Prezydent Gdańska nie żyje. Paweł Adamowicz zbierał pieniądze do skarbonki i spacerował wśród gdańszczan. Finał WOŚP był dniem radości

Pola Lewicka

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
Zawsze swobodnie czuł się wśród ludzi - był blisko nich. Każdemu, kto pisał do niego na Facebooku zostawiał życzliwy komentarz - nie chciał nikogo zostawić bez odpowiedzi. Wiedział, że ludzie go uwielbiali - uśmiechał się, miał dobre słowo i serce. Serce, którym dzielił się także w tym szczególnym dniu. Miał być dniem dzielenia się dobrem, radością, sercem. I taki był - to była zwykła, a zarazem niezwykła niedziela, podczas której prezydent spacerował wśród mieszkańców.

Prezydent kolejny raz był wolontariuszem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. To dla niego okazja nie tylko do wsparcia pięknej inicjatywy, ale też do spędzenia go na ulicy miasta, które kochał. Mieszkańcy podchodzili do niego, robili sobie z nim zdjęcia, ucinali pogawędkę.

Prezydent wrócił z urlopu, ze świeżą energią i planami na nową kadencję. Na filmie widzimy go takiego, jakim chcemy zapamiętać - uśmiechniętego, cieszącego się z pomagania, bliskiego ludziom.

Ostatnie słowa Pawła Adamowicza przed "Światełkiem do nieba" brzmiały:

Gdańsk jest szczodry, Gdańsk dzieli się dobrem, Gdańsk chce być miastem solidarności. Za to wszystko wam serdecznie dziękuję, bo - na ulicach, placach Gdańska - wrzucaliście pieniądze, byliście wolontariuszami. To jest cudowny czas dzielenia się dobrem. Jesteście kochani. Gdańsk jest najcudowniejszym miastem na świecie. Dziękuję wam!

Mieszkańcy wpisują się do księgi kondolencyjnej, która została wystawiona w Urzędzie Miejskim.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie