MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Proces komendantów obozu ZHR w Suszku od nowa! Sąd Okręgowy w Łodzi uchylił wyrok uniewinniający komendantów obozu ZHR w Suszku

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Proces dwóch komendantów obozu harcerskiego ZHR w Suszku na Pomorzu, na którym podczas potężnej nawałnicy zginęły dwie harcerki, zacznie się od nowa. Tak postanowił  w poniedziałek 21 marca Sąd Okręgowy w Łodzi, który po skutecznej apelacji prokuratury uchylił nieprawomocny wyrok uniewinniający komendantów i skierował sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd niższej instancji. CZYAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>
Proces dwóch komendantów obozu harcerskiego ZHR w Suszku na Pomorzu, na którym podczas potężnej nawałnicy zginęły dwie harcerki, zacznie się od nowa. Tak postanowił w poniedziałek 21 marca Sąd Okręgowy w Łodzi, który po skutecznej apelacji prokuratury uchylił nieprawomocny wyrok uniewinniający komendantów i skierował sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd niższej instancji. CZYAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>Krzysztof Szymczak
Proces dwóch komendantów obozu harcerskiego ZHR w Suszku na Pomorzu, na którym podczas potężnej nawałnicy zginęły dwie harcerki, zacznie się od nowa. Tak postanowił w poniedziałek 21 marca Sąd Okręgowy w Łodzi, który po skutecznej apelacji prokuratury uchylił nieprawomocny wyrok uniewinniający komendantów i skierował sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd niższej instancji.

Błędy sądu niższej instancji

Chodzi o Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia, który – jak zaznaczyła sędzia Małgorzata Pąśko uzasadniając wyrok - błędnie ocenił materiał dowodowy oraz nie rozpatrzył wszystkich dowodów i nie przesłuchał wszystkich świadków. Z jej słów wynikało, że sąd niższej instancji powinien bardziej wnikliwie zbadać i ocenić postępowanie komendantów tuż przed nadchodzącą burzą, która okazała się prawdziwym armagedonem. W tym kontekście sędzia przypomniała słowa jednego z oskarżonych, który stwierdził, że gdyby ewakuacja harcerzy odbyła się pięć minut wcześniej, to wszyscy znaleźliby się w bezpiecznym młodniku.

Małgorzata Pąsko zauważyła też, że Sąd Rejonowy za bardzo zawierzył zeznaniom komendantów i że nie do końca zbadał takie problemy, jak np. to, że nie wszyscy harcerze wiedzieli, gdzie jest tzw. miejsce bezpieczne w przypadku pilnej ewakuacji.

Zapytani przez nas czy w sprawie tego prawomocnego wyroku będzie skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego w Warszawie, obrońcy oskarżonych zaznaczyli, że najpierw zapoznają się z pisemnym uzasadnieniem wyroku i dopiero wtedy podejmą decyzję w tej sprawie.

Śmierć dwóch harcerek: Asi i Olgi

Chodzi o pamiętną tragedię w nocy z 11 na 12 sierpnia 2017 roku, podczas której na obozie w Suszku zginęły pod zwalonymi drzewami 13-letnia Asia i 14-letnia Olga. W sprawie tej na ławie oskarżonych zasiadali: 30-letni Mateusz I., który był wtedy komendantem i 53-letni jego zastępca Włodzimierz D., a także 71-letni Andrzej N., ówczesny szef wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego starostwa w Chojnicach.

Komendantom prokuratura zarzuciła nieprawidłowości w organizacji obozu harcerskiego i akcji ewakuacyjnej, narażenie jego uczestników na utratę zdrowia lub życia oraz nieumyślne spowodowanie śmierci dwóch harcerek. Andrzej N. zaś usłyszał zarzut niedopełnienia obowiązków polegający na tym, że nie przekazał na niższy szczebel alertu pogodowego z Gdańska o nadchodzącej nawałnicy.

Materiał dowodowy potraktowany wybiórczo?

Sąd pierwszej instancji uniewinnił komendantów, gdyż nie byli w stanie ani przewidzieć straszliwej wichury, ani zapobiec tragicznym skutkom, zaś w sprawie Andrzeja N. umorzył postępowanie na okres roku, co podtrzymał Sąd Okręgowy.

Od wyroku odwołała się Prokuratura Okręgowa w Słupsku. Jej zdaniem materiał dowodowy sąd potraktował w sposób okrojony i wybiórczy. Sąd przesłuchał jedynie 44 z 390 świadków. Wśród nich zabrakło m.in. pokrzywdzonych będących oskarżycielami posiłkowymi oraz komendanta obozu harcerskiego w miejscowości odległej o około 20 km od Suszku, który odbierając podobne ostrzeżenie o nadchodzącej burzy w porę ewakuował harcerzy do hangaru na kajaki, przez co nikt nie ucierpiał.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Euro 2024: STUDIO-EURO ODC-3 PRZED MECZEM POLSKA - AUSTRIA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki