Prezydent Słupska zblokowany

    Prezydent Słupska zblokowany

    Marcin Kamiński

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Radni pozbawili wczoraj prezydenta możliwości wydawania pieniędzy z tzw. rezerwy inwestycyjnej. Towarzyszyła temu burzliwa dyskusja radnych wszystkich klubów. "Za" opowiedzieli się radni PO oraz PiS.
    W głosowaniu nie wzięli udziału radni lewicy. Projekt uchwały, która uniemożliwiałaby prezydentowi wydawanie "wolną" ręką pieniędzy z rezerwy, stworzyli radni PO. To odzew na niekonsultowane wydatki prezydenta w celu upiększenia miasta.

    Chodzi o kupno tramwaju za 95 tys. zł oraz budowę zegara kwiatowego, takiego jak w Ciechocinku, za 80 tys. zł, który po zbudowaniu nie zadziałał prawidłowo ani nie spodobał się prezydentowi. Jednak stworzenie uchwały zakazującej wydatków z rezerwy naraziłoby ją na oprotestowanie i w rezultacie odrzucenie przez wojewodę.

    Wzięto się więc na sposób. Rezerwę budżetową, a właściwie to co z niej zostało (blisko 800 tys. zł), wrzucono w miejski deficyt, zmniejszając go. Jednocześnie wykorzystaną kwotę 1,2 mln zł z rezerwy budżetowej zastąpiono w budżecie wydaną kwotą - 446 tys. zł. Zdaniem lewicy, taka zagrywka jest zemstą na prezydencie za zakupy tramwaju i budowę zegara.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo