Przekop mierzei będzie kontynuowany. Umowa na drugi etap została podpisana. Pogłębienie rzeki i budowa mostu za niemal 600 mln zł

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Budowa kanału przez Mierzeję Wiślaną. Rusza kolejny etap tej inwestycji. Materiały prasowe Besix/NDI
574 mln zł kosztować będzie II etap budowy drogi żeglugowej z Zatoki Gdańskiej na Zalew Wiślany, przez przekop mierzei. Pogłębiona i poszerzona będzie rzeka prowadząca do portu w Elblągu. Właśnie podpisana została umowa, choć część firm uczestniczących w przetargu zaskarżyły go do sądu.

Budowa drogi wodnej z Zatoki Gdańskiej na Zalew Wiślany jest podzielona na trzy etapy. Najważniejszą, najdroższą jest tzw. przekop mierzei, będący wg informacji Ministerstwa Infrastruktury, przekroczył półmetek. Równie ważną częścią tego systemu żeglugowego będzie przebudowa rzeki Elbląg, prowadzącej do portu w Elblągu. Będzie jeszcze trzeci etap, który połączy przekop z drogą do portu w Elblągu (ruszyć ma jeszcze w tym roku). Będzie polegał na budowie toru wodnego przez bardzo płytki Zalew Wiślany - Urząd Morski przygotowuje się do zamówienia specjalnej pogłębiarki, która ma utrzymywać cały szlak w gotowości, kiedy będą mogły już pływać statki.

II etap nie będzie prostym zadaniem. Pogłębić do ponad 5 m, a w niektórych miejscach poszerzyć, trzeba będzie ponad 10 km rzeki Elbląg. Projekt zakłada umocnienie brzegów ok 15 km linii brzegowej (elementami stalowymi i żelbetonowymi). Brzegi rzeki, wg projektu, mają po przebudowie pełnić dodatkowo rolę wałów przeciwpowodziowych. Przy okazji zbudowane mają zostać tzw. niskie przystanie, zapewniające dostęp do rzeki dla turystyki wodnej.

Półmetek budowy Przekopu Mierzei Wiślanej. Wykonawca prac mówi o rekordach. Jak idzie inwestycja?

Do tego konieczne będzie przebudowanie układu drogowego w miejscowości Nowakowo. Obecnie rzekę Elbląg można w tym miejscu pokonać po zakotwiczonym moście pontonowym, uniemożliwiającym płynną żeglugę. Projekt przewiduje budowę zupełnie nowego mostu obrotowego, ponad pół kilometra od obecnej przeprawy.

Przetarg i koszty

Koszt drugiego etapu jest szacowany na 574 mln zł, co stanowi jedną czwartą obecnych kosztów całej inwestycji. Budowa ma potrwać 24 miesiące. Wykonawcą będzie firma Budimex.

– Inwestycje hydrotechniczne, takie jak II etap budowy szlaku morskiego do portu w Elblągu, są w Polsce niezbędne. Regulacje rzek, poprawianie żeglowności szlaków wodnych i retencja wody są normalną częścią krajobrazu inwestycji w Unii Europejskiej. Budimex posiada duże doświadczenie w realizacji takich projektów budowlanych - podkreślił Dariusz Blocher, prezes Budimexu.

Co ciekawe, uczestniczące w przetargu na II etap dwa inne konsorcja, NDI (wspólnie z firmą Besix buduje przekop mierzei) oraz PORR zaskarżyły do sądu decyzję Urzędu Morskiego wyłaniającą Budimex w przetargu (wcześniej odwołania obu konsorcjów zostały odrzucone przez Krajową Izbę Odwoławczą). Niedawno Radio Zet poinformowało, że zdaniem przedstawicieli NDI przetarg odbył się z naruszeniem przepisów o zamówieniach publicznych. - NDI domaga się odrzucenia oferty Budimexu, a jeśli Urząd Morski w Gdyni mimo wszystko zawrze z nim umowę, spółka będzie domagać się odszkodowania w wysokości ok. 50 milionów - informowało Radio Zet.

Jest umowa

Niemniej we wtorek 20 kwietnia w Elblągu odbyło się uroczyste podpisanie umowy, w którym wzięła udział cała "góra" Ministerstwa Infrastruktury.

- Dzisiaj podpisujemy kolejną ważną umowę, która pozwoli nam na kontynuowanie prac przy drodze wodnej łączącej Zatokę Gdańską z Zalewem Wiślanej i w Elblągu. Inwestycja ta jest niezwykle istotna dla przyszłości Polski - powiedział minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Wiceminister MI Marek Gróbarczyk, który jako szef zlikwidowanego ministerstwa gospodarki morskiej zaplanował przekop mierzei dodał, że "nowa droga wodna znacząco skróci dotychczasową drogę przez Cieśninę Piławską o prawie sto kilometrów".

- Podpisanie umowy na drugą część inwestycji to następny krok milowy w realizacji programu budowy nowej drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską. Dla Urzędu Morskiego w Gdyni jest to szczególnie radosna chwila, kiedy możemy inaugurować kolejną budowę infrastruktury zapewniającej dostęp do polskich portów – w tym przypadku do portu w Elblągu. W obecnej chwili rola transportu morskiego, portów jako centrów przeładunkowych jest  szczególnie istotna i kluczowa w zachowaniu ciągłości łańcucha dostaw. Każdy nowy szlak żeglugowy przyczynia się do wzrostu wydajności, konkurencyjności i budowania przewagi logistycznej polskiej gospodarki – podkreślił Wiesław Piotrzkowski, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni.
 
Wg projektu, dzięki nowej drodze wodnej, z Zatoki Gdańskiej, przez przekop mierzei, siecią torów wodnych do portu w Elblągu będą mogły wpływać statki jednokadłubowe o długości 100 m, szerokości 20 m i zanurzeniu 4,5 metra lub zestawy pchacz plus dwie barki, o łącznej długości 180 m.

Co z portem?

Warto przypomnieć jednak, że II etap budowy drogi wodnej zakończy się... przed portem w Elblągu. Ministrowie Adamczyk i Gróbarczyk tuż przed końcem roku przyznali, że dostosowanie komunalnego obiektu w Elblągu do parametrów statków, których budowany jest przekop, jest zadaniem elbląskiego samorządu. Potwierdziło to niedawno Ministerstwo Infrastruktury w odpowiedzi na interpelacje posła Marka Rutki i senatora Jerzego Wcisły. Problem w tym, że szacowana modernizacja portu to koszt ok 60 mln zł. Samorząd Elbląga nie ma takich środków na inwestycje.

https://dziennikbaltycki.pl/bedzie-przekop-mierzei-wislanej-modernizacji-portu-w-elblagu-juz-nie-rzad-odpowiada-na-interpelacje-parlamentarzystow/ar/c15-15525441

- W tym momencie ekonomiczny sens tej inwestycji za ponad 2 mld zł jest żaden – komentował Marek Rutka.

- W takiej sytuacji, do portu w Elblągu będą mogły wchodzić barki o zanurzeniu 1,8 m do 2 m i nośności ok. 700 t. Dokładnie takie, jakie mogą wpływać do niego obecnie - tłumaczy Jerzy Wcisła. – Barki takie nie będą w stanie wytrwać warunków morskich, są na to za słabe. Za to jednostki o zanurzeniu 3,4 m, nośności 3 tys. t, dla których budowany jest kanał, do Elbląga nie wpłyną.

- Przekop Mierzei stworzy szansę na rozwój gospodarczy dla wszystkich portów Zalewu Wiślanego - podkreślał we wtorek 20 kwietnia w Elblągu Marek Gróbarczyk.

Zaznaczmy, niemal naprzeciw wyjścia przekopu mierzei na Zalew Wiślany, na południowym brzegu tego akwenu znajduje się port w Tolkmicku. Są także przystanie we Fromborku, a na północnym brzegu w Krynicy Morskiej, Kątach Rybackich i Piaskach, mniejsze jednak, przystosowane dla turystyki i rybołówstwa.

Jedziesz na wakacje? Potrzebujesz szczepienia i certyfikatu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie