Przekop Mierzei Wiślanej. Organizacje ekologiczne złożył skargę do Komisji Europejskiej. "Iwestycja jest nielegalna i nieracjonala"

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Udostępnij:
Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA złożyło do Komisji Europejskiej skargę na trwającą budowę kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. - Inwestycja staje się coraz bardziej nieracjonalna – komentują przedstawiciele Greenpeace Polska i EKO-UNII.

Budowa przekopu Mierzei Wiślanej od początku budzi ogromne kontrowersje. Inwestycji obawiają się mieszkańcy Krynicy Morskiej, miasta które zostanie "odcięte" przez kanał, ale też organizacje ekologiczne.

Zdaniem przedstawicieli EKO-UNII i Greenpeace, inwestycja, która grozi według nich zniszczeniem przyrody, a co za tym idzie upadkiem turystyki, zanikiem lokalnego rybołówstwa i w rezultacie pogorszeniem rozwoju regionu, nie powinna dojść do skutku.

- Wobec bezczynności odpowiedzialnych polskich organów ochrony środowiska oczekujemy interwencji Komisji Europejskiej - czytamy w oświadczeniu Greenpeace i EKO-UNII. - Budowa przekopu jest nielegalna, a wobec katastrofalnej suszy, kryzysu wywołanego koronawirusem, degradacji przyrody oraz znacznego wzrostu kosztów budowy taka inwestycja staje się jeszcze bardziej nieracjonalna.

EKO-UNIA, podobnie jak Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, na początku 2019 r. wniosła odwołanie od decyzji środowiskowej olsztyńskiej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, która określa warunki realizacji inwestycji. Ostateczną decyzję powinna wydać w tej sytuacji Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, ale termin wydania decyzji odraczany był aż 6 razy i został ostatnio wyznaczony na koniec maja 2020 r.

Zdaniem ekologów oznacza to, że projekt jest realizowany bez ostatecznej decyzji środowiskowej i pozytywnej opinii Komisji Europejskiej. Wg jednak przedstawicieli Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej budowa kanału może postępować (prace trwają od końcówki ub. roku) - inwestycja jest realizowana na podstawie przepisów specustawy z 2018 r., w dodatku poszczególnym jej etapom nadano rygor natychmiastowej wykonalności.

- Ta inwestycja to kpina z systemu ochrony przyrody w Polsce. To ewidentny brak poszanowania zarówno polskiego, jak i unijnego prawa ochrony środowiska, zlekceważenie głosów sprzeciwu obywateli oraz skrajnie nieodpowiedzialna decyzja gospodarcza wyłącznie o charakterze politycznym. Przekop mierzei, gdyby powstał 60 lat temu, dzisiaj prezentowany byłby jako książkowy przykład arogancji i szkodliwej megalomanii władzy. To, że powstaje teraz, kiedy nie ma żadnych wątpliwości, że człowiek musi zmienić swój stosunek do przyrody, przestać ją niszczyć i zacząć dbać o jej kurczące się zasoby dla dobra przyszłych pokoleń, jest niewyobrażalne – komentuje Magda Figura z Greenpeace.

Przypomnijmy, informowaliśmy niedawno o znacznym zwiększeniu kosztów tej inwestycji – z 880 mln do 2 mld zł. Wg organizacji ekologicznych koszty będą rosły. Rząd planuje m.in. budowę portu w Elblągu ze środków Unii Europejskiej w latach 2021-2027, w kwocie 160 mln zł.

- Marnowanie publicznych środków na utopijny cel żeglugi towarowej łączącej kanałem Bałtyk z Elblągiem jest karygodne. Miliardy złotych, które rząd chce utopić w przekop Mierzei oraz w betonowanie rzek pod pretekstem budowy dróg wodnych, należy przeznaczyć dziś na walkę z suszą, na odtwarzanie retencji naturalnej, zasilającej wody podziemne, na renaturyzację rzek oraz ochronę mokradeł i torfowisk. Pora zmienić radykalnie złą politykę wodną i ignorowanie zasad systemu ochrony przyrody. Zbiorniki zaporowe dla żeglugi nie uchronią to nas przed suszą i katastrofą klimatyczną – wyjaśnia Radosław Gawlik, prezes EKO-UNII.

Zdaniem EKO-UNII i Greenpeace, inwestycja narusza siedliska oraz zagraża gatunkom obszarów Natura 2000 chronionych prawem. - Niszczone jest bezcenne dziedzictwo przyrodnicze i krajobrazowe, bo Mierzeja i Zalew Wiślany są uważane za jedną z najbardziej niezwykłych form wybrzeża morskiego na Ziemi - podkreślają.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nergal

Szefowie ekoterrorystow w Polsce są niemcy, można sprawdzić w Google. Jak ktoś daje kase to ecoterror jedzie i na miejscu szukają wolontariuszy. Nie jadą tam gdzie są potrzebni, ale tam gdzie mają zapłacone. Jest zlecenie to jadą. Sztuczną wyspę i pałac w natura 2000 tysiące stawiają to tam milczą.

Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie