Problemy z Kartą Dużej Rodziny w Gdańsku

Ewelina Oleksy
T. Bołt/arch. DB
Udostępnij:
Wychowujesz trójkę lub więcej pociech, ale nie jesteś w związku małżeńskim i nie wszystkie dzieci są twoimi biologicznymi? Od tego roku nie dostaniesz Gdańskiej Karty Dużej Rodziny, która przed 2016 r. jeszcze ci przysługiwała. Tak wynika z maila, który trafił do naszej redakcji.

- Kiedy poszłam przedłużyć ważność kart, spotkała mnie przykra niespodzianka i ogromna niesprawiedliwość. Urzędniczka poinformowała mnie, że przepisy się zmieniły i mój narzeczony nie może już korzystać z karty i nie zostanie mu ona przedłużona. Mam dwie córeczki z poprzedniego związku i synka z obecnym partnerem. W ubiegłym roku dostaliśmy karty całą piątką, teraz nagle mój partner nie może jej mieć. To przykre, bo wychodzi na to, że - według urzędników - nie jesteśmy już rodziną - żali się pani Anna, nasza czytelniczka.

Nowe zasady przyznawania i przedłużania Gdańskiej Karty Dużej Rodziny obowiązują od września ubiegłego roku. Jak tłumaczy Piotr Kowalczuk, wiceprezydent ds. polityki społecznej, w uchwale w tej sprawie m.in. zniesiono ramy czasowe gdańskiego programu oraz „przyjęto rozwiązania co do definiowania rodziny - analogiczne do definicji rodziny wielodzietnej w ustawie o ogólnopolskiej KDR”. Rozszerzono grono uprawnionych do gdańskiej karty o rodziców i będące na ich utrzymaniu dzieci niepełnosprawne do 26 roku życia, które się nie uczą. Ale przy okazji też wyeliminowano z tego grona osoby, takie jak narzeczony naszej czytelniczki. Czyli tych, którzy choć rzeczywiście wychowują ze swoją partnerką czy partnerem co najmniej trójkę dzieci, nie są biologicznym rodzicem lub opiekunem prawnym wszystkich z nich. Od takich osób rzeczywiście oczekiwane jest teraz przedłożenie kopii aktu małżeństwa.

- Zdarzały się bowiem nadużycia. Wśród osób składających wnioski o gdańską KDR były i takie, które pojawiały się w danym roku w punktach przyjmowania wniosków nawet kilkukrotnie, wskazując każdorazowo nowego partnera i informując, że z poprzednim nie utrzymują już kontaktu. Wzbudzało to wątpliwości co do prawdziwości składanych oświadczeń, jak i rzeczywistych przyczyn takiego stanu - otrzymywaliśmy informacje o swoistym „handlu” tymi uprawnieniami - tłumaczy powody tej zmiany Kowalczuk.

Obecnie kartę mogą otrzymać formalni rodzice, bez względu na to, czy są małżeństwem, czy nie, mający na swoim utrzymaniu - każdy z nich - troje i więcej dzieci. W odniesieniu do partnerów tych rodziców uprawnienie do przedłużenia lub otrzymania gdańskiej KDR mają obecnie ci, którzy zawrą związek małżeński z tym rodzicem.


Cały artykuł na ten temat przeczytasz w sobotnim, papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego"z 23.01.2016 r. albo kupując e-wydanie gazety

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Przytomny katolik
Od kilku tygodni nie sa wydawane nowe karty. Podobna jakaś "niewydolność" systemu - tak jest w pismach do rodziców. Nie wiadomo kiedy będą znowu wydawane !
W
Weronika
Mam 3 synów, pierwszy jest z poprzedniego związku, a dwóch synów mam z obecnym partnerem . Ja i dzieci dostaliśmy karty, narzeczony juz nie dostał, ponieważ ma ze mną dwójkę dzieci, i w ich znaczeniu nie jesteśmy rodziną wielodzietna, a jak składa się inne wnioski w GOPSI to dochody naszej calej piątki liczą... Moim zdaniem jest to nie fer.
L
Logiczny
Proboszcza?? Przecież ślub to w Urzędzie Stanu Cywilnego i trwa z 30 minut. Koszt też niewygurowany... Nie wiem gdzie przeszkody przy 3ce dzieci, żeby zawrzeć taki związek...
...............
.......................
k
kobieta
Jako kobieta i matka urodziłaś troje dzieci więc karta rodziny się należy ,natomiast partner jest rodzicielem jednego dziecka. Nie macie związku cywilnego więc tworzycie konkubinat nie rodzinę.
Nie wykorzystujcie sytuacji co wam się należy bo właśnie najwięcej w konkubinacie walczą o to co im się nie należy. Konkubent niech pozbiera dzieci z różnych związków w konkubinacie i udowodni ,że ma ich więcej niż jedno wówczas też nie będzie mógł korzystać ponieważ żyje tu i tam .
K
Krol KiK
Odbija sie rechot Leppera "a czy mozna zgwalcic prostytutke?" Wladze Gdanska zdaja sie w tej tonacji mowic: "jak zyja na karte rowerowa to powinna im ona wystarczyc". Znaczy sie dwie lesbijki lub dwoch gejow z adoptowanymi dziecmi i slubem cywilnym KDT dostana a zyjacy po bozemu, zgodnie z natura ale bez faktury od proboszcza za slub sa ludzmi "drugiego sortu"?
P
Polihistor
Świat się kończy .... :-)
Dodaj ogłoszenie