Przeszukanie w domu Kiszczaków. Znaleziono sześć "worków" z dokumentami i zdjęciami [VIDEO]

Tomasz Skłodowski AIP
Paweł Relikowski
Sześć pakietów wielkości worka, z różnego typu dokumentami, odnaleziono w domu zmarłego w ub. roku generała Czesława Kiszczaka, szefa MSW w latach 80-tych ub. wieku. - Wśród nich są maszynopisy, rękopisy oraz fotografie - poinformował wczoraj dr Łukasz Kamiński, prezes Instytutu Pamięci Narodowej. ZOBACZ VIDEO.

AIP

Kamiński nie ujawnił zawartości dokumentów. Zapewnił, że w możliwie krótkim czasie zostaną one opublikowane w zasobie archiwalnym Instytutu. Najpierw muszą być jednak zbadane przez specjalistów, w tym prokuratorów IPN oraz archiwistów. O autentyczności przejętych z domu Kiszczaków dokumentów nie przesądził także prokurator IPN Tomasz Kamiński. - Dopiero po ich zbadaniu będzie można powiedzieć czy są autentyczne i ujawnić ich treść- powiedział Kamiński.

Jedynym znanym obecnie dokumentem pochodzącym z domu byłego szefa MSW, który nadzorował Służbę Bezpieczeństwa i kierował zwalczaniem opozycji demokratycznej w Polsce, jest notatka służbowa, którą na postkanie z prezesem IPN Łukaszem Kamińskim przyniosła we wtorek wdowa po generale Maria Kiszczak. Jest to ręcznie spisana informacja ze spotkania z tajnym współpracownikiem SB “Bolkiem”. Spotkanie odbyło się 16 listopada 1974 r. w Gdańsku. Notatka jest opatrzona nagłówkiem “źródło” TW Bolek, przyj. rez. “Madziar”, odeb. kpt. Z. Ratkiewicz.

Jak ujawniła wczoraj Agnieszka Sopińska- Jaremczak z IPN, to wdowa po generale zabiegała o spotkanie z prezesem Instytutu. Maria Kiszczak poprosiła o spotkanie na przełomie stycznia i lutego. Doszło ono do skutku dopiero 16 lutego. - Pani Kiszczak przyniosła na nie odręcznie spisaną notatkę ze spotkania funkcjonariusza SB z tajnym współpracownikiem ps. “Bolek”. Poinformowała, że ma więcej tego typu dokumentów i przekaże je do Instytutu za 90 tys. zł - relacjonowała Agnieszka Sopińska-Jaremczak.

Wcześniej, wdowa po gen. Kiszczaku w wywiadzie radiowym mówiła, że to IPN zaproponował jej pieniądze za udostępnienie dokumentów. - Mąż mi powiedział, że mam oddać te dokumenty prezesowi IPN. Panowie zapytali mnie o warunki finansowe, przytaknęłam - powiedziała Maria Kiszczak w RMF FM. Przekonywała również, że to dzięki jej mężowi, Lech Wałęsa dostał Pokojową Nagrodę Nobla. - Gdyby nie Kiszczak, nie byłoby polskiego bohatera - mówiła żona byłego szefa MSW.

- Podczas spotkania z prezesem IPN pani Kiszczak twierdziła, że jej mąż za życia powiedział jej, że jeśli będzie miała problemy finansowe, to powinna zgłosić się do IPN. Prezes Kamiński nie proponował jej pieniędzy za dokumenty, byłoby to sprzeczne z prawem- podkreśliła rzeczniczka IPN. Dodała, że pani Kiszczak została przez prezesa Instytutu poinformowana o przepisach, zgodnie z którymi wszystkie dokumenty wytworzone przez Służbę Bezpieczeństwa PRL powinny być przekazane do IPN a ich ukrywanie jest zagrożone sankcją karną.

Ujawniony dokument wywołał wiele spekulacji dotyczących zawartości szafy Kiszczaka. Dziennikarz Cezary Gmyz na Twitterze twierdził, że wśród przejętych przez IPN dokumentów jest oryginalna teczka personalna TW Bolka, zawiarająca 90 kart. Według Gmyza są w niej oryginały donosów TW Bolka oraz pokwitowania za pieniadze. Poza tym znaleziono też ok 50 kg innych dokumentów oraz wiele zdjęć z narad z opozycją w Magdalence, podczas obrad Okrągłego Stołu w 1989r. Mogą wśród nich być dokumenty kompromitujące wiele osób.

- Tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie “Bolek” był Lech Wałęsa - oświadczył historyk Sławomir Cenckiewicz, obecnie szef Centralnego Archiwum Wojskowego. - Nie mam najmniejszych wątpliwości, że Lech Wałesa był zarejestrowany jako tajny współpracownik SB o pseudonimie “Bolek”, a jego współpraca trwała od 1970 do 1976 r. - twierdzi także historyk Piotr Gontarczyk, współautor książki “SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii”.
Zdaniem Gontarczyka, gdyby faktycznie w domu Kiszczaka odnaleziono oryginalna teczkę TW Bolek i podpisane ręka Lecha Wałęsy donosy i pokwitowania, byłoby to przełomem w sporze dotyczącym przeszłości byłego prezydenta.

Sam Lech Wałęsa przebywa obecnie w Ameryce Płd. - Informację skomentował na portalu Wykop.pl. - Ale walczą, nawet trupem Kiszczaka. Mali Ludzie. Zwycięzcy się nie sądzi. Nie jesteście w stanie kłamstwami, pomówieniami, podróbkami zmienić prawdziwych faktów. To ja budowałem i stałem od 1970 r. na czele głównego odcinka walki. To ja etapami prowadziłem bezpiecznie do pełnego zwycięstwa - napisał były prezydent.

Natomiast w Brukseli, eurodeputowany Platformy Obywatelskiej Jarosław Wałesa, ocenił, że przejęte przez IPN dokumenty nie mają żadnej wartości. - Mój ojciec jest bohaterem narodowym. To dzięki jego przywództwu doszliśmy do wolnej Polski. Grupa ludzi stara przypisać się do mojego ojca rzeczy haniebne, a mamy ostatniego noblistę żyjącego w naszym kraju- oświadczył zdenerwowany syn byłego prezydenta.

Wideo

Materiał oryginalny: Przeszukanie w domu Kiszczaków. Znaleziono sześć "worków" z dokumentami i zdjęciami [VIDEO] - Polska Times

Komentarze 55

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc

z czyich funduszy ma byc ta ogromna ..nagroda......taki zamozny .....nie masz pan wstydu......oszczedz nam

q
qwerty

Maria Kiszczak ujawniając publicznie z dużym rozgłosem teczki które magazynował jej mąż po prostu ratowała swoje życie. Gdyby dalej trzymała je lub spaliła po cichu to spotkałby ją los taki sam jak kiedyś Jaroszewiczów. najpierw tortury a później śmierć.

z
zsdfd

Legenda to może dla takich jak ty bo dla wiekszości Polaków szanujacych prawo i honor to zwykłe nic denoncjujące kolegów z pracy .Nawet gdy kogos nie znał to i tak wymyślał na poczekaniu to czego oczekiwali od niego esbecy.Szuja zwykła.

q
qwerty

Tzw Mazowiecki gdy mówił w swoim ojczystym języku był rozumiany przez pozostałych , uczestniczacych w rozmowie Żydów...

G
Gienek Motyka

Pani Kiszczak w roli głównej.Nie pomawiaj genialnego polskiego polityka Jarosłaawa Kaczyńskiego bo sam pomówiony zostać możesz

I
IGA

Cenckiewicz się super wypowiadał po emisji fimu dokumentalnego!!!! Gratulacje za ogrom pracy.

t
tu_du

A co powiesz na żydowskich padlinożerców, wprowadzonych do gmerania w archiwum SB, przez Krzysztofa kozłowskiego, do czyszczenia teczek żydowskiego pochodzenia SB-ów, bez sporządzenia obowiązkowego protokółu z tych czynności? To dopiero było niespotykane szubrawstwo !!!

k
kasienka

..NIE je ino

j
jarko

a jeśli w tych dokumentach są czy bedą sie znajdą sprawy dot postaci prawicy osob z obecnego świcznika ,władzy czy parlamentu to co, beda uciszone w obecnej prawcy z znanych postaci sa i b.członkowie PZPR .A każdemu porządnemu Polakowi zależy by oczyścic ucziwie nie ukrywać tych "bolków" z naszłych w czasie lat brudów- Ojczyznę Sprawa Magdalenki ,okrągły stół itp -tam uczestnicy ! co tego nie było ? uczestnicy wraz z samym Kiszczakiem to nie zdrajcy! i tyle !

k
kasienka

wierze sp Pani Annie Walentynowicz ( sa dostepne wywiady z nia ) ze do staczni przywieziono Walese motorowka.
Dosyc juz tych klamstw!!

k
kasienka

cztery osoby oczywiscie.

f
fan

Można przyjąć że Kiszczakowa to to nie ten sort, cwana komuszka, albo przygłupia sądząc choćby pon tym jak oceniła okoliczności śmierci Przemyka w Krakowie. Mając po mężu świadczenia w okolicach 8000zł/mc polazła do IPN-u i wymyśliła sobie kwotę 90tys. W RMF mówiła jak to wg niej wyglądało i kupno dokumentów zaproponowano jej w instytucie. Ustalono kwotę, ta na to poszła, resztę już znamy. Wiem że RMF to nie RM, Konrad Piasecki to żyd :), ale przyznam, że kwota śmieszna i kupiec niepewny. Takie archiwum można by opchnąć za pieniądze o wiele większe narażając się oczywiście na konsekwencje prawne. Ale ona może faktycznie jest niezbyt inteligentna?

k
kasienka

ministrem sp wewnetrznych w rzadzie "dziamdzi" Mazowieckiego ( nikt go nie rozumial co sepleni ) zostal niejeaki Kozlowski Krzysztof , ktory wpuscil do archiwow trzy osoby: Michnika, Andrzeja Ajniekiela, Jerzego Holzera i Bogdana Krolla. "Komisja"ta bez zadnego nadzoru gmerala w aktach kilka tygodni nie pozostawiajac ZADNEGO protokolu ze swoich "prac". Tak, tak! Takie kwiatki dzialy sie za czasow rzadow tzw. "pierwszego niekomunistycznego premiera"! Z tych osob zyje chyba tylko Michnik. Czy prokuratura lub IPN go kiedykolwiek przesluchiwala?
Kiszczak byl zbyt gruba i sprytna ryba, zeby nie zabezpieczyc sobie hakow i to w orginalach.
Swoja droga, gdy sobie pomysle tych pierwszych latach tzw "transformacji" to przyslowiowy noz sie w kieszeni otwiera, co ta banda zrobila Polsce i Polakom!

k
kasienka

ze dokumenty wydane przez Kiszczakowana temat tw Bolka sa ORGINALNE.

i
incogutoo

trzeba sie zastanowic dlaczego teraz wyszły te sprawy ? dlaczego teraz chca zniszczyc Lecha legende ?
Komu na tym zalezało ? Czy Kaczynski w tym maczał palce ? Moze te dokumenty powstały w domu Kiszczaka , zeby zniszczyc bohatera?
To taki wzorzec dla lemingów zeby mogli to przetrawic , mysle ze michnik z lisem byli by ze mnie dumni!!!:)

Dodaj ogłoszenie