Prestiżowe uczelnie są blisko domu

    Prestiżowe uczelnie są blisko domu

    Magda Popek, Agata Cymanowska

    Polska

    Polska

    W rankingu uczelni wyższych - obejmującym 102 publiczne szkoły najwyżej z pomorskich uczelni znalazł się Uniwersytet Gdański. Szkoła zajęła czwarte miejsce. A wśród uczelni uniwersyteckich - trzecie. Uniwersytet Gdański zdobył 92,18 punktu na 100 możliwych.
    Jak się studiuje na Pomorzu? Okazuje się, że całkiem dobrze. Przynajmniej tak wynika z rankingu przygotowanego przez Akademickiego Centrum Informacyjnego w Poznaniu, opublikowanego przez wszystkie regionalne wydania "Polska The Times", także przez "Polskę Dziennik Bałtycki".

    Tworząc ranking ACI z Poznania brało pod uwagę cztery grupy kryteriów: siłę intelektualną uczelni, bazę dydaktyczno-naukową, umiędzynarodowienie szkoły oraz "przyjazność? studiowania.

    Uniwersytet Gdański najwięcej punktów uzyskał właśnie za przyjazne warunki kształcenia oraz za siłę intelektualną uczelni. - To już kolejna rekompensata po rankingu "Rzeczpospolitej? i "Perspektyw? [w ogólnym rankingu UG zajął tam 20 miejsce, rok wcześniej 16 - dop. red.] - mówi prof. Bernard Lammek, prorektor ds. nauki i rektor-elekt UG. - Wysokie pozycje zajmujemy też w zestawieniach prowadzonych przez pracodawców. Należy jednak pamiętać, że do rankingów należy podchodzić ostrożnie - dodaje.

    Najgorzej oceniono umiędzynarodowienie uczelni, czyli współpracę z uczelniami zagranicznymi. - Rzeczywiście w dotychczasowych rankingach dość nisko oceniano umiędzynarodowienie naszej uczelni. Będziemy pracować nad wyrównywaniem różnic w tym aspekcie. Wyniki te w dużym stopniu są efektem tego, że studentów często nie stać na to, by wyjeżdżać w ramach programu Erazmus. Pokrywane są tylko różnice w kosztach utrzymania pomiędzy Polską a innym krajem. I takie 300 euro to zwykle da studenta zbyt mało by utrzymać się przez ten czas w Hiszpanii - wyjaśnia rektor-elekt UG.

    Aby móc konkurować z najlepszymi - Uniwersytetem Warszawskim i Jagiellońskim, trzeba jednak zrobić coś jeszcze, o czym doskonale wiedzą władze Uniwersytetu Gdańskiego. - Nie będziemy w stanie konkurować o wyższe miejsca w rankingach, dopóki budynki poszczególnych wydziałów pozostaną porozrzucane po mieście. Stąd też nasze zaangażowanie w budowę kampusu. Niektóre z naszych wydziałów należą już do krajowej czołówki. Mamy silną, dobrze wykształconą i publikującą kadrę naukową - dodaje rektor.

    Zadowoleni z wyników rankingu mogą być także wykładowcy i studenci gdańskiej Akademii Medycznej. Uczelnia zajęła 18 w rankingu ogólnym, a wśród akademii medycznych - drugie. Gdańska szkoła ustępuje jedynie warszawskiej. A różnice są minimalne i wcale nie zawsze na korzyść stolicy.

    Zdaniem Akademickiego Centrum Informacyjnego w Poznaniu, na rzecz Warszawy przemawia przyjazne studiowanie. Minimalnie wyższa jest też siła intelektualna stołecznej uczelni.
    Za gdańską akademią przemawia umiędzynarodowienie szkoły i baza dydaktyczno-naukowa. W górnej połowie stawki umiejscowiła się także Politechnika Gdańska, zajmując 46 miejsce. A wśród uczelni technicznych - 10.

    Pozycja tej uczelni jest jednak pewnym rozczarowaniem. Stosunkowo nisko oceniona została siła intelektualna uczelni, co jest sporym zaskoczeniem. Największe straty politechnika poniosła jednak na polu umiędzynarodowienia. - Do rankingów trzeba zachowywać dystans - podkreśla dr hab. inż Ryszard Katulski, prorektor ds. nauki i wdrożeń na Politechnice Gdańskiej.

    - Najlepszą oceną dla uczelni są nasi absolwenci inżynierowie, którzy nie mają żadnych problemów ze znalezieniem pracy po studiach. Są wręcz poszukiwani i rozchwytywani przez pracodawców i to za bardzo atrakcyjnym wynagrodzeniem. Udaje nam się też pozyskiwać coraz więcej środków pozabudżetowych na badania naukowe, a to chyba też o czymś świadczy. Staramy się obserwować życie i wysłuchiwać pracodawców, aby jak najlepiej dostosowywać kształcenie do potrzeb rynku. Nasi studenci jeżdżą na uczelnie za granicę - dodaje.

    - Obcokrajowcy, którzy do nas przyjeżdżają oczekują, że wykłady będą prowadzone w języku angielskim. I tak zdarza się np. na wydziale chemii. Od przyszłego roku po angielsku będą też wykładane technologie informacyjne.

    Najmniej powodów do radości mają gdański AWF i Akademia Sztuk pięknych, które zajęły odpowiednio 78 i 71 miejsce.
    Akademia Wychowania Fizycznego bardzo słabo oceniona została pod względem siły intelektualnej i umiędzynarodowienia uczelni. Pewną pociechę stanowi jednak fakt, że do najlepszej szkoły w kategorii wychowanie fizyczne, gdańska uczelnia straciła zaledwie 14 punktów (w skali stu punktowej).

    Z kolei ASP straciła na bazie dydaktycznej i jak wszystkie trójmiejskie szkoły na umiędzynarodowieniu.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ranking

    marian (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

    brak zasadniczego kryterium jaki procent absolwentow znajduje prace w wyuczonym zawodzie np w grupie uniwersytetow, politechnik i innych w Polsce i jak szybko sa rozchwytywani jako super fachowcy

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo