Problemy z budową OPAT. Rząd nie dołoży pieniędzy do nowej obwodnicy

Ksenia Pisera
Obwodnica Północna Aglomeracji Trójmiejskiej to droga lokalna, a nie krajowa więc dotacji do inwestycji nie będzie i rząd nie dołoży się do jej budowy. Nie sprawdziły się argumenty, jakimi posłowie starali się nakłonić rząd do poparcia planu budowy OPAT.

Odpowiedź na skierowany w lutym do premiera Donalda Tuska dezyderat parlamentarzystów stanowi m.in., że OPAT ma charakter lokalny i jako taki powinien być realizowany. Odpowiedzi na apel posłów ostatecznie udzielił nie premier, a podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju Zbigniew Klepacki. Jak podało centrum informacyjne rządu, to dlatego, że premier Donald Tusk przekazał to zadanie na ręce właśnie tego ministerstwa.

Zgodnie z odpowiedzią wiceministra Klepackiego, budowa OPAT nie może zostać ujęta w Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2020.
- Planowana Obwodnica Północna Aglomeracji Trójmiejskiej nie spełnia żadnego z wymogów drogi krajowej, określonych w ustawie o drogach publicznych. Znaczenie tego przedsięwzięcia ma charakter lokalny i jako takie winno być planowane i realizowane - pisze Zbigniew Klepacki i dodaje jednocześnie, że OPAT został wpisany do Strategii Rozwoju Transportu do 2020 roku (z perspektywą do 2030 roku) i jest na liście planowanych projektów morskich.

Jednym ze sztandarowych argumentów za budową OPAT, który przedstawiają parlamentarzyści i pomorscy samorządowcy, jest planowane wyprowadzenie ruchu tranzytowego z aglomeracji trójmiejskiej.

Jak odpowiada wiceminister Klepacki, ten cel ma zrealizować planowana Trasa Kaszubska, która jest już ujęta w Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2011-2015. Jednak ewentualna decyzja o realizacji tej trasy jest wciąż uzależniona od poziomu unijnego dofinansowania na rzecz infrastruktury drogowej.

Stanowisko resortu rozwoju infrastruktury jest nie po myśli samorządowcom lobbującym wpisanie OPAT do Programu Budowy Dróg Krajowych.
- Nie mam wątpliwości, że ta obwodnica byłaby drogą o znaczeniu krajowym. Warto zauważyć, że do tej pory udało się zrobić wiele dla realizacji OPAT, nie zamierzamy porzucić tego projektu. Będziemy kontynuować starania - deklaruje prezydent Gdyni Wojciech Szczurek.

Więcej na ten temat przeczytasz kupując e-wydanie gazety

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Dziura na dziurze. A wy o luksusach mówicie.
P
POROPOPO
Teraz pieniądze na budowy dróg będą wydawane na zdrowych inaczej.Nikt o tym z was nie słyszał?Teraz rządzić będą połamańcy razem z Solidarną Polską,wtedy będziecie mieli super.
m
marek strzelecki
uważam że OPAT nie rozwiąże problemu korków w OKRESIE SEZONU na półwysep - osiem węzłów pochłonie około 60 % wartości inwestycji na kilkanaście km drogi - po drugie trasa przebiega przez dziewicze tereny patrz zbiornik wody pitnej nr. 110 po trzecie obwodnica POŁUDNIOWA pozwoliłaby na skierowanie ruchu poza obszar Rumi , Redy i Wejherowa po czwarte to obywatele poprzez np. referendum powinni decydować o wydawaniu PIENIĘDZY PUBLICZNYCH .
r
rrr
Nie widzę jej. Ani jednego metra. Pie...lą tylko o niej od 20 lat. A teraz jeszcze używaja jako argumentu żeby nie budować innych dróg w tej części województwa. S...syny.
A
Alfi
Że megalomania samorządowców chciała wam przedłużyć obwodnicę i ułatwić dojazd na Półwysep, ale premier trzeźwo spojrzał na inwestycję i dzięki niemu postoicie sobie jak zwykle.
Proszę cię bardzo o nieużywanie haseł "publiczne pieniądze". Widziałeś jakiś rząd, samorząd lub partię, która wydawała swoje prywatne pieniądze na coś. Zawsze są to jakieś publiczne pieniądze. Pytanie tylko, czemu jedni dostają te publiczne pieniądze, a inni nie oraz jakimi kryteriami kierowano się w podejmowaniu takich decyzji.
p
polityk
Prawda jest taka, ze gdyby za opatem staly wladze gdanska, to rzad stanalby na glowie, zeby sfinasowac projekt, podobnie jak bylo chciazby ze slowackiego czy sucharskiego. Jezeli trasa slowackiego ma bardziej krajowe znaczenie niz opat to sorry. Niestety, polityka rzadzi. PIS nie przepadal za Gdanskiem, ale go przynajmniej nie dyskryminowal, czego nie mozna powiedziec o stosunku obecnych wladz do Gdyni
m
marek strzelecki
zwyciężył zdrowy rozsądek nad megalomanią lokalnych władz wydających bardzo chętnie publiczne pieniądze . Panowie budujcie ścieżki rowerowe bo na tyle was stać a może i nie . Brawo Panie Premierze .
P
PR
Poseł Lamczyk przegrał wybory w kartuskiej Platformie i od tej pory nerwowo próbuje zainteresować sobą media. Jego następca już kandyduje do PE, pewnie z czasem wystartuje do Sejmu, więc poseł ma poważny problem. Proszę zauważyć, że liderzy pomorskiej PO byli bardzo wstrzemięźliwi wobec projektu OPAT w formie przygotowanej przez samorządy, nierelne obietnice składała w zasadzie jedna osoba.
M
Małgosia
już w najbliższych tegorocznych do europarlamentu i samorządu
D
DArek
Myślę, że to dużo mówi jak nawet poseł Lamczyk z PO nie zdołał przekonać do budowy OPAT swoich kolegów z rządu. Totalna olewka ze strony rządu i PO samorządów Gdyni, Rumii, Redy. To już chyba wiecie jak trzeba odpowiedzieć przy całym maratonie wyborczym w 2014 i 2015 roku.
I
I.
Bardzo dobrze, że OPAT-u nie będzie! Żeby ominąć korki w Rumi i dojechać bezproblemowo do Wejherowa - zapraszam na zjazd znajdujący się po prawej stronie jadąc w kierunku Wejherowa. Znajduje się on na wiadukcie, tuż za Galerią Rumia. Tak, jest on nieoznakowany celowo przez p. "burmistrz", która za wszelką cenę chce OPAT-u, nie licząc się z tym, że Rumia straci na tym, że nikt nie będzie jeździł przez centrum!!! Zjazd ten prowadzi pod wiaduktem, później znajdujemy się po lewej stronie torów, aż do samego Wejherowa i problem z głowy ;)
a
andrzeja
mamy lotnisko na Babich Dołach, InfoBox w centrum Gdyni, 400-metrową estakadę rowerową za 10 mln zł i wiele, wiele więcej. A poza tym bez przesady, z Gdyni do Helu można przecież dymać rowerkiem, wprawdzie ścieżek rowerowych na całej trasie też nie ma ale, jak kto ma szczęście i się nie da przejechać, to dojedzie.
A
AnnA
Gdyby w sprawę nie zaangażował się poseł Lamczyk finał byłbu inny, ale gościu i Szczurek są spaleni w Warszawie i mamy bigos.
Dodaj ogłoszenie