Prokurator odpocznie od afery

    Prokurator odpocznie od afery

    Piotr Weltrowski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Zaskakujące informacje pojawiły się w niedzielę w związku z tzw. aferą sopocką. Jak udało się nam ustalić, prokurator referent - prowadzący śledztwo w sprawie żądania przez Jacka Karnowskiego przez najbliższe dni nie będzie prowadził tej sprawy, bo idzie na urlop.
    Pojawiły się spekulacje, że prokurator został odwołany z powodu zbyt małego doświadczenia. Jednak jego przełożeni zaprzeczają tym doniesieniom. Sytuacja jest dla większości naszych rozmówców sporym zaskoczeniem.

    - Nie wiem, dlaczego zmienia się prokurator. Może dotychczasowy prokurator zna się z prezydentem Sopotu lub z ludźmi z jego otoczenia albo prowadzi inne sprawy? - zastanawia się Julia Pitera, pełnomocnik rządu ds. korupcji. Jednocześnie przyznaje, że w związku ze sprawą w Sopocie jeszcze nic nie ustaliła.

    - Zmiana prokuratora na tym etapie śledztwa jest co najmniej zastanawiająca - twierdzi jeden z gdańskich prawników. - Być może sprawa jest coraz szersza, bardziej skomplikowana, jedna osoba do jej prowadzenia nie wystarczy i prokuratura chce, by zajęła się nią grupa śledczych.

    To jednak spekulacje, bo oficjalnie prokuratorzy zapewniają, że w śledztwie prowadzący się wcale nie zmienia. Tylko idzie na urlop. W tym czasie mają zastępować go inne osoby.

    Więcej o sprawie przeczytasz w poniedziałkowej Polsce Dzienniku Bałtyckim

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo