Protest pielęgniarek. Co czwarta polska pielęgniarka może odejść z zawodu! Oznacza to zamknięcie 272 polskich szpitali, w tym 10 na Pomorzu

Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz

Wideo

Zobacz galerię (19 zdjęć)
W całym kraju trwa protest pielęgniarek przeciwko warunkom pracy i płacy. Na Pomorzu ogranicza się on do oflagowania szpitali i przypięciu przez pielęgniarki plakietek z informacją o proteście. – Jeśli zapisy proponowane przez resort zdrowia wejdą w życie, dojdzie do drastycznego odejścia pielęgniarek i położnych z zawodu - przestrzega Anna Czarnecka, przewodnicząca Izby Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku. - Wówczas trzeba będzie zamknąć dziesięć pomorskich szpitali.

W poniedziałek, 7 czerwca 2021 w wielu polskich miastach pielęgniarki wyszły na ulicę. Na Pomorzu protest ograniczył się do oflagowania szpitali i akcji informacyjnej.

- Mamy o tyle trudną sytuację, że na Pomorzu wszystkie jesteśmy w pierwszej fazie sporów zbiorowych - mówi Krystyna Dębkowska, przewodnicząca pomorskich struktur Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. - Nie pozwala to na zorganizowanie strajku ostrzegawczego. Popieramy koleżanki z czterdziestu szpitali w Polsce, którzy będąc już na drugim etapie negocjacji przystąpiły do dwugodzinnego strajku ostrzegawczego.

Akcja protestacyjna wspierana jest przez Izby pielęgniarek i Położnych oraz Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy.
Pielęgniarki przygotowały petycję w formie listu otwartego, którą przekazały wojewodzie pomorskiemu, Dariuszowi Drelichowi. Zaapelowały w niej o poparcie działań dotyczących poprawy warunków pracy i wynagrodzeń.

W petycji czytamy:

"Propozycja nowelizacji ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych przygotowana przez Ministra Zdrowia i procedowana obecnie w Senacie RP nie spełnia oczekiwań pracowników medycznych (...) Rząd i Sejm złymi warunkami pracy i płacy zniechęca pielęgniarki i położne do zatrudniania się w podmiotach wykonujących działalność leczniczą, pogarszając w ten sposób zarówno dostępność jak i jakość opieki zdrowotnej."

Uczestniczki protestu przypominają, że średnia wieku pielęgniarek na Pomorzu wynosi prawie 53 lata, a położnych niespełna 52 lata. Co może przerażać, średnia wieku polskiej pielęgniarki jest o wiele krótsza, niż całej populacji i wynosi zaledwie 61,5 roku (wobec prawie 82 lat u polskich kobiet). Co roku w całym kraju zwiększa się liczba pielęgniarek i położnych nabywających uprawnień emerytalnych, a w obecnej, już dramatycznej sytuacji kadrowej 70 tysięcy pielęgniarek i położnych pracujących w systemie ma powyżej 61 lat. Stanowi to 25 proc. wszystkich zatrudnionych. Ich odejście może spowodować konieczność zamknięcia aż 272 polskich szpitali! W naszym województwie - dziesięciu.

- My nie walczymy o siebie, ale o naszych pacjentów - twierdzi Anna Czarnecka, przewodnicząca ORPiP w Gdańsku. - Z badań wynika, że brak tylko jednej pielęgniarki na oddziale szpitalnym powoduje wzrost zgonów o siedem procent. W piśmie przekazanym panu wojewodzie wyraźnie wskazujemy, że pozostawienie pacjentów samym sobie było jedną z poważnych przyczyn nadumieralności Polaków podczas epidemii.

"Wynagrodzenie pielęgniarek i położnych w Polsce należy do jednych z najniższych w krajach Unii Europejskiej. Procedowana obecnie nowelizacja ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych przygotowana przez Ministra Zdrowia Adama Niedzielskiego, zmieniająca zasady wynagradzania pielęgniarek i położnych nie realizuje przyjętej przez Rząd Wieloletniej polityki państwa na rzecz pielęgniarstwa i położnictwa, jak również Porozumienia z dnia 9 lipca 2018 r. zawarte pomiędzy MZ i NFZ, a OZZPiP i NIPiP i w niedługim czasie doprowadzi do ich zniszczenia naszych zawodów - piszą w liście otwartym pielęgniarki. - Przyznanie osobom z kilkudziesięcioletnim stażem pracy wynagrodzenia zasadniczego na poziomie o kilkaset złotych niższym niż średnia krajowa, nie uznając tym samym ich posiadanych kwalifikacji zawodowych, doświadczenia zawodowego, odpowiedzialności, decyzyjności, wysiłku fizycznego i ponoszonego ryzyka zawodowego jest dla naszych zawodów "policzkiem" i stanowić będzie bezpośredni impuls do odejścia z zawodu."

Na 15 czerwca planowany jest wyjazd pielęgniarek z Pomorza do Warszawy. Spotkają się tam wraz z koleżankami z innych regionów kraju pod Sejmem, gdzie po poprawkach wniesionych przez Senat ma wrócić pod obrady projekt ustawy o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia.

Protest pielęgniarek. Co czwarta polska pielęgniarka może od...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie