Przepis na odporność: dobrze dobrany jadłospis, ruch na świeżym powietrzu i hartowanie

szal
Ciepło ucieka przez stopy, dłonie i głowę, dlatego te części ciała powinny być solidnie opatulone
Ciepło ucieka przez stopy, dłonie i głowę, dlatego te części ciała powinny być solidnie opatulone Fot. 123RF
Udostępnij:
Mokro, zimno, wiatr wciska się pod kurtki i płaszcze? Aury nie da się zmienić, ale można zadbać o własną odporność. Prawdą jest, że jesienią i zimą nasz organizm jest osłabiony. Brak odpowiedniej ilości światła, mniej ruchu na świeżym powietrzu i monotonna dieta powodują, że układ odpornościowy gorzej sobie radzi z wirusami i bakteriami. Ale pogoda to przecież nie wyrok. Trzeba się tylko odpowiednio przygotować.

Po pierwsze, dieta. W komponowaniu jadłospisu warto zwrócić uwagę na witaminę C. Poprawia odporność organizmu, a jeśli już nas dopadnie przeziębienie, łagodzi i skraca czas jego trwania. Zatem wprowadźmy do niego owoce cytrusowe, czarne porzeczki, czerwoną paprykę, ziemniaki, brokuły i... zieloną pietruszkę, która tej akurat witaminy ma sporo.

Istotnym składnikiem w walce i profilaktyce przeziębień jest też witamina A. Znajdziemy ją w mięsie, jajach, przetworach mlecznych, a także w marchwi, brokułach, czerwonej papryce, pomidorach. W jesiennym jadłospisie powinny stałe miejsce znaleźć też miód, imbir, czosnek, cebula, kiszona kapusta i ogórki, tłuste ryby, bogate w kwasy omega-3. Warto w tym okresie spożywać także probiotyki, które z łatwością znajdziemy w jogurtach, kefirach czy maślankach.

Ważne jest nie tylko to, co jemy, ale i kiedy. Śniadanie jest obowiązkowe. Tylko dobrze odżywiony organizm, a w zasadzie jego układ odpornościowy, ma szansę walczyć z bakteriami i wirusami. Jeśli dobrze skomponujemy śniadanie, rozpoczniemy dzień pełni energii. Najlepiej zjeść w ciągu dnia 4-5 niewielkich posiłków. Obiad zdecydowanie na ciepło. Zimą stawiamy na zupy. Kapuśniak, fasolowa, grochówka, barszcz ukraiński - są odżywcze, sycące i doskonałe o tej porze roku.

Po diecie warto się zająć ubiorem. Nie powinno się wychodzić na zimne powietrze, gdy jesteśmy mokrzy, spoceni, przegrzani ani po wyjściu z pomieszczenia, gdzie panuje wysoka temperatura - dla organizmu taki szok może się skończyć przeziębieniem. Jeśli za ciepło się ubieramy, nasz organizm szybciej marznie i łatwiej się przeziębia. Dlatego ubierajmy się na cebulkę, żeby regulować liczbę warstw. Pamiętajmy także, że ciepło ucieka przez stopy, dłonie i głowę, dlatego te części ciała powinny być solidnie opatulone.

Niezależnie od aury, warto się wybrać na spacer. I nie martwcie się, że zmarzniecie. Intensywny ruch na powietrzu wspomaga krążenie krwi. Człowiek nie marznie tak szybko, ważne jednak, żeby nie ograniczać jego swobody zbyt grubym ubraniem. Pamiętajmy też o wietrzeniu mieszkania, zwłaszcza przed snem. W niższej temperaturze lepiej się śpi, warto więc przewietrzyć pokój także przed snem. Wysypiajmy się. Niedosypianie szybko się odbija na odporności, ponieważ przeciążony organizm nie ma kiedy nabrać sił. We śnie się regenerujemy, a zimą tego snu potrzeba nam nieco więcej niż latem. Dla osób dorosłych norma wynosi około 6-7 godzin, dla dzieci i młodzieży powyżej 10.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie