Premiera sztuki Ingmara Villqista „Bez tytułu” w teatrze BOTO w Sopocie

Gabriela PewińskaZaktualizowano 
„Bez tytułu” Ingmara Villqista to druga produkcja zrealizowana w otwartej pół roku temu w Sopocie, siedzibie Fundacji Teatru BOTO. Reżyseria - Adam Nalepa.

Oto Matka i Syn. Nie widzieli się od sześciu lat, kiedy to Jerg opuścił Ellmit, prowincjonalne miasteczko, „gdzie mieszkają dobrzy ludzie, jest tak ładnie: plaża, molo, promenada, dokąd tylu ludzi przyjeżdża w lecie.” Chciał rozpocząć życie z dala od stereotypowego myślenia jego mieszkańców, od oczekiwań, presji, ludzkiego gadania. Chciał zaznać wolności w tłumie metropolii, odnaleźć własne „Ja”. Do rodziców zadzwonił dopiero, gdy zachorował.

- Półtora roku temu aktor Teatru Muzycznego w Gdyni, Mateusz Deskiewicz położył na moim stole jednoaktówkę Ingmara Villqista - mówi Adam Nalepa, reżyser spektaklu. - Marzyła mu się rola Jerga... Sztukę, jak się okazało, znałem. Tłumaczyłem ją kiedyś na niemiecki z zamiarem wystawienia na scenie w Düsseldorfie. Wtedy nie udało się. Nagle, po wielu latach ten tekst wraca do mnie. Uznałem to za dobry znak.

- „Bez tytułu” to bardzo rozbudowane didaskalia. Kłopot dla reżysera?

- Realizowałem już kilka sztuk w różnych teatrach i jestem pewny, że moja interpretacja nigdy nie skrzywdziła autora. Na pierwszej próbie z aktorami czytaliśmy tekst w oryginale, na drugiej - już bez uwag zawartych w didaskaliach. Rozwiązań scenicznych postanowiliśmy szukać sami.

Przyznaję, że ten spektakl to dla mnie, reżysera, wyzwanie, nigdy nie robiłem tak naturalistycznego teatru. Rozmyślałem: - Jak wygląda ten chory chłopak, który czeka na swoją matkę? Czy musimy aż tak dosłownie zgłębiać historię jego choroby, sugerować, że jest gejem, że walczy z AIDS? Uznałem , że jednak powinniśmy zostawić jakieś niedopowiedzenie. Wierzę tak w aktorów, jak i w fantazję widza.

- Dla grających w tym spektaklu to szansa na aktorski popis. Tak dla Moniki Chomickiej, która wciela się w rolę Matki, jak i Mateusza Deskiewicza w roli syna - dodaje reżyser. - Ale spektakl to smutny, rozdzierająca opowieść o pojednaniu, matczynej czułości w obliczu śmierci i pożegnaniu. Myślę, że pokazałem tę historię po swojemu, z nieco innym podejściem do tematu niż Villqist, ale w finale obaj, tak uważam, wchodzimy na tę samą drogę. Jestem pewien, że gdyby zobaczył nasz spektakl , powiedziałby: - Fajnie. Dziękuję za takie odczytanie tego tekstu, za właśnie taką wersję.

Premiera: 01 października o godz. 19:00 w Teatrze BOTO, ul. Boh. Monte Cassino 54B, plac przy fontannie „Jasia Rybaka” w Sopocie. Kolejny spektakl - 2 października.

Czytaj też: Teatr i baroteka w Sopocie. BOTO doczekało się nowej siedziby

gabriela.pewinska@polskapress.pl

Wideo

polecane: Flesz: Czy grozi nam katastrofa klimatyczna?

Materiał oryginalny: Premiera sztuki Ingmara Villqista „Bez tytułu” w teatrze BOTO w Sopocie - Dziennik Bałtycki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3