Protesty rolników na Pomorzu: "Trzeba obalić dyktatora Kaczyńskiego". Rolnicy blokowali drogi m.in.: dk 55, dk 6 i "berlinkę" (7.10.2020)

Edyta Łosińska-Okoniewska
Edyta Łosińska-Okoniewska
Lucyna Puzdrowska
Lucyna Puzdrowska
Maciej Krajewski
Maciej Krajewski
Olek Knitter
Olek Knitter

Wideo

Zobacz galerię (37 zdjęć)
Protesty rolników na Pomorzu. W środę 07.10.2020 zablokowali kilka dróg na Pomorzu, w tym drogę krajową nr 22 w Rychnowach między Człuchowem a Chojnicami, dk nr 55 w Rychnowach Żuławskich, dk nr 6 i drogi w gminie Nowa Karczma. Chcieli w ten sposób zamanifestować swoje niezadowolenie z radykalnych ustaw i nakazów, które ich zdaniem w przyszłości doprowadzą do załamania produkcji rolnej w Polsce i tym samym gwałtownych podwyżek żywności. Chodzi im m.in. o tzw. "piątkę dla zwierząt".

Blokady dróg na Pomorzu. Protest rolników 7.10.2020

Blokady dróg rozpoczęły się w środę 7.10.2020 r. o godz. 10.

Rolnicy zablokowali m.in:

  • drogę krajową nr 55, w miejscowości Rychnowy Żuławskie, niedaleko Nowego Dworu Gdańskiego
  • drogę krajową nr 22 tzw. berlinkę w Rychnowach między Chojnicami i Człuchowem
  • drogę krajową nr 6 w miejscowości Darżyno, między Słupskiem a Lęborkiem
  • drogi między Nową Karczmą i Lubaniem w pow. kościerskim
  • rondo w Chwaszczynie

Czytaj także

Blokada drogi krajowej nr 22 w Rychnowach

Punktualnie o godz. 10.00 rolnicy weszli na przejście dla pieszych w Rychnowach i zablokowali ruch na drodze krajowej 22. Co kilkanaście minut schodzili, by przepuścić kierowców. Jednak i tak tworzyły się bardzo duże korki. Na protest dotarli rolnicy z samorządu rolniczego z powiatów człuchowskiego i chojnickiego. Dlaczego zdecydowali się na protest?

Rolnicza blokada dróg. NIE dla "Piątki Kaczyńskiego"

- „Piątka Kaczyńskiego” przelała czarę goryczy – mówi Rafał Mładanowicz, przewodniczący Powiatowej Rady Izby Rolniczej w Człuchowie.

- Trzeba obalić dyktatora Kaczyńskiego. Do tego potrzeba jednak ze stu Lepperów. Prezydent Andrzej Duda nie powinien podpisywać ustawy Kaczyńskiego. 82 proc. rolników głosowało za Andrzejem Dudą, ja też, ale teraz tego żałuję. Za czasów Leppera w Polsce były 23 mln świń, a teraz są 3 mln. Zaraz będziemy jedli świnie z innych krajów. Do tego nie dostaliśmy jeszcze odszkodowań za koronawirusa, a inne kraje tak. W dodatku jedenaście lat temu dostawałem więcej za byki niż teraz – mówi rolnik, pan Adam, którego spotkaliśmy na dzisiejszym proteście.

Rafał Mładanowicz przewodniczący Powiatowej Rady Izby Rolniczej w Człuchowie wyjaśnia, że powodem dzisiejszego protestu są problematyczne ustawy i nakazy rządzących z ostatnich tygodni i miesięcy.

- „Piątka Kaczyńskiego” przelała czarę goryczy, dlatego wyszliśmy pokazać nasze niezadowolenie. To pierwsza, łagodna forma naszego protestu. Liczymy, że nasi reprezentanci w Sejmie i Senacie pochylą głowy nad naszymi problemami i zaczną z nami rozmawiać. Nic o nas bez nas, wspólnie ustalmy warunki – mówi Mładanowicz.

Rolnicy: Przepraszamy kierowców za blokadę drogi w Rychnowach

- Przepraszamy kierowców za utrudnienia, ale innej formy protestu nie widzimy. W trudnym czasie pandemii wrzuca nam się radykalną ustawę „piątkę Kaczyńskiego” przez którą pracę stracą tysiące osób związanych z branżą mięsną. Chcemy o tym dyskutować, ustalić warunki, ale z naszymi rządzącymi nie da się ostatnio rozmawiać. Minister Ardanowski był za nami, ale już go nie ma w rządzie– mówi rolnik Mirosław Zblewski z Sąpolna Człuchowskiego.

Po zakończonym proteście delegacja rolników wybrała się do biura poselskiego Aleksandra Mrówczyńskiego, by złożyć petycję.

Protesty rolników na Pomorzu: "Trzeba obalić dyktatora Kaczy...

Blokada drogi z Lubania do Nowej Karczmy

Tuż po godzinie 10:00 kilkadziesiąt traktorów udało się z Nowej Karczmy do Lubania, wprowadzając pewnego rodzaju utrudnienia w ruchu. Protestujący zwracali jednak uwagę na bezpieczeństwo innych użytkowników dróg.

- Pod tytułem "piątki dla zwierząt" kryje się koniec polskiego rolnictwa - mówi Ryszard Kleinszmidt, wiceprezes zarządu Pomorskiej Izby Rolniczej. - To koniec dla producentów drobiu, pasz, bydła mięsnego. Już nawet samo hasło spowodowało spadek cen. Tymczasem wielu rolników ma kredyty i już niebawem mogą być w ogromnych kłopotach.

Protest rolników. Blokada drogi z Lubania do Nowej Karczmy 7.10.2020
Protest rolników. Blokada drogi z Lubania do Nowej Karczmy 7.10.2020 Edyta Łosińska-Okoniewska

Zdaniem rolników nowe regulacje prawne w żaden sposób nie poprawią sytuacji psów i kotów, a jedynie zrujnują polską gospodarkę. Zakaz uboju religijnego bydła, zakaz uboju religijnego drobiu, zakaz hodowli futerkowej to tylko niektóre ze zmian, jakie czekają hodowców. Protestujący są także przeciwni zwolnieniu dotychczasowego ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego, który pożegnał się z funkcją ministra po sprzeciwieniu się tej ustawie.

Zmianom w prawie sprzeciwia się Pomorska Izba Rolnicza.

- Ubolewamy, że wprowadzenie tak daleko idących zmian odbyło się bez szerokiej dyskusji społecznej i uznajemy za niedopuszczalne wprowadzenie przepisów z dnia na dzień, szczególnie takich, których skutki mogą okazać się katastrofalne dla polskiego rolnictwa, zwłaszcza indywidualnych gospodarstw rolnych. Jesteśmy przekonani, że zakazana działalność znajdzie swoje miejsce i odbiorców w innych krajach - dodaje Ryszard Kleinszmidt.

CZYTAJ WIĘCEJ I ZOBACZ ZDJĘCIA Z BLOKADY DRÓG:

Blokada ronda w Chwaszczynie

„Markety nie produkują żywności”, „Zakazy to też dyskryminacja”, „Razem o godność rolników - w jedności siła” - z tymi napisami na transparentach przez dwie godziny rolnicy przeciwni zmianie ustawy o ochronie zwierząt - tzw. „piątce dla zwierząt” - blokowali rondo w centrum Chwaszczyna. Uczestnicy protestu chcieli w ten sposób zwrócić uwagę na problemy, jakie za sobą niesie przyjęta przez Sejm nowelizacja, a które to często są pomijane.

Protest rolników. Blokada ronda w Chwaszczynie 7.10.2020
Protest rolników. Blokada ronda w Chwaszczynie 7.10.2020 Maciej Krajewski

- Wszystkim się wydaje, że to jest tylko „ustawa futerkowa”, że dotknie może kilku, kilkunastu hodowców zwierząt futerkowych. Ale ona ma też głębsze podstawy. Między innymi chodzi o to, że np. nasz eksport (ogólnopolski - dop. red.) opiera się głównie na drobiu. 50 proc. wywozimy na zewnątrz, z czego duża część jest ubojem rytualnym. W momencie, kiedy odbiorą nam to i dodatkowo tak naprawdę w ciągu miesiąca od wejścia w życie tej ustawy, bardzo wielu hodowców drobiu, pracowników ubojni i wielu innych ludzi straci po prostu źródło utrzymania - mówi jedna z uczestniczek protestu w Chwaszczynie.

- Niektórzy zostaną z wielomilionowymi kredytami, a efekt niestety będzie taki, że mięso, którego zacznie u nas brakować, będzie sprowadzane z zagranicy - z Ukrainy, z Białorusi, gdzie standardy hodowli myślę są dużo niższe, niż u nas. Nie będzie to ani z korzyścią dla naszej gospodarki, ani z korzyścią dla konsumentów, dlatego protestujemy. Chcemy po prostu pokazać, że to nie jest jakieś działanie anty-zwierzęce tylko m.in. troska o naszą gospodarkę - dodała.

Protest rolników w Chwaszczynie polegał na rozstawieniu ciągników przy rondzie w centrum wsi, sami przeciwnicy kontrowersyjnej nowelizacji zaś chodzili wokół niego. W efekcie wjazd na jedno z bardziej zatłoczonych skrzyżowań regionu był w większości zablokowany, jedynie co kilka minut przepuszczane były samochody. Stworzyło to ponad dwukilometrowe korki z każdej strony, w których samochody stały po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt minut.

Pomimo tego sami kierowcy zdawali się wyrozumiale spoglądać na protest rolników.

CZYTAJ WIĘCEJ I ZOBACZ ZDJĘCIA Z BLOKADY RONDA

Blokada rond w Żukowie

W ramach protestu rolnicy zablokowali m.in. dwa ronda w Żukowie. Z flagami i transparentami poruszali się po przejściach dla pieszych.

Nad bezpieczeństwem w ruchu drogowym czuwali policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach. Protestujący robili 2-minutowe przerwy - żeby umożliwić pojazdom przejazd. Na szczęście dziś w godzinach przedpołudniowych ruch w Żukowie był znacznie mniejszy niż każdego innego dnia, co świadczyć może o tym, że do kierujących dotarła informacja o proteście rolników i w większości wybierali w środowe przedpołudnie objazdy.

Protest rolników. Blokada ronda w Żukowie 7.10.2020
Protest rolników. Blokada ronda w Żukowie 7.10.2020 Lucyna Puzdrowska

W proteście rolników swój sprzeciw w stosunku do ustawy sejmowej zamanifestował też Witold Szmidtke, przewodniczący Rady Miejskiej w Żukowie.

- Moja obecność w tym miejscu oznacza wsparcie naszego samorządu dla rolników, bo rzeczywiście branża rolnicza, zwłaszcza drobiarska jest bardzo związana z gminą Żukowo i powiatem kartuskim – mówił Witold Szmidtke. - Trzy największe zakłady w województwie pomorskim znajdują się właśnie w powiecie kartuskim.

Jak dodaje przewodniczący, przykładem z terenu gminy Żukowo może być chociażby firma Konkol, zatrudniająca bardzo wielu ludzi.

- Są to też zakłady, które płacą ogromne podatki na rzecz gmin i państwa - kontynuuje Witold Szmidtke. - Poza tym prywatnie również popieram ten protest, ponieważ sam jestem od wielu lat związany z tą branżą. Znam też problemy, które funkcjonują w tych branżach, a nowa ustawa może wyrządzić im ogrom szkód.

CZYTAJ WIĘCEJ I ZOBACZ ZDJĘCIA Z BLOKADY ROND:

Czytaj także

Piątka dla zwierząt

  1. Humanitarne traktowanie.
  2. Kontrola społeczna ochrony zwierząt.
  3. Precyzyjne prawo. Większa ochrona.
  4. Bezpieczne Schroniska.
  5. Koniec z łańcuchami.

Czytaj także

W środę 7.10.2020 r. po godz. 7 zablokowana została również Obwodnica Trójmiasta. Ten protest zorganizował Paweł Tanajno, były kandydat na prezydenta RP. Sprzeciwia się w ten sposób "ustawie o bezkarności urzędników państwowych".

Blokada Obwodnicy Trójmiasta 7.10.2020. Paweł Tanajno protes...

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gosc

Idzta do senatora Biereckigo łun Mo 40 mln zł na koncie patriotycznie zarobionych i niech wam przynajmniej obiad dobry taki jak je w Luksemburgu jak lata tam do swojej spółki.

Dodaj ogłoszenie