Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Przekop Mierzei Wiślanej: Za sześć lat rozpocznie się budowa kanału?

Tomasz Chudzyński, Łukasz Kłos
Anna Arent-Mendyk/Archiwum
Są szanse ze za 6 lat rozpocznie się budowa przekopu Mierzei Wiślanej, choć jeszcze w ubiegłym roku premier Donald Tusk odrzucał możliwość utworzenia kanału łączącego wody zalewu z Zatoką Gdańską. Teraz rząd radykalnie zmienia zdanie, a Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju wciąga projekt na listę prac legislacyjnych rządu.

Za woltą rządu w sprawie losów Zalewu Wiślanego stać ma... zaostrzenie konfliktu na wschodzie Ukrainy.
- Musimy reagować na sytuację geopolityczną. Kryzys ukraiński pokazał jasno, że musimy w większym stopniu liczyć na siebie i uniezależnić się od największego sąsiada - mówi Stanisław Lamczyk, poseł PO i członek sejmowej Komisji Infrastruktury.

Za to opozycja w nagłej zmianie zdania upatruje rozpoczęcia kampanii wyborczej przez polityków rządzącej Platformy Obywatelskiej.
- Rząd Donalda Tuska, kierując się słupkami popularności, nie raz już zmieniał zdanie o 180 stopni. To dotyczy różnych kwestii. Tak pewnie będzie i w tym temacie. Słowa Donalda Tuska przestały mieć dla mnie jakieś specjalne znaczenie. Podobnie jak krytyka wygłaszana względem przekopu - mówi Andrzej Jaworski, poseł PiS.

Tymczasem rząd przystąpił już do opracowania projektu uchwały dotyczącej przekopania mierzei. Budowa ma kosztować około 880 mln zł. Wstępnie przyjmuje się, że rozpoczęcie prac nastąpi w latach 2020-2022.

Ma powstać także nowy projekt wieloletniego programu budowy kanału (stary program wygasł w 2013 r.). Te dokumenty określą czas inwestycji i zapewnią finansowanie. Za to 28 sierpnia miejsce wyznaczone pod budowę kanału, okolice osady Przebrno (tzw. Nowy Świat) na Mierzei Wiślanej, odwiedzić ma Dorota Pyć, wiceminister infrastruktury i rozwoju.

Na kluczowe decyzje dotyczące rozpoczęcia inwestycji mogą mieć wpływ spodziewane utrudnienia w żegludze na Zalewie Wiślanym. Te pojawiają się niemal zawsze, kiedy polsko-rosyjskie stosunki się ochładzają (tak jest obecnie z uwagi na kryzys ukraiński). Rosjanie mają na swoim terytorium Cieśninę Pilawską, jedyne wejście z Morza Bałtyckiego na podzielony między dwa państwa akwen. Żeglugę zamknęli dla polskich jednostek m.in. w 2004 r., po wejściu Polski do Unii Europejskiej (obecnie, od 2009 r. umożliwiają jedynie rejsy bander polskich i rosyjskich).
- Musimy uniezależnić naszą część zalewu od woli Rosjan - mówią nam działacze PO.
- Proszę zauważyć, że temat przekopu pojawia się przed każdymi wyborami - mówi jednak Adam Ostrowski, burmistrz Krynicy Morskiej, miasta na Mierzei Wiślanej, które w planach kanału staje się wyspą. - To jakby karta przetargowa. Rząd nie powinien się tym zajmować. To projekt bez jakichkolwiek perspektyw ekonomicznych, w dodatku groźny dla środowiska i mieszkańców Mierzei Wiślanej. Koszty rosną z roku na rok. Za 880 mln zł można zrobić wiele pożytecznych rzeczy dla regionu.

- Ja się cieszę, bo to sukces regionu - mówi Jerzy Wcisła z elbląskiej PO, od lat promujący ideę przekopu Mierzei. - Najważniejsze, że jest wola polityczna rządu. Prace formalne są bardzo zaawansowane. Wiemy już, jak ma wyglądać przekop, gdzie ma powstać, wiemy, że nie zagraża środowisku itp. Potrzebujemy już tylko projektu budowlanego i decyzji środowiskowej, a następnie zgody Komisji Europejskiej na inwestycje w obszarze chronionym Natura 2000. By zakończyć tę część, potrzebujemy około sześciu lat.

Przekop ma przyczynić się m.in. do rozwoju portu w Elblągu. Po inwestycji liczba przeładowanych towarów ma wzrosnąć do 3,5 mln ton rocznie, z obecnych 400 tys. Na polską część Zalewu Wiślanego wpływać będą mogły jednostki pod każdą banderą. Kanał ma także pomóc turystyce jachtowej na Zalewie Wiślanym.

Więcej na ten temat oraz rozmowy z Stanisławem Lamczykiem i Andrzejem Jaworskim w czwartkowym, papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" (7.08.2014)[/a]

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Materiał oryginalny: Przekop Mierzei Wiślanej: Za sześć lat rozpocznie się budowa kanału? - Dziennik Bałtycki

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

p
posen

nie byłoby kanału sueskiego, panamskiego

a
anonim

spierda..........! jesli jetes za przekopem mierzeji to jetes kreatura!mierzeja powinna pozostac taka jaka stworzyla ja natura!natury nie powinno sie poprawiać ! nie dla przekopu mierzeji wislanej !

J
Jo

Rząd Donalda Tuska kieruje się słupkami popularności... To jest najlepsza puenta tego artykułu i całej filozofii partii rządzącej. W celu uzupełnienia myśli należy jeszcze dodać, że drugim kryterium, jakim kieruje się Partia miłości i Administracja Donalda Tuska są słupki pieniędzy dla kolegów z partii....

A
AnnA

jak nie znasz tematu to się nie popisuj. Port w Gdyni w tamtym roku miał rekordowe przeładunki i ciągle inwestuje w infrastrukturę budując nowe magazyny i nabrzeża.

M
Mieszkańcy

NARESZCIE!

o
olo

Porty w Gdańsku i Gdyni stoją niewykorzystane a my wywalimy kilkaset milionów w BŁOTO ,skąd weżniemy 3,5 miliona ton ładunków.Turystyka jachtowa ? jeżeli był ktoś w marinach gdańska i gdyni to mógł naocznie przekonać się jakie to tłumy obcych żeglarzy tam są ,a porównując ofertę turystyczą trójmiasta a elbląga to żenada!!!

g
gość

"Na świętego Dygdy, co go nie ma nigdy".

w
wesoly kacap

juz widze jak sowiecka agentura zaraz sie rozgdacze tak jak to czyni od tygodni, ze po co, ze za ile, ze
zabki wymra, ze lepiej inaczej. Zrobcie taki kanal zeby mogl Hamerykanski lotniskowiec wplynac.

Dodaj ogłoszenie