reklama

Przedsiębiorca z Miastka chce otworzyć sklep z konopiami i ma pod górkę. Mówi: Chciałem, żeby wszystko było "na legalu"

Piotr Furtak
Piotr Furtak
Zaktualizowano 
Szerokim echem wśród mieszkańców Miastka i okolic odbiła się informacja o otwarciu sklepu z leczniczą marihuaną. Marcin Krocek zamierzał otworzyć Lolka (to nazwa sklepu). Wiemy, dlaczego tego nie zrobił.

Po zmianie przepisów zezwalających na sprzedaż wyrobów konopnych o zawartości THC poniżej 0,2 proc. takie punkty zaczęły powstawać w całej Polsce.

- W środę zawiozłem wszystkie badania, sprawozdanie z laboratorium itp. do sanepidu w Bytowie - opowiada przedsiębiorca z Miastka. - Chciałem, żeby wszystko było "na legalu", żeby nikt nie robił mi później nalotów na sklep. Pani z sanepidu nie miała zastrzeżeń do zawartości THC w produktach, które mam zamiar sprzedawać. Powiedziała mi, że jest problem z CBD, bo ta substancja nie jest dopuszczona w Unii Europejskiej. Jak to możliwe, skoro susz, jointy (skręty), olej z konopi są dopuszczone? Podejrzewam, że będą chcieli mi łeb ukręcić.

Na stronie internetowej www.testosterone.pl czytamy: „W przeciwieństwie do THC, CBD nie jest substancją psychoaktywną. Oznacza to, że podczas używania CBD nie mogą wystąpić wszystkie negatywne skutki, jakie są związane z THC (np. lęki, paranoje, problemy z pamięcią). Według bardzo wielu badań CBD przynosi znaczące korzyści w różnych schorzeniach, a wielu z nich nie można leczyć farmakologicznie”.

Skontaktowaliśmy się z Anną Krefft, dyrektorką Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bytowie.

- Nic mi nie wiadomo o tym, żeby taki wniosek się pojawił - mówiła dyrektor Krefft. - Być może był pan i rozmawiał, ale nic więcej na ten temat mi nie wiadomo. Żadna procedura formalnie nie została uruchomiona. Nie wiem, czy tematem, którym interesuje się pan z Miastka, powinna zajmować się moja instytucja, czy to bardziej nie dotyczy inspekcji farmaceutycznej.

Właściciel jednego z pomorskich sklepów z produktami konopnymi, z którym rozmawialiśmy, twierdzi, że w ogóle nie szedł do sanepidu.
- Niech mi wskażą podstawę prawną, która będzie nakazywała mi zgłaszać sprzedaż towaru do sanepidu - mówi mężczyzna.

Wczoraj Marcin Krocek odebrał wiadomość, z której wynikało, że produkty kosmetyczne, ale też jointy nie wchodzą w zakres kompetencji sanepidu. Co jednak ciekawe, w piśmie nie ma wzmianki na temat CBD.

- Może niepotrzebnie szedłem do sanepidu, ale chciałem uniknąć sytuacji, jakie miały miejsce w sklepach w Koszalinie czy Bydgoszczy, gdzie robiono naloty i rekwirowano towar - mówi przedsiębiorca z Miastka.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Goszka

Ja zamawiałam książkę na Merlin, ale podejrzewam że w Empiku też ją znajdziesz ;) na pewno można do tej księgarni zamówić, jeśli nie znajdziesz na półkach ;)

A
Aleksandra
26 września, 13:38, Goszka:

Nie jestem w stanie tego zrozumieć ... Mam nadzieję, że w końcu polskie państwo się zreflektuje i spojrzy ile osób cierpi nie mogąc legalnie kupić LEKU! Dobrze, że chociaż książki o konopiach nie są zakazane, polecam do przeczytania M.M., czyli krótki przewodnik po konopiach ;)

https://wydawnictwopoligraf.pl//1197/laichman-anna-marija/mm-czyli-krotki-przewodnik-po-konopiach.html

Goszka dzięki za polecenie dobrej książki, tego jeszcze nie czytałam o tej tematyce. Planuję przeczytać w najbliższym czasie. Nie wiesz czy dostanę w Empiku? :)

G
Goszka

Nie jestem w stanie tego zrozumieć ... Mam nadzieję, że w końcu polskie państwo się zreflektuje i spojrzy ile osób cierpi nie mogąc legalnie kupić LEKU! Dobrze, że chociaż książki o konopiach nie są zakazane, polecam do przeczytania M.M., czyli krótki przewodnik po konopiach ;)

https://wydawnictwopoligraf.pl//1197/laichman-anna-marija/mm-czyli-krotki-przewodnik-po-konopiach.html

Dodaj ogłoszenie