Przedstawiciele Rady Polityki Pieniężnej: nadszedł czas na normalizację polityki monetarnej

Łukasz Jankowski
Fot. Marcin Królak
Wśród ekonomistów i polityków cały czas nie milkną komentarze po decyzji Rady Polityki Pieniężnej o podniesieniu stóp procentowych. Nic dziwnego, bo to pierwszy taki ruch od 9 lat. Do tego bardzo zdecydowany. Wielu ekonomistów oczekiwało zdecydowanych działań Rady, ale prawie nikt nie spodziewał się, że zapadnią one już po początku października. Portalowi polskatimes.pl udało się dotrzeć do informacji z wewnętrznych debat Rady Polityki Pieniężnej.

Walka z inflacją ważnym, ale bynajmniej nie jedynym aspektem decyzji Rady

Istotnym sygnałem dla Rady był silny impuls inflacyjny we wrześniu, który zdecydowanie wykraczał poza dynamikę zarysowaną w projekcjach. Wraz z inflacją pojawiła się obawa o nasilenie presji płacowej. Także pojawienie się deficytu na rachunku obrotów bieżących po 2 latach nadwyżek. Prof. Eugeniusz Gatnar w rozmowie z Polską the Times zwrócił uwagę, że zbyt słaba złotówka zaczyna widocznie szkodzić stabilności polskiej gospodarki.

Jednak jak zgodnie podkreślają przedstawiciele RPP, z którymi rozmawiała Polska the Times, nie mniej ważne były inne czynniki ekonomiczne. W odróżnieniu od wskaźnika inflacji optymistyczne i dające przestrzeń do podnoszenia stóp procentowych.

Profesor Grażyna Ancyparowicz wskazała na bardzo dobre dane z rynku pracy, pokazujące, że gospodarka wyszła z kryzysu wywołanego pandemią. Jeszcze pod koniec lata nie było pewne, że bezrobocie nie wzrośnie po wygaszeniu cowidowych pakietów pomocowych – oceniła prof. Ancyparowicz. Do tego dochodzi solidny wzrost gospodarczy oraz wzrastające inwestycje dużych przedsiębiorstw.

Za decyzją Rady stała obawa o potrzebę kolejnej interwencji banku centralnego na rynku obligacji

Zdaniem prof. Eugeniusza Gatnara rząd nie powinien być niezadowolony z decyzji Rady. Podwyżka stóp przywraca równowagę w gospodarce. Zapobiega zwiększeniu presji płacowej. Obniża dysparytet stóp procentowych w regionie EŚW. Powinna ograniczyć nierównowagi na rynku nieruchomości. Obecne wskaźniki inflacji zdaniem członka RPP, które nie wrócą szybko do poziomu celu przyjętego przez NBP, będą nadal zapewniały większe wpływy do budżetu państwa.

Istotna dla Rady miała być również informacja z rynku wtórnego obligacji, który w ostatnich miesiącach wykazywał bardzo niską dynamikę. Banki wolały trzymać obligacje Skarbu Państwa w swoich portfelach, niż wrzucać je na rynek wtórny, gdzie NBP mógłby je ewentualnie skupić. Przekonanie, że Narodowy Bank Polski nie będzie musiał angażować się w rynek obligacji miło być istotnym argumentem w czasie dyskusji na ostaniem posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. Pod niesienie stóp zwiększyłoby również koszty interwencji na rynku obligacji nad samego banku centralnego. Członkowie rady uznali, że obecnie nie ma zagrożenia kolejnych ogólnokrajowym lockdownem, co było ważnym argumentem za przyspieszeniem decyzji o podniesieniu stóp.

Wśród ekspertów powszechnie przyjęta jest opinia, że będziemy mieli do czynienia z dłuższą serią podwyżek stóp procentowych. Podobnie myśli prof. Gatnar z RPP wskazując na potrzebę normalizacja polityki monetarnej. Stopy powinny powrócić do 1,50 w ramach kilku stopniowych i zaplanowanych kroków.

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Materiał oryginalny: Przedstawiciele Rady Polityki Pieniężnej: nadszedł czas na normalizację polityki monetarnej - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie