Program INNOship zainaugurowany w Gdyni. To wielka szansa na rozwój polskiego przemysłu stoczniowego [zdjęcia]

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Efekty programu mają wspomóc budowę innowacyjnych statków w polskich stoczniach. Szymon Szadurski
Pierwszy w Polsce, kompleksowy program wsparcia prac badawczo-rozwojowych w polskim przemyśle stoczniowym ogłoszono w środę 7.03.2018 r. w Gdyni. W ramach inicjatywy INNOship do 2023 roku na nowe pomysły, które mają pomóc zwiększyć konkurencyjność rodzimych stoczni, wydana zostanie kwota prawdopodobnie ponad 700 milionów złotych.

Pierwszy, pilotażowy etap programu sektorowego INNOship, koordynowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz ministerstwo nauki i szkolnictwa wyższego, potrwa dwa lata. W tym czasie planowane jest przeprowadzenie dwóch konkursów na łączną kwotę 240 milionów złotych. O dotacje ubiegać będą mogły się wszystkie podmioty, państwowe i prywatne, które mają ciekawe pomysły na wprowadzenie innowacji do polskiego przemysłu stoczniowego. W dalszym etapie programu do rozdysponowania będzie nawet pół miliarda złotych. Nabór wniosków konkursowych rozpocznie się 30 kwietnia i potrwa do 29 czerwca tego roku. Finansowane będą projekty, obejmujące m.in. badania przemysłowe i eksperymentalne prace rozwojowe.

- Program jest odpowiedzią na potrzeby pracodawców, związanych z rynkiem stoczniowym - mówi Piotr Dardziński, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego. - To oni dali impuls do stworzenia projektu, który umożliwi lepsze prowadzenie prac badawczo-rozwojowych. Dziś przemysł stawia na wiedzę i innowacje, ponieważ wie, że to one mogą być źródłem przewagi konkurencyjnej.

Czytaj także: Stocznia Gdańsk stanie się własnością państwa

Z efektów programu INNOship korzystać mają wszystkie, polskie stocznie, państwowe i prywatne, w tym te z Trójmiasta, jak Gdańska Stocznia Remontowa, Stocznia Gdańsk, Stocznia Crist, gdyńska Stocznia Nauta, Stocznia Marynarki Wojennej w Gdyni.

- Odbudowa przemysłu stoczniowego jest jednym z priorytetów rządu - mówi Jarosław Gowin, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego. - W Polsce mamy wspaniałe tradycje stoczniowe oraz dobrze wykształconych inżynierów. Jeżeli do tego dodamy zwiększenie nakładów na badania i rozwój, osiągniemy nasz cel. Przemysł stoczniowy znów może stać się wizytówką polskiej gospodarki.

Program powstał we współpracy ze Związkiem Pracodawców Forum Okrętowe, którego członkami są stocznie produkcyjne i remontowe, dostawcy usług, kooperanci i producenci wyposażenia okrętowego.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
maska opadla !

Tusk vel De Capo na polecenia Makreli z Berlina likwidowal dorobek przemyslu stoczniowego tych minionych lat zeby Polska nie byla kokurencja dla przewodniego kraju EU !

p
patient patient

Policzcie ile lat minęło od Sołdka do jako takiego produktu polskich stoczni. 30? 40lat? Jakie koszty poniesiono i jakie zbudowano zaplecze, które na ten przemysł pracowało? To pozwala na ocenę szlachetnego wysiłku i nikłości tego gestu...
Nawet biorą pod uwagę współczesne wiezi logistyczne i globalną współpracę, pozostaje jeden czynnik - trzeba to umieć do kupy złożyć. Nie tylko w sensie materialnym ale poznawczym, organizacyjnym, finansowym i handlowym.
Z tym było u nas zawsze źle. Z tym ostatnim najgorzej.
No cóż, od czegoś trzeba zacząć... da capo al fine? Mam nadzieję, że nie...

Dodaj ogłoszenie