Przemysł Spotkań i Wydarzeń w tragicznej sytuacji. "Firmy musiały dokonać redukcji personelu na poziomie 63 proc."

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Każdego roku odbywało się prawie 70 tys. różnych wydarzeń artystycznych i rozrywkowych dla 16 milionów widzów.
Każdego roku odbywało się prawie 70 tys. różnych wydarzeń artystycznych i rozrywkowych dla 16 milionów widzów. Arkadiusz Gola/ Polska Press
Przed wybuchem pandemii w Polsce w celach biznesowych spotykało się ponad 16 milionów osób, ponad 3 mln brało udział w targach, a ok. 29 mln chociaż raz w roku uczestniczyło w imprezie masowej. Z badań wynika, że wszystkie ankietowane podmioty odnotowały w związku z pandemią COVID-19 spadek przychodów, średnio o 73 proc.

Ponadto, każdego roku odbywało się prawie 70 tys. różnych wydarzeń artystycznych i rozrywkowych dla 16 milionów widzów- wynika z danych Pracodawców RP oraz Rady Przemysłu Spotkań i Wydarzeń, którzy przeprowadzili ankietę w celu zbadania kodycji tej gałęzi gospodarki. Jak podano, branże te łącznie generowały ok. 15 proc. PKB, dając ponad 1 milion miejsc pracy w Polsce (zgodnie z badaniami branżowymi oraz danymi GUS).

W tym typowo usługowym sektorze 72 proc. to mikro-firmy, 27 proc. - małe i średnie przedsiębiorstwa oraz 1 proc. - duże firmy. Przeważającą część ankietowanych stanowiły jednoosobowe działalności gospodarcze. Jak napisano, od 3 dekad można było obserwować wyraźny i stabilny rozwój tego przemysłu. Niestety to, co się wydarzyło w 2020 r., można śmiało nazwać katastrofą o sile tsunami. W marcu 2020 r. przemysł spotkań i wydarzeń zatrzymał się, a spora jego część trwa w stanie zamrożenia już trzynasty miesiąc z rzędu.

Z badań wynika, że wszystkie ankietowane podmioty odnotowały w związku z pandemią COVID-19 spadek przychodów w okresie marzec 2020 – luty 2021 (w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej). Średni spadek liczby projektów zrealizowanych w roku 2020 w stosunku do roku 2019 to 82 proc., a średni spadek rocznych przychodów to aż 73 proc.

64 proc. ankietowanych odpowiedziało, że w ciągu tego czasu miało problem z utrzymaniem płynności finansowej. 34 proc. zdołało zaciągnąć pożyczkę lub kredyt na komercyjnych zasadach. - Może wynikać to z faktu wstrzymania kredytowania sektora spotkań, ze względu na niespełnianie bankowych warunków wiarygodności kredytowej- wyjaśniono. Z kolei pomoc rządowa pozwoliła średnio na pokrycie 28 proc. strat, mimo wysokiego procentowego udziału firm w części programów pomocowych. Firmy w trudnych czasach podjęły wysiłek redukcji przeciętnych kosztów miesięcznych utrzymania działalności - średnio o 33 proc.

Efektem relatywnie niewielkiej wielkości otrzymanej pomocy oraz konieczności obniżenia kosztów jest spadek zatrudnienia w 2020 r. (w stosunku do 2019 r.), sięgający 63 proc., przy czym spadek zatrudnienia osób na umowę o pracę sięgnął 26 proc., a zatrudnionych na umowach B2B, umowach zlecenie, umowach o dzieło, czy kontraktach managerskich - 72 proc.

Od 20 marca do 9 kwietnia w całej Polsce ograniczona zostanie działalność m.in. galerii handlowych.

Ogólnokrajowy lockdown. Od najbliższej soboty zamknięte gale...

W odniesieniu do form pomocy rządowej, największy odsetek firm z tego sektora skorzystał ze wsparcia w ramach:

  • tzw. Tarcz Branżowych (79 proc. respondentów),
  • wiosennych pożyczek bezzwrotnych 5 tys. złotych (76 proc.)
  • Tarczy Finansowej PFR 1.0 (66 proc.).

Patrząc na perspektywy roku 2021, niemal 4 na 10 firm (38 proc.) rozważa zawieszenie lub zamknięcie działalności. Ponury obrazek dopełnia fakt, że aż 35 proc. firm nie ma zakontraktowanych na razie żadnych projektów na 2021 r.

- Firmy z sektora spotkań i wydarzeń działających w całej Polsce, musiały dokonać redukcji personelu na poziomie 63 proc. To tragiczna wiadomość, bo potencjał zespołów specjalistów, budowanych mozolnie od wielu lat, jest kluczowy dla przetrwania naszego sektora. Ponadto szokuje perspektywa zamknięcia lub zawieszenia biznesów w najbliższych miesiącach przez 38 proc. ankietowanych firm. Wskazuje to na niewystarczającą pomoc państwa dla branży spotkań. Martwi też nas ciągły brak jasnych kryteriów czy planu wychodzenia z obostrzeń, co powoduje tak dużą niepewność po stronie firm naszego sektora, jak i samych klientów, którzy ciągle odkładają plany zakupowe na bliżej nieokreślony moment. Rok 2021 będzie dla nas kontynuacją walki o przetrwanie– komentuje Łukasz Klimczak, Członek Zarządu Klubu Agencji Eventowych SAR, cytowany w komunikacie.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Materiał oryginalny: Przemysł Spotkań i Wydarzeń w tragicznej sytuacji. "Firmy musiały dokonać redukcji personelu na poziomie 63 proc." - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie