Prokom lepszy po dogrywce

    Prokom lepszy po dogrywce

    Adam Suska

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Koszykarze Asseco Prokom mieli w Kołobrzegu dwa cele. Pokonać Kotwicę i zachować jak najwięcej sił na czwartkowe spotkanie Euroligi w Barcelonie. Pierwszy osiągnęli, ale musieli się nad nim sporo napracować. Zwycięstwo 89:84 mistrzowie Polski zapewnili sobie dopiero po dogrywce. Po czterech kwartach remisowali 77:77.
    - Mamy pecha - stwierdził po meczu sopocki szkoleniowiec Tomas Pacesas. - Tak się składa, że w lidze trafiamy na zespoły, które do spotkania z nami mają dwa tygodnie na przygotowanie, podczas kiedy my w środku tygodnia rozgrywamy spotkania w Eurolidze i na przygotowanie się do meczu ligowego zostają nam tylko dwa dni - dodał.

    Przed wyjazdem do Kołobrzegu sopoccy koszykarze mieli w nogach trudny mecz z Żalgirisem Kowno (65:60), który kosztował ich wiele sił. Gospodarze zwietrzyli szansę i postanowili ją wykorzystać. Nie zrazili się "trójkami" Filipa Dylewicza i Davida Logana, po których Prokom objął prowadzenie 6:0. Mieli w swoich szeregach doskonale tego dnia usposobionego rzutowo Juliena Millsa, który zdobył trzynaście punktów i głównie dzięki niemu po pierwszej kwarcie sopocianie przegrywali 19:21.


    W drugiej kwarcie Kotwica powiększyła przewagę do 5 punktów, ale na więcej nie pozwolił jej Filip Dylewicz, który w pierwszej połowie zdobył dla Prokomu 14 punktów.

    Po przerwie sopocianie zaczęli grać zdecydowanie lepiej, a duet Logan - Daniel Ewing, zdobywając kolejno osiem punktów z rzędu, doprowadził do remisu 44:44. Po trzech kwartach mistrzowie Polski wygrywali 57:54.

    - Już myśleliśmy, że wygramy, ale Kotwica nadal męczyła i trafiała ważne punkty. Zdominowaliśmy tablice w ofensywnych zbiórkach, ale brakowało punktów spod kosza - tłumaczył problemy trener Pacesas.

    Pierwsze minuty ostatniej kwarty to kontynuacja dobrej gry w ataku sopocian, potwierdzona jeszcze agresywniejszą obroną. W Kotwicy ciężar gry na siebie wziął Tomasz Cielebąk, który trafił dwie ważne "trójki", po których sopocianie prowadzili tylko 66:64. Przy stanie 77:72 na pół minuty przed końcem czwartej kwarty Mills trafił z dystansu, a chwilę później po skutecznej obronie i zespołowym przechwycie Cielebąk na 12 sekund do końca doprowadził do remisu 77:77. Logan w ostatniej akcji nie trafił i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.

    Najpierw Ewing trafiał z wolnych i z dystansu. Kilka sekund później Logan wyrwał piłkę mistrzowi przechwytów - Hamiltonowi (średnio prawie 4 na mecz) i zdobył dwa punkty. Było 83:77 na 3,5 minuty przed końcem dogrywki. Cztery "oczka" z rzędu zdobył Naymick i Kotwica wróciła do gry (83:81). Faulowany Ewing ponownie trafił obydwa osobiste. Przy stanie 85:81 w bardzo ważnej akcji Cielebąk został zablokowany przez Dylewicza. Gospodarze taktycznie faulowali Ewinga, który nie zmarnował okazji i tej przewagi sopocianie już nie oddali.

    - Pokazaliśmy charakter, ale jak rozgrywający robi dwie straty w dogrywce, to trudno jest wygrać - krytycznie ocenił swój występ zawodnik Kotwicy Kelvin Hamilton.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
    2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
    3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
    4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
    5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
    6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
    7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
    8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
    9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
    10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
    11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
    12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
    13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
    14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
    15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33

    Tabela PlusLigi

    Lp. Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
    1. Aluron Virtu Warta Zawiercie 0 0 0:0 0:0
    2. Asseco Resovia Rzeszów 0 0 0:0 0:0
    3. Cerrad Czarni Radom 0 0 0:0 0:0
    4. Chemik Bydgoszcz 0 0 0:0 0:0
    5. Cuprum Lubin 0 0 0:0 0:0
    6. GKS Katowice 0 0 0:0 0:0
    7. Indykpol AZS Olsztyn 0 0 0:0 0:0
    8. Jastrzębski Węgiel 0 0 0:0 0:0
    9. MKS Będzin 0 0 0:0 0:0
    10. ONICO Warszawa 0 0 0:0 0:0
    11. PGE Skra Bełchatów 0 0 0:0 0:0
    12. Stocznia Szczecin 0 0 0:0 0:0
    13. Trefl Gdańsk 0 0 0:0 0:0
    14. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0 0 0:0 0:0