowo prosta. Powinno się jak najwięcej tych p... stołków pozwalniać z posad. Natomiast nie moga spadać pensje w przemyśle, służbie zdrowia, oświacie, nauce, szkolnictwie wyższym, górnictwie. Radykalnie obniżyć wynagrodzenia za pracę biurową!!!

18 marca, ‎09‎:‎23, Hahaha:

No to w swoim zakładzie możesz tak zrobić. Płać inżynierowi połowę tego co robolowi. Powodzenia!

Gdyby nie robole nie byloby inzynierkow o raczkach delikatnych jak u pisarza.Mysl i pisz.

E
Ewa

Tarcza powinna uwzględnic i przyznać zasiłek dla bezrobotnych którzy nie ,,mają prawa do zasiłku" . Jak przeżyć w małej miejscowości jako bezrobotna kobieta bez prawa do zasiłku i bez mozłiwości podjęcia pracy w okresie koronawirusa??. Zasiłek powinien byc choćby w mniejszej kwocie dla osób bezrobotnych które według obecnych przepisów nie mają prawa do zasiłku. Liczę , że w tarczy zostanie ten problem uwzględniony czyli zasiłek zostanie wypłacone każdemu bezrobotnemu.

O
Oko
19 marca, 7:32, Henry:

A czynsz, prąd, ceny jedzenia itp też będą niższe?

Nie. Będą wyższe. Chyba, że nikt nie będzie płacić.

G
Gość

Niech obniżą pensje wpierw pracownikom NBP a później tym z wiejskiej i od razu gospodarka odżyje.

G
Gość

dlaczego nikt nie nakaże wstrzymać pobrań komorniczych na ten czas epidemii? mnie komornik zabiera 60% wynagrodzenia. za 760 zl nie jestem w stanie nawet opłacić rachunków na bieżąco nie mówiąc o zyciu a tym bardziej nie wspominając o zakupie zapasów jeśli będzie kwarantanna. trudne warunki mieszkaniowe również bedą mi przeszkadzać w normalnym funkcjonowaniu ponieważ muszę prać i kąpać się na mieście po znajomych być zależna od innych. rodzina i sąsiedzi choć bardzo pobożni nigdy nie pomogli pozwalając się wykąpać czy wyprać ubrania. a jak wiadomo higiena teraz przedewszystkim. umrę z głodu i w brudzie jeśli tak dalej będzie z tym wirusem. kościołowi państwo chce dać kupę kasy. tylko po co? żeby kupowali samochody kolejne iżyli w luksusie? a co z ludźmi biednemi jakja co z bezdomnymi? czy o nas nikt nie pomyśli?.

A
A

Ciekaww czy ceny tez obniza a my wyrownamy w terminie pozniejszym.... Rzad do wymiany od zaraz nie potrafia zapewnic bezpieczenstwa zdrowotnego, nie potrafia zahamowac kryzysu bo wszystko rozdali... A co ze zlotem które przywiezli? Zenada

G
Gość
18 marca, 11:12, Gość:

To o jaka kwotę obniży wynagrodzenie prezes NBP i zarząd NBP oraz pracownicy?

Kiedy obniżycie cenę paliwa na stacjach. Te miliady dla banków,bo frankowicze będą się wieszać?

G
Gość
18 marca, 12:19, Gość:

Mam nadzieję, że zaczną od siebie.

Nie, zaczęli od nas

G
Gość

212 miliardów z czego 70 mld dla banksterów i dla porównania 2 mld dla 1 stacji telewizyjnej

G
Gość

Z podatków ludzi zwolnijcie, a nic dla przedsiębiorców nie robicie. Jak widaćurzędasów macie za dużo. Zarząd CPK wywalcie na początek.

G
Gość

Pracuje na czas nieokreślony czy pracodawca ma prawo za te wolne dni dać nam nasz urlop lub urlop bezplatny

G
Gość
19 marca, 13:29, Gość:

Wczoraj ludzie z okolic Zgorzelca spontanicznie zebrali się żeby pomóc osobom stojącym ponad 24h na granicy bez wody i jedzenia. W TVP cisza o korkach na granicach, braku toalet i chaosie. Dzisiaj PKN Orlen ZACZYNA akcje i TVP ogłasza jak to pomagają Polakom.

teraz ob[wulgaryzm]tek z orlenu mówi w pisiorTV że 24tony jedzenia i tysiące kanapek rozwieźli na granicach... to jest dopiero ściema

Dodaj ogłoszenie