Prezes UOKiK-u Tomasz Chróstny wszczął postępowanie antymonopolowe w sprawie działań Polskiej Ligi Koszykówki i 16 klubów koszykarskich

OPRAC.:
Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Markus Spiske/unSplash.com
Ustalenia zasad współpracy z koszykarzami przez Polską Ligę Koszykówki oraz należących do niej klubów oraz wstrzymania wypłaty wynagrodzeń w marcu 2020 roku badać będzie w postępowaniu antymonopolowym Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Szef urzędu Tomasz Chróstny otrzymał bowiem sygnały, że profesjonalna liga i jej kluby mogły uzgodnić między sobą zasady wypowiedzenia umów z zawodnikami oraz wstrzymania wypłat wynagrodzeń koszykarzom.

Pandemia koronawirusa i związane z nią obostrzenia w sporcie profesjonalnym w marcu 2020 roku wywołała wielkie zamieszanie. Po roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zbada dokładnie, czy rozwiązywanie kontraktów z zawodnikami przez Polską Ligę Koszykówki oraz wchodzące w jej skład 16 klubów postępowały zgodnie z prawem. Umowy miały być wypowiedziane po 19 marca 2020 roku. Kluby podnosiły, że wzajemne zobowiązania ich oraz zawodników wygasły na skutek niemożliwości świadczeń obu stron, wynikającej z epidemii koronawirusa.

Kluby, jako przedsiębiorcy, tego typu decyzje co do współpracy z zawodnikami powinny podejmować niezależnie i samodzielnie. Działając jednak w porozumieniu mogły bezprawnie wymieniać się informacjami wrażliwymi i wyeliminować ważny czynnik wpływający na konkurencję pomiędzy nimi, czyli rywalizację o jak najlepszych zawodników. W przypadku skoordynowanych działań kluby mogły pozwolić sobie na obniżenie świadczeń pieniężnych zawodnikom bez obaw, że gracze w kolejnym sezonie z tego powodu przejdą do innych klubów. Zawodnicy mają z kolei bezpośrednie przełożenie na ich pozycję na rynku. Co do zasady im lepszych zawodników pozyska klub, tym lepsze wyniki osiągnie w rozgrywkach, co z kolei oznacza większą sprzedaż biletów i akcesoriów nabywanych przez kibiców, a także łatwiejsze pozyskanie sponsorów. Decyzje podejmowane przez kluby nie uwzględniały ponadto indywidualnej sytuacji ekonomicznej każdego z nich.

- czytamy w komunikacie UOKiK-u.

- Stan epidemii wpłynął w ubiegłym roku na wcześniejsze zakończenie sezonu wielu dyscyplin sportowych, w tym ligi koszykówki, powodując trudną sytuację dla wszystkich działających w tej branży podmiotów. Niemniej jednak uzgodnienia poczynione pomiędzy klubami koszykarskimi budzą niepokój, szczególnie, że w innych dyscyplinach - mimo podobnych ograniczeń - relacje z zawodnikami regulowane były bez tego rodzaju uzgodnień. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że zawarte porozumienie mogło ograniczać konkurencję m.in. w zakresie rywalizacji o zawodników. Nie kwestionujemy prawa do wprowadzania oszczędności oraz ograniczeń finansowych, jednak każdorazowo takie działania powinny wynikać z realnej i indywidualnej sytuacji ekonomicznej konkretnego klubu. Zgodnie z prawem antymonopolowym zakazane są bowiem porozumienia dotyczące wynagrodzeń czy nierywalizowania o pracowników – tłumaczy Tomasz Chróstny, prezes Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Co interesujące, podobne działania podjął również urząd antymonopolowy na Litwie, zarzucając klubom koszykarskim złamanie prawa antymonopolowego.

- Przed postawieniem zarzutów naruszenia prawa ochrony konkurencji prosiliśmy kluby o wyjaśnienia, jednak udzielone przez nie informacje nie rozwiały naszych wątpliwości. W historii urzędu prowadziliśmy już postępowania dotyczące związków sportowych np. PZPN-u, ale jest to pierwsze, które dotyczy relacji klubów z zawodnikami. Przed decyzją o wszczęciu postępowania konsultowaliśmy się z naszym odpowiednikiem na Litwie, który prowadzi podobne postępowanie. Sprawę dyskutowaliśmy również z Komisją Europejską z uwagi na stosowanie prawa europejskiego - komisja zgodziła się z naszymi wątpliwościami. Mamy podejrzenie, że uzgodnienia, które poczyniły kluby koszykarskie, nie były zgodne z prawem antymonopolowym. Przypomnę tylko, że za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję grozi kara finansowa do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy - dodaje prezes UOKiK-u.

Michael Jordan stracił przez rok pół miliarda dolarów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie