Problem z przejazdem kolejowym w Gdańsku Oruni. Czas podnieść ten szlaban [KOMENTARZ]

Bogdana Wachowska
Mieszkańcy Oruni od lat czekają na bezpieczne przejście przez dzielące tę dzielnicę tory kolejowe. Co jakiś czas dochodzi tutaj do bardzo niebezpiecznych zdarzeń. Winą za nie władze miasta i PKP obarczają kierowców i pieszych, którzy próbują forsować opuszczone szlabany.

Czytaj więcej na ten temat: Gdańsk Orunia. Na przejeździe przy ul. Dworcowej może dojść do tragedii [ZDJĘCIA]

Oczywiście, tak jest najłatwiej zrzucić odpowiedzialność z siebie. Tymczasem ja mieszkańcom Oruni się nie dziwię, choć ich nie usprawiedliwiam. Dziwię się natomiast tłumaczeniom PKP i władz miasta. Skoro urząd widzi szansę na budowę wiaduktu lub tunelu tylko w ramach szerszego projektu komunikacyjnego, dlaczego nie dogadał się w tej sprawie z PKP, kiedy np. modernizowano trasę kolejową z Gdyni do Warszawy?

Przecież w tym czasie tylko między Gdańskiem a Tczewem powstało kilka takich bezkolizyjnych przepraw. Czy naprawdę jednego z największych miast w Polsce nie stać na poprawę bezpieczeństwa jego mieszkańców? Czy to nie wstyd, że w XXI wieku tak ruchliwa trasa kolejowa przecina miasto na pół, stwarzając poważne zagrożenie dla jego mieszkańców?

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.