Prowadzisz? Odłóż telefon [KOMENTARZ]

Joanna Surażyńska-Bączkowska
Ceń słowa. Każde może być twoim ostatnim (Stanisław Jerzy Lec).

Rozmowy przez telefon komórkowy to nieodłączna część naszego życia. Rozmawiamy wszędzie: w domu, w pracy, w sklepie, na spacerze i często również w samochodzie. Oczywiście, większość kierowców zdaje sobie sprawę z konsekwencji, jakie może nieść korzystanie z telefonu w czasie jazdy. Naukowcy obliczyli, że w ciągu pierwszych sekund rozmowy telefonicznej prawdopodobieństwo spowodowania wypadku wzrasta nawet sześciokrotnie. Zawęża się pole widzenia, czas reakcji się wydłuża, a tor jazdy samochodu staje się nieco nierówny. Niebezpieczne jest także odczytywanie i pisanie SMS-ów podczas jazdy. Ocenia się, że ryzyko spowodowania wypadku wzrasta wówczas niemal 25-krotnie. Problem tkwi przede wszystkim w uwadze i skupieniu kierowcy. Prowadzący pojazd nie koncertuje się w pełni na tym, co dzieje się na sąsiednich pasach ruchu lub poboczach. Mniejszą uwagę przywiązuje też do tego, co widzi w lusterkach. Oczywiście, wiadomo, że nie jest łatwo oprzeć się pokusie odebrania telefonu, który zaczyna dzwonić. Myślimy sobie, odbiorę, przecież to tylko chwila, nic się nie stanie. Wciąż na wszystko brakuje nam czasu, wiele rzeczy robimy w pośpiechu, czasem bez zastanowienia. Niestety, los bywa przewrotny. Dlatego warto pamiętać, że „szczęście i nieszczęście wchodzą tymi samymi drzwiami” (Jason Evangelu).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie