Prokuratura w całym kraju tropi związki jednopłciowe

Teresa Semik
W Polsce tylko małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny może być zarejestrowane w formie aktu stanu cywilnego Polska Press
Prokuratury rejonowe sprawdzają we wszystkich urzędach stanu cywilnego, czy przypadkiem nie wpłynęły do nich wnioski o rejestrację aktu małżeństwa sporządzonego za granicą, zawartego przez osoby tej samej płci. Takie polecenie przyszło z Prokuratury Krajowej, od zastępcy prokuratora generalnego Roberta Hernanda.

Ireneusz Kunert, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach potwierdza, że pismo w tej sprawie dotarło 19 stycznia br. i zostało przekazane do Prokuratur Okręgowych w Katowicach, Gliwicach, Częstochowie i Bielsku-Białej. Zwrotnych informacji jeszcze nie ma.

Prokurator Hernand w piśmie do prokuratorów przypomina, że niedopuszczalne jest przyjęcie przez kierownika Urzędu Stanu Cywilnego oświadczenia o wstąpieniu w związek małżeński przez osoby tej samej płci. Należy więc odmówić, zgodnie z orzecznictwem polskich sądów, wpisania do ksiąg stanu cywilnego aktu małżeństwa sporządzonego za granicą, a zawartego przez osoby tej samej płci. Kodeks rodzinny i opiekuńczy, a przede wszystkim art. 18 konstytucji, określa małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety.

Skoro w Polsce jedynie małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny może być zarejestrowane w formie aktu stanu cywilnego, to również zagraniczny dokument stanu cywilnego, potwierdzający fakt zawarcia małżeństwa, może zostać przeniesiony do rejestru stanu cywilnego w Polsce jedynie wtedy, gdy wskazuje jako małżonków mężczyznę i kobietę. Jeśli zaś wymienia osoby jednej płci, wpisanie do ksiąg USC jest niedopuszczalne.

- Jeszcze nie wszystkie urzędy stanu cywilnego odpowiedziały na nasze zapytanie, ale z tych odpowiedzi, które już otrzymaliśmy, wynika, że nie wpłynęły do nich wnioski o rejestrację aktów małżeństwa zawartych za granicą przez osoby tej samej płci – wyjaśnia prokurator Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Dlaczego w ogóle prokurator Hernand poleca tropić związki jednopłciowe? Czy to może prowadzić do tworzenia swego rodzaju rejestru osób pozostających w tych związkach?

Wideo

Materiał oryginalny: Prokuratura w całym kraju tropi związki jednopłciowe - Dziennik Zachodni

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
abcd
P e d e r a ś c i i lesbijki dzieci nie mają, zatem muszą sięgnąć po TWOJE dziecko. Czy zrówność TOBIE też odebrała rozum? Jeśli kochasz swoje dzieci, powiedz NIE homopropagandzie. Czytaj więcej na henryk-dabrowski.pl
o
obserwator
Związki jednopłciowe są tak normalne i oczywiste,jak to,że ogień najlepiej gasi się benzyną a śnieg i deszcz padają z ziemi do chmur.
p
prawn
Albo zgodnie z prawem ,albo bezprawie. Polskie prawo nie uznaje związków jednopłciowych! Więc postepowania odpowiednich organów w tym zakresie są zgodne z prawem. I tak trzymać! Przeciez wszyscy - w tym krzycząca o zgodność z prawem opozycja - chcą tej zgodności z prawem.
h
hetero
Wystarczy, że urzędy będą przestrzegać zakazu, a przesyłanie i tworzenie rejestru osób zgłaszających wnioski, to już zaglądanie ludziom do łóżek.
f
fan obojga płci
każdy ma prawo żyć jak chce i po co komuś zakazywać. Ja bym zakazał okupanta watykańskiego w Polsce a i sztuka z katzem była śmieszna
K
Kość
Ja tak z innej beczki - dlaczego w Polsce wszystkich liberałów określa się mianem "lewaków"? Przecież w Polsce najbardziej lewicowa partia jeżeli chodzi o program i jego realizację to PiS, a sposób działania, kolesiostwo i mnożenie absurdalnych ustaw przypomina te rodem z głębokiego PRLu. Czy miano prawicy przysługuje tylko temu, kto włazi w tyłek klerowi?
...
ale paszczury na zdjeciu
G
Gość
no i niesmaczne
w
wwwe
NIe manupuluj. Nikt nikomu do łóżka nie zagląda. Po prostu jest zakaz małżeństw homo i tyle - więc "urząd" zagląda w papiery, a nie do łóżka.
w
wituś
To samo było za PRLu, słynna akcja SB i MO pt: Hiacynt.Po prostu zastraszają ludzi, mnie to wprawdzie nie rusza, ale osobiście uważam, że zaglądanie komuś do łóżka, to nie tylko świństwo, to tylko ciut nam brakuje do kamienowania i wieszania, tak, jak robią to w krajach muzulmańskich.
w
wituś
To samo było za PRLu, słynna akcja SB i MO pt: Hiacynt.Po prostu zastraszają ludzi, mnie to wprawdzie nie rusza, ale osobiście uważam, że zaglądanie komuś do łóżka, to nie tylko świństwo, to tylko ciut nam brakuje do kamienowania i wieszania, tak, jak robią to w krajach muzulmańskich.
Ś
Śledczy
Spiskowe teorie dziejów zawsze w modzie, po każdej stronie: "Dlaczego w ogóle prokurator Hernand poleca tropić związki jednopłciowe? Czy to może prowadzić do tworzenia swego rodzaju rejestru osób pozostających w tych związkach?"
Zawsze się zastanawiam, co komu do tego z kim żyje, czy z kim chodzi za rękę / się całuje? Prawo spadkowe, dotyczące dostępu do dokumentacji medycznej, podatkowe i tym podobne przewidują tylko dwa stany: wolny (kawaler/panna) lub w związku małżeńskim. Żadne umowy cywilne, przed notariuszem czy nie, nie pozwalają omijać tych zapisów i to jest po prostu nierozsądne.
Większości osób związanych z LGBT nie chodzi o tzw. świętojebliwą nazwę "małżeństwa" tylko o prawa, które z nim są związane a w dużej mierze wpływają na nasze życie. Co gorsza wpływają na to życie "od czasu do czasu", w wyjątkowych sytuacjach, gdy nie ma czasu / możliwości na szukanie "alternatywnych rozwiązań".
I chociaż nie popieram adopcji dzieci w parach homoseksualnych to aktualna sytuacja prawna nie pozwala na to by jakkolwiek takich sytuacji uniknąć. Są to związki nieformalne, o których istnieniu generalnie nie wiemy, nie wiemy ile wychowują dzieci i jaka jest ich sytuacja... Dlaczego nie wiemy? Bo sytuacja prawna tych osób jest nieuregulowana.

Brak przepisów pozwalających na rejestrację par w innym systemie niż małżeństwo, np. tzw. związków partnerskich jest po prostu nierozsądne. Łatwo można by rozdzielić związki ludzi, wedle dowolnego klucza pasującego do polityki społecznej, i zapewnić większy zakres przywilejów / pomocy osobom po których spodziewamy się "wzrostu demograficznego", z drugiej stronie nie utrudniając życia osobom, które nie są zainteresowane takim związkiem lub po prostu nie chcą brać "ślubu". Z drugiej strony - dlaczego teraz zapewniamy przywileje małżeństwu, które nie będzie miało dzieci - bo nie chce lub z przyczyn medycznych nie może? Przecież oni nie spełnią swojego "obywatelskiego obowiązku...

Pragmatyzm zamiast ideologii.

Szczególnie jeśli ideologia jest spłycona i uproszczona..
k
kkkkk
poczekaj paragraf i na Ciebie sie znajdzie.....
R
Rybka
bardzo dobrze niech się za nich zbiorą, zobaczcie co w Europie zachodniej zrobiło lewactwo, zniszczyło ludzi, szkoda tylko dzieci bo żyją w chorych państwach.
s
sceptyk
Zmiana nazwiska nie jest w Polsce zakazana.
Małżeństwo to małżeństwo a związek jednopłciowy to związek jednopłciowy.
W Eurokołchozie rak jest wprawdzie rybą ale Polska zachowała jeszcze normalność.
Dodaj ogłoszenie