Przekop Mierzei Wiślanej to wielkie społeczne obawy, ale i nadzieje

Tomasz Chudzyński
Przekop mierzei ma wielu przeciwników. W Krynicy Morskiej przygotowali specjalny baner
Przekop mierzei ma wielu przeciwników. W Krynicy Morskiej przygotowali specjalny baner Tomasz Chudzyński
Przekop Mierzei Wiślanej (na razie jego wizja) dzieli nie tylko piaszczysty nadmorski półwysep. Ten projekt to mnóstwo społecznych emocji - od poważnych obaw mieszkańców Krynicy Morskiej, którą przekop odciąłby od stałego lądu, do wielkich nadziei mieszkańców Elbląga i gminy Sztutowo, którzy liczą na rozwój gospodarki u siebie.

Na zachód od przekopu

Kiedy przegląda się wyniki ostatnich konsultacji społecznych dotyczących przekopu Mierzei, wszystkie ankiety wypełnione przez mieszkańców Krynicy Morskiej zawierają negatywne opinie. Głosów negatywnych w ogólnym rozrachunku jest jednak najmniej (Krynica liczy 1200 mieszkańców).

Na zachód od planowanego przekopu, w gminie Sztutowo, znaczna część mieszkańców kanał uważa za szansę na nowych turystów i na miejsca pracy. To w Nowym Świecie, malutkiej miejscowości na terenie tej gminy, według ostatecznych planów, ma powstać kanał żeglugowy.

- Osobiście kibicuję tej inwestycji - mówi wójt gminy Sztutowo Stanisław Kochanowski. - W dobie nowoczesnych możliwości technologicznych ryzyko strat przyrodniczych przy budowie kanału jest minimalne. Sam kanał, w opinii przedsiębiorców turystycznych, z którymi rozmawiam, byłby swoistym magnesem, przyciągającym nowe inwestycje. Z drugiej jednak strony - polityczne rozgrywanie tego projektu po prostu mu szkodzi. Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną jest sprawą gospodarczą, ekonomiczną i w ten sposób powinien być rozpatrywany. To analizy, liczby powinny przynieść nam odpowiedzi na pytanie, czy przekop jest potrzebny. Inwestycja powinna być rozpatrywana przez pryzmat nowych miejsc pracy, rozwoju regionu, także oferty turystycznej. W opinii wielu ekspertów, kanał przez Mierzeję Wiślaną te warunki spełnia, więc jego budowa jest uzasadniona.

Czytaj więcej na temat projektu przekopu Mierzei Wiślanej >>>

Spotkania konsultacyjne, oprócz Sztutowa i Krynicy Morskiej, organizowano też w Elblągu - mieście, dla którego od zawsze kanał przez mierzeję miał być największym „prezentem”. To z miasta na Warmii i Mazurach (województwo ze stolicą w Olsztynie wpisało nawet przekop do swojej strategii, mimo że inwestycja ma być realizowana na Pomorzu) pochodzi najsilniejsze środowisko lobbujące za tą inwestycją.

Rzeczywiście, prognozy dotyczące przekopu mówią, że po otwarciu kanału liczba przeładowanych towarów w porcie w Elblągu ma wzrosnąć do 3,5 mln ton rocznie, z obecnych 400 tys. Kanał ma także pomóc turystyce jachtowej na Zalewie Wiślanym.

- Przekop da 1400 osób zatrudnionych w turystyce, 300 w samym rozwijającym się porcie w Elblągu, a kolejnych 300 w logistyce, transporcie itp. - mówi Jerzy Wcisła, polityk Platformy Obywatelskiej z Elbląga. - Kanał w żadnym razie nie odetnie Krynicy Morskiej, nie zagrozi środowisku.

Na wschód od przekopu

Kryniczanie są największymi sceptykami planów budowy kanału. Miasto znajduje się kilka kilometrów na wschód od wyrysowanej na mapie kreski oznaczającej projekt kanału przez mierzeję. To w tym turystycznym miasteczku odbywają się najgorętsze, ale i z drugiej strony najbardziej konkretne konsultacje, a raczej konfrontacje, planów przekopu. Na zebrania przychodzi niemal całe miasteczko.

- Chodzi o nasze życie, więc o nie po prostu walczymy - mówi Adrian Bogusłowicz z Krynicy Morskiej. - Budowa nie ma podstaw ekonomicznych, a w dodatku jest groźna dla środowiska. A to jest fundament turystyki, z której żyje większość mieszkańców.

Kryniczanie boją się, że instalacje przekopu spowodują m.in. zanikanie plaż po ich stronie kanału - uważają, że falochrony przy wejściu do przekopu zaburzą przenoszenie przez wodę piachu wzdłuż wybrzeża półwyspu (wskazują tego rodzaju przykłady innych nadmorskich portów). Obawiają się również ewentualnych zanieczyszczeń, choćby paliwami, które mogą spowodować jednostki pływające przekopem.

- Wydając prawie miliard złotych, chcą uzyskać, w co wątpię, 2 tysiące miejsc pracy w Elblągu, a zniszczą tysiąc u nas - mówił Piotr Wielec z Krynicy Morskiej. - Nie ma perspektywicznych wyliczeń, takich jak w przypadku Elbląga, jak będzie wyglądać biznes w Krynicy Morskiej za 25 lat, po przekopaniu mierzei.

- Jakie są dla nas zagrożenia? Chcemy profesjonalnych analiz - stwierdziła Teresa Pawłowska z Krynicy Morskiej, nauczycielka w miejscowej szkole i przewodnicząca Rady Miasta.

Mieszkańcy obawiają się też problemów komunikacyjnych, mimo że projekt kanału zakłada budowę dwóch mostów nad przekopem, a nawet tunelu pod dnem instalacji. - Przekop oznacza, że będziemy mieszkać na wyspie, a to nie jest takie proste. Prowadzi do nas wąska, kręta droga. Przekop ma być budowany cztery lata, będzie wielki bałagan, korki. Kto do nas w tym czasie przyjedzie na wakacje? Będziemy też narażeni na powodzie - mówi Krzysztof Rogowski z Przebrna, miejscowości, która po ewentualnej budowie sąsiadowałaby z przekopem.

Perspektywa kanału

Przedstawiciele obu samorządów z Mierzei Wiślanej są natomiast zgodni co do ostatnich informacji resortu gospodarki morskiej dotyczących przekopu. Według zapowiedzi rządu, pierwsze prace budowlane mogłyby ruszyć w roku 2017.

- Nie wierzę w te zapowiedzi - mówi burmistrz Krynicy Morskiej Krzysztof Swat. - To projekt bardzo groźny dla Krynicy Morskiej, dlatego wzbudza taki sprzeciw mieszkańców.

- O tym nowym terminie budowy dowiedzieliśmy się z mediów. Żaden z przedstawicieli Skarbu Państwa, czyli inwestora przekopu, z gminą Sztutowo nie rozmawiał - podkreśla wójt gminy Sztutowo Stanisław Kochanowski.

Czytaj więcej na ten temat: Przekop Mierzei Wiślanej budzi wątpliwości ekologów

W środowym, papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" z 20.01.2016 r. napiszemy, na ile decyzja o przekopie Mierzei Wiślanej wynika z powodów politycznych, m.in. z obecnych stosunków Polski z Rosją.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
anonim
chcesz przekopu elblaska szumowino to idz przekop sobie ogródek! a bedziesz mial swoj zakichany przekop ! ale od mierxeji naszej to waraaaaaaaaaa bo wy elbląsczanie nienalezycie do regionu pomorskiego !wiec nie rprzestancie sie rzadzic na cudzym podwórku! by pachnie wam kasa!!jakim prawem decydujecie o przekopie mierzeji !?
A
As
Rosyjska agentura w UE zrobi wszystko, żeby kanał nie powstał. Ten kanał to strzał z liścia w kacapską mordę;)
A
Andrzej
Inwestycja ktora ożywi rejon Elbląga. Idealne miejsce by powstał tam port jachtowy z zapleczem.
K
Krol KiK
Natura byla madrzejsza od czlowieka i Wisla Smiala sama przedarla sie do morza nie pytajac o pozwolenie i urzednicza akceptacje. Na projekcie jedni na pewno zyskaja a inni straca ale uniezaleznienie sie od kaprysow poczawszy od Brezniewa po Putina jest bezcenne. Sytuacja przypomina wejscie Polski do UE. Bylo wielu oponentow, szczegolnie: "chlopom polskim szczesc Boze" a pozniej im doplacano najwiecej do hektarow, nawozow czy nawet nie obsianie pola. Nawet niechetni unii ksieza sami wyciagneli raczki po kaske a nawet masowo ruszyli na kursy wyrywania unijnej kasy. Morscy kryniczanie tez z czasem polubia przekop, bo to i duzo bursztynu na budowie sie pozyska a i sam Zalew Wislany oczysci sie wrescie z truchla uchodzcow:- tych prawdziwych, z Ostpreussen.
G
Gość
Chory od początku pomysł z grupy "hej, może byśmy coś zaorali -Unia dopłaci". Wystarczy udrożnić Szkarpawę i będzie dodatkowo wodne połączenie z Trójmiastem. Jeszcze w latach 60- tych chodziły tamtędy barki jak stodoły (ruskie), a i dzisiaj chyba ze dwa metry na całej długości są. Jakby do tego uporządkować ujście pod Świbnem a roboty tam są poważnie zaawansowane, to już będzie ful wypas. Ale jak się ludzie nudzą przy grach komputerowych, yo nie takie rzeczy wymyślają.
Adam W.
A
Andrzej
Pomyliłem się! Oczywiście NA ZACHÓD od granicy państwa w Piaskach !!!!
A
Andrzej
Najprostszym rozwiązaniem jest przekop w Piaskach, ok. 100m na wschód od granicy państwa należy usytuować wschodni brzeg przekopanego kanału i postawić tam posterunek graniczny. Na zachód od tak usytuowanego kanału powinna się znaleźć przystań rybacka w Piaskach.
Dodaj ogłoszenie