MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Przekop Mierzei Wiślanej. Ostatni odcinek przed portem. Prace ruszą w tym roku

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Pogłębiarka Ursa w porcie Nowy Świat na Mierzei Wiślanej
Pogłębiarka Ursa w porcie Nowy Świat na Mierzei Wiślanej Urząd Morski w Gdyni
Jeszcze w tym roku ma zostać ogłoszony przetarg na dokończenie kanału żeglugowego prowadzącego do portu w Elblągu. To właśnie tą trasą mają pływać statki przechodzące przez przekop mierzei. Na akwenie pracuje również specjalistyczna pogłębiarka. Niedawno przybyła z fińskiej stoczni.

Po niecałych dwóch latach od położenia stępki specjalistyczna pogłębiarka, dedykowana do pracy na szlaku wodnym łączącym Zatokę Gdańską z Zalewem Wiślanym zacumowała w porcie Nowy Świat, na mierzei. Budowa „Ursy” bo taką nosi nazwę ta jednostka, kosztowała 117 mln zł.

- Jej podstawowym zadaniem będzie obsługa nowej, ponad dwudziestokilometrowej drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską. Posiada własny system pogłębiarski oraz ładownię, która w trakcie pracy wypełniana jest urobkiem, pobieranym ze spłyconych miejsc np. na torze podejściowym, i z której następnie za pomocą systemu pomp i rurociągów ten urobek wypompowuje się na miejsce odkładu – informuje Urząd Morski w Gdyni.

Zadania dla nowej pogłębiarki

Zaznaczmy, utrzymanie toru wodnego prowadzącego od przekopu mierzei do Elbląga będzie jednym z ważniejszych zadań po oddaniu żeglugowego szlaku do użytku. Co prawda w ramach inwestycji powstały tory wodne na płytkim akwenie Zalewu Wiślanego (łącznie 8,4 km pogłębiono do 4,5 m. na szerokości 20 m), ale piaszczyste, muliste dno może ulegać systematycznemu spłycaniu. Podobnie jest z liczącym ok. 10 km odcinkiem rzecznym trasy prowadzącej od przekopu do portu w Elblągu. Tu również będą potrzebne systematyczne prace refulacyjne, podobnie jak przy odcinkach podejścia do przekopu – zarówno od strony Zatoki Gdańskiej jak i Zalewu Wiślanego.

Co ciekawe, z myślą o pracach utrzymaniowych przygotowano umocnioną konstrukcję sztucznej wyspy na Zalewie Wiślanym. Liczy ona powierzchnię 180 ha. To właśnie tu gromadzony jest urobek z inwestycji – zarówno pochodzący z budowy przekopu, budowy torów wodnych jak i bieżącego pogłębiania – to miliony ton piachu, mułu i ziemi.

Przypomnijmy, nowa droga wodna, prowadząca z Zatoki Gdańskiej, przez przekop mierzei, ma pozwolić na przyjmowanie w porcie w Elblągu towarowym statkom (samodzielne jednostki, lub zestawy pchacz-barka) o długości 100 metrów, szerokości do 20 metrów i zanurzeniu 4,5 metra - obecnie port może przyjmować barki o zanurzeniu do 2 metrów 20 centymetrów i o długości do 85 metrów. Ma to pozwolić na zwiększenie przeładunków towarowych z 600 tys. ton rocznie do nawet 2 mln ton. Port w Elblągu miałby pełnić rolę pomocniczą dla portu w Gdańsku, przejmując mniejsze jednostki, odciążając jego moce przerobowe dla największych jednostek.

Kiedy koniec budowy?

Co jednak ważne, do ukończenia budowy całej drogi wodnej z Zatoki Gdańskiej do Elbląga, przez przekop mierzei, potrzeba jeszcze kompleksowej przebudowy liczącego 900 metrów odcinka przed samym elbląskim portem – konieczne będzie m.in. jego pogłębienie i umocnienie brzegów. Przetarg na wykonawcę prac ma zostać ogłoszony w IV kwartale tego roku, a inwestycja ma zakończyć się najpóźniej w drugim kwartale 2026 roku – tak przekazała niedawno Anna Stelmaszyk-Świerczyńska, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni. Arkadiusz Marchewka, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za sprawy portów i żeglugi dodawał, że po ich zakończeniu do Elbląga będą mogły zawijać statki o długości do 100 m. i zanurzeniu 4,5 m.

Warto dodać, że bez modernizacji tego krótkiego odcinka rzeki prowadzącej do portu w Elblągu, inwestycja w budowę drogi wodnej z Zatoki Gdańskiej na Zalew, przez kanał żeglugowy na mierzei, która kosztowała do tej pory ok 2 mld zł, nie miała sensu.

Spór o 900 metrów

Przedsięwzięcie rozpoczęte przez rząd PiS w 2019 r., w czasie którego przekopano mierzeję, przygotowano tory żeglugowe przez Zalew Wiślany, udrożniono dla jednostek o zanurzeniu 4 m rzekę Elbląg, zbudowano trzy mosty, kończyło się 900 metrów przed portem. Dlaczego? Przypomnijmy, kwestia tego, kto ma wykonać ostatni odcinek drogi wodnej była przedmiotem głośnego sporu między rządem PiS a samorządem Elbląga, m.in. wiosną ubiegłego roku.

Ówcześni przedstawiciele ministerstwa infrastruktury, ale też aktywów państwowych, m.in. Marek Gróbarczyk, Andrzej Adamczyk oraz Andrzej Śliwka podkreślali, że prace powinien wykonać właściciel terenu – wskazywali jednoznacznie, że jest nim elbląski samorząd. Natomiast ówczesny prezydent miasta, Witold Wróblewski wskazywał, że prace modernizacyjne na ostatnim odcinku przed elbląskim są obowiązkiem rządu, a pogłębienie 900 m.

toru powinno być elementem całej inwestycji w budowę drogi wodnej z Zatoki Gdańskiej na Zalew Wiślany. Ostatecznie, to już nowy rząd Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Lewicy zdecydował na początku roku, że dokończenie budowy drogi wodnej z Zatoki Gdańskiej do portu w Elblągu zostanie sfinansowane z budżetu krajowego.

O Ursie
Nowa pogłębiarka na stałe stacjonować będzie w Porcie Nowy Świat na Mierzei Wiślanej. Umowę na jej budowę podpisano w marcu 2022 roku. Zakładała ona zaprojektowanie, budowę, wyposażenie i dostawę statku. Zrealizowała ją fińska stocznia Tyovene Oy, która przy tym projekcie współpracowała z firmami z Holandii. Jednostka liczy niecałe 63 metry, jej wyporność to 2341 ton. Rozwija prędkość 11 węzłów. Liczy ośmiu członków załogi.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Ceny złota na nowym, historycznym poziomie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki