Protest w Radiu Gdańsk. Dziennikarze proszą o podpisywanie petycji w obronie Agnieszki Michajłow i Jacka Naliwajka

AK
Przed siedzibą Radia Gdańsk jego słuchacze, sympatycy i kilku pracowników wyraziło sprzeciw przeciwko planom zwolnienia z rozgłośni Agnieszki Michajłow i Jacka Naliwajka. "To skandaliczna sytuacja" – mówili organizatorzy spotkania. - "W radiu panuje napięta, niezdrowa atmosfera. Łamana jest niezależność dziennikarska"

Informacje o planach zwolnienia Michajłow i Naliwajka pojawiły się na początku tygodnia. Działające w Radiu Gdańsk związki zawodowe otrzymały informację o zamiarze rozwiązania z nimi umów o pracę.

Jak podał Pressserwis, prezes Radia Gdańsk Dariusz Wasielewski w pismach twierdzi, że przyczyną jest utrata zaufania: nielojalność wobec pracodawcy, podważanie wiarygodności zarządu, kontestowanie uzgodnień kolegium redakcyjnego (w przypadku Michajłow dodatkowo niewypełnianie poleceń). Sam prezes Wasielewski planów zwolnień i ich przyczyn komentować nie chciał.

Czytaj także: Radio Gdańsk odwołało nagrodę Złotego Klakiera. Bo wygrywał film "Kler"?

Przed siedzibą Radia Gdańsk spotkało się kilkanaście osób. Przedstawiali się jako słuchacze i sympatycy rozgłośni, było także kilka osób związanych zawodowo z radiem. Dlaczego tak mało?
- No cóż, jest zimno, może dziennikarze Radia Gdańsk mają w tym czasie jakieś audycje – kwitowali organizatorzy konferencji.
- Zarówno Agnieszka Michajłow, jak i Jacek Naliwajek są wieloletnimi pracownikami rozgłośni, Stanowią oni filary Radia Gdańsk – mówiła jedna z organizatorek akcji obrony dziennikarzy, Anita Czarniecka. - Protestujemy przeciwko decyzji, którą oceniamy jako podjętą na poziomie lokalnych struktur partyjnych PiS i niemającą nic wspólnego z kwestiami merytorycznymi czy postawą etyczną obojga dziennikarzy.

Zobacz petycja w obronie dziennikarzy Radia Gdańsk>>

Czarniecka poinformowała, że wystosowano petycję do premiera Mateusza Morawieckiego i Rady Mediów Narodowych.
"Publiczne radio i telewizja nie powinny służyć jakiejkolwiek sile politycznej, ale całemu społeczeństwu. Media publiczne poddane personalnym czystkom tracą popularność i zaufanie odbiorców. Nasz niepokój i sprzeciw jest tym większy, że plan zwolnienia dziennikarzy z rozgłośni w Gdańsku, wpisuje się w cały szereg innych działań władz przeciw wolności mediów, które mają teraz miejsce w Polsce" – napisano między innymi w tym piśmie.

Zobacz też: Afera z odwołaniem Złotego Klakiera. Dziennikarze Radia Gdańsk o decyzji prezesa: - Odcinamy się od niej. To miało podtekst polityczny

Na razie pod petycją w obronie Michajłow i Naliwajka podpisało się ponad tysiąc osób.
- Systematycznie ich przybywa – zaznacza Anita Czarniecka. - Zależy nam, aby informacje o planach zwolnienia Agnieszki Michajłow i i Jacka Naliwajka dotarły do jak największej liczby osób. Nie można tak po prostu przejść z tym do porządku dziennego. Planujemy inne akcje.

Według naszych informacji, Agnieszka Michajłow i Jacek Naliwajek są obecnie na zwolnieniach lekarskich. Oboje nie komentowali sprawy swoich ewentualnych zwolnień.

Przegląd najważniejszych wydarzeń ostatnich dni:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie