Przedsiębiorcy przygotowani na drugą falę pandemii. "Najbliższa przyszłość stoi pod znakiem zapytania"

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Absencja pracowników z powodu ewentualnego zamknięcia placówek edukacyjnych, jest jedną z głównych obaw zgłaszanych przez przedsiębiorców.
Absencja pracowników z powodu ewentualnego zamknięcia placówek edukacyjnych, jest jedną z głównych obaw zgłaszanych przez przedsiębiorców. Konrad Kozlowski/ Polska Press
Przedsiębiorcy wzięli sprawy w swoje ręce, przygotowując się do drugiej fali epidemii. Jednak oprócz spadku przychodów, obawiają się i absencji pracowników związanej z zamknięciem placówek oświatowych. – Polscy przedsiębiorcy są bogatsi o pewne doświadczenia, to najbliższa przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Obawy dotyczą przychodów i możliwej absencji pracowników związanej z zamknięciem placówek oświatowych- mówi ekspert.

Firmy z sektora MŚP są przygotowane na drugą falę epidemii. 6 na 10 przedsiębiorców ankietowanych w V edycji badania Krajowego Rejestru Długów „KoronaBilans MŚP” przyznaje, że podjęło „odpowiednie kroki”. Najczęściej wymieniane tutaj jest wprowadzenie dodatkowych środków ostrożności, zabezpieczenie towaru w magazynach oraz plany rozszerzenia oferty. Połowa badanych przyznała, że w ramach oszczędności i rezerw finansowych zamroziła premie i dodatki do pensji.

– Badania wskazują na poprawiające się nastroje wśród przedsiębiorców. Trzeba jednak pamiętać, że wyniki poznaliśmy jeszcze przed wzrostem zachorowań i przed utworzeniem w całym kraju strefy żółtej. Ponad połowa pytanych firm twierdziła, że przygotowywała się do jesiennej drugiej fali epidemii, a 3/4 firm wdrożyło i utrzymało dodatkowe środki ostrożności w ramach prowadzonej przez siebie działalności – komentuje Jacek Cieplak, zastępca Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Czytaj także

Co ciekawe, z badania wynika, że absencja pracowników z powodu ewentualnego zamknięcia placówek edukacyjnych, jest jedną z głównych obaw zgłaszanych przez przedsiębiorców. Do tej pory nie mieliśmy do czynienia z taką sytuacją. Niemal 40 proc. przedsiębiorców spodziewa się zmniejszenia liczby pracowników mogących realizować swoje obowiązki. Najwięcej absencji wśród pracowników można oczekiwać w średnich przedsiębiorstwach oraz w branży budowlanej (60 proc.). Jednocześnie prawie połowa badanych nie żadnych obaw w związku z tym.

– Choć polscy przedsiębiorcy są już bogatsi o pewne doświadczenia, to najbliższa przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Obawy pojawiają się w pytaniach dotyczących przychodów i możliwej absencji pracowników związanej z zamknięciem placówek oświatowych. Problemem może się również okazać mniejsze niż wcześniej wsparcie z programów rządowych. Obecnie tylko połowa firm jest przekonana, że będzie w stanie funkcjonować bez tej pomocy – dodaje Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

Z rządowych programów pomocowych skorzystało już prawie trzy czwarte badanych firm. Najwyższy odsetek beneficjentów można zaobserwować wśród mikrofirm. Największą popularnością cieszyły się dofinansowanie postojowe oraz dofinansowanie zatrudnienia.

Jednak w stosunku do poprzedniej edycji badania, zwiększył się odsetek firm oceniających dobrze swoją aktualną sytuację ekonomiczną. Poprzednio takie deklaracje składało 45,7 proc. przedsiębiorców, dziś uważa tak już niemal co drugi badany (49,3 proc.). Po przeciwnej stronie są firmy, które negatywnie oceniają swoją sytuację (16,4 proc.). Ta grupa jednak z edycji na edycję badania sukcesywnie maleje. Co trzeci ankietowany (34,2 proc.) nie ocenia swojej sytuacji ani dobrze, ani źle. Gorzej natomiast wypadły oceny przedsiębiorców dotyczące prognozy przyszłej sytuacji ekonomicznej. Tu grupa spodziewających się pogorszenia w ciągu najbliższych trzech miesięcy wzrosła z 24,3 proc. do blisko 30 proc.

– Rynek powoli nasyca się pracownikami po wcześniejszej fali zwolnień. Ciągle jest miejsce na nowe etaty. Część osób musiała zmierzyć się z poszukiwaniem nowego pracodawcy lub przebranżowieniem, ale finalnie sytuacja w zatrudnieniu nie jest zła. Wiele firm robiło wszystko, aby obronić miejsca pracy, nawet kosztem niższych wynagrodzeń czy przestojów. Widać, że przedsiębiorcy nie chcą oddać swoich ludzi walkowerem – dodaje Łącki.

Czytaj także

Dużo pracowników wróciło do swoich firm lub znalazło miejsce w innych. Ma to odbicie w badaniu. W najbliższych trzech miesiącach nowych pracowników chce zatrudnić 13,5 proc. przedsiębiorstw. W poprzedniej fali deklarowało tak 17,3 proc. Z kolei zwolnienia planuje jedynie 6,6 proc. firm - wcześniej o jeden procent więcej.

MŚP także odważniej myślą o inwestycjach. Od początku badania odsetek firm, które chcą się rozwijać, systematycznie rośnie. Obecnie prawie co piąte przedsiębiorstwo planuje inwestycje w najbliższych trzech miesiącach. Nadal dominuje chęć zakupu nowych sprzętów i maszyn, ale mocno zyskał też zakup gruntów.

Pobierałeś zasiłki w czasie epidemii? To musisz wiedzieć

Wideo

Materiał oryginalny: Przedsiębiorcy przygotowani na drugą falę pandemii. "Najbliższa przyszłość stoi pod znakiem zapytania" - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie